Do polskich mediów dotarły informacje o śmierci wieloletniej posłanki polskiego parlamentu, a zarazem minister edukacji. Pełniła też obowiązki posłanki do Parlamentu Europejskiego i była doktorem nauk matematycznych. Wieści o śmierci potwierdzili znani politycy i współpracownicy zmarłej.

 

Dożywszy 74. roku życia, odeszła do wieczności Krystyna Łybacka, dawna minister edukacji w rządzie Leszka Millera. Była ona przez wiele lat posłanką w polskim Sejmie. Swego czasu piastowała również stanowisko wiceprzewodniczącej zarządu krajowego partii Sojusz Lewicy Demokratycznej.

 

Jeszcze w latach 2014-2019 Krystyna Łybacka była posłanką w Parlamencie Europejskim. Warto zwrócić uwagę na fakt, że jak przekazał Ryszard Zaczyński, pełniący obowiązki dyrektora biura Łybackiej, śmierć byłej posłanki nie jest związana z epidemią koronawirusa.

 

Informacjami na temat śmierci i wspomnieniami dotyczącymi Krystyny Łybackiej podzielili się różni politycy.

 

– Już nigdy nikomu nie doradzi co ma robić. Zawsze była wierna SLD i taką Ją zapamiętam

– przekazał za pośrednictwem Facebooka Waldemar Witkowski, szef Unii Pracy.

 

Na Twitterze, swoją refleksją dotyczącą odejścia byłej Minister Edukacji, podzielił się również były premier Leszek Miller.

 

 

 

Źródło: doRzeczy.pl ; Facebook/waldemar.witkowski.5 ; Twitter/@LeszekMiller

Fot.: Pixnio

„W niedzielę w godzinach porannych zmarł sędzia Trybunału Konstytucyjnego Grzegorz Jędrejek. Informację o jego śmierci potwierdzili  przedstawiciele kancelarii Trybunału Konstytucyjnego” – poinformowała Państwowa Agencja Prasowa.

Sędzia Jędrejek to polski prawnik, doktor habilitowany nauk prawnych, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 2017 pełnił funkcję sędziego Trybunału Konstytucyjnego. 27 lutego 2017 złożył przed prezydentem RP Andrzejem Dudą ślubowanie, obejmując urząd.

Smutną wiadomość postanowiła w „oryginalny” sposób skomentować rzecznik SLD Anna-Maria Żukowska.

 

Wpis doczekał się fali negatywnych komentarzy. Zareagowali m.in dziennikarze: Agnieszka Gozdyra i Marcin Makowski.

 

Oburzenia nie kryli także internauci:

To ja z komentarzem poczekam na śmierć kogoś z lewicy. Żartowałam. Śmieszne, nie?

Jest pani podła.

Niewiarygodny poziom chamstwa…

Taniec na trumnie… jest Pani skończoną idiotką, tyle.

W sumie nawet nie wiadomo jak to skomentować… Wstyd, obciach, żenada, dno.

rynsztok. Wasz kandydat będzie miał jakieś wystąpienie o miłości/porozumieniu/ braku awantur/ zrozumieniu/ tolerancji/ braku hejtu……. ?

Chamstwo i słoma z butów. Taka elyta. Ktoś taki powinien zniknąć z życia publicznego. Zero szacunku o którym to tak dużo tylko „gadacie”. Hipokryzja i obłuda.

– skomentowali internauci wpis Żukowskiej.

 

dorzeczy.pl/Red/Fot

Joanna Senyszyn nie przestaje zaskakiwać i prowokować. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej lewicy, feministka, działaczka, polityk i wykładowca akademicki – po raz kolejny zamieściła dosadny wpis na Facebooku. 

Pewne są trzy rzeczy: śmierć, podatki oraz to, że publikacje Senyszyn zwykle jadą po bandzie. Tym razem nie było inaczej, sami zobaczcie:

Dzień Nauki Polskiej
Politycy, którzy z głupoty, ignorancji, zarozumialstwa, bezkarności rujnują szkolnictwo wyższe, dają za mało pieniędzy na naukę, uśmiercili polski grafen, zamiast finansowego wsparcia, zafundowali polskiej nauce Dzień. 19 lutego.
Tanio, bo niewolny od pracy, czyli taki, jaki obok poważnych, ale też pracujących, mają już m.in. kac, bita śmietana, sprzątanie biurka, guma do żucia, życie konsekrowane, piegi, pamięć żołnierzy wyklętych, przytulanie bibliotekarza, starocia, walka na poduszki, pończochy nylonowe, płyny do mycia naczyń, higiena podczas miesiączki, seks, jazda nago na rowerze, łapanie za biust, łapanie za pupę, całowanie chłopaków w usta, anioł stróż, noszenie garnituru, mycie rąk, spódnica, tanie wino, gra wstępna, toalety, pluszowy miś, białe skarpetki, puszczanie bąków, dziewice, guzik, orgazm, raj, pocałunek…
Naukowcy mają być wdzięczni, że przed prezydenckimi wyborami dostali odmianę Dnia guzika. Szkoda, że bez pętelki😉

– napisała Senyszyn.

Nie wiadomo dlaczego polityk wybrała sobie akurat takie przykłady, choć mogła podać ogromną liczbę innych, mniej (nazwijmy to) ostrych. Może lepiej nie wnikajmy…

Facebook.com/Red/Fot.Facebook Senyszyn

 

 

Jedna z osób związanych ze środowiskiem Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewica została wyzwana na pojedynek. Człowiek ten może być zaskoczony tak stanowczym postawieniem sprawy w reakcji na publikowane twierdzenia, zwłaszcza iż wyzwanie rzucił mu w tym przypadku rzecznik Wojsk Obrony Terytorialnych- ppłk. Marek Pietrzak.

 

Cała scysja pomiędzy przedstawicielem WOT a lewicowym działaczem wynika z krytyki jaką politycy z lewej strony sceny politycznej wygłosili wobec tej formacji wojskowej w polskim systemie bezpieczeństwa.

 

Spięcie zaczęło się bowiem od wpisu opublikowanego na twitterowym profilu Lewicy. W jego treści zacytowano wypowiedź szefa jednego z wchodzących w skład lewicowej koalicji ugrupowania- Sojusz Lewicy Demokratycznej. Te kontrowersyjne słowa, którymi dodatkowo postanowiła podzielić się Lewica w internecie, padły podczas wywiadu na antenie stacji Polsat News.

 

Na bezużyteczne Wojska Obrony Terytorialnej – narodowców biegających po lesie, rząd wydaje więcej niż na wywiad i kontrwywiad razem wzięte, czyli na służby rzeczywiście ważne dla naszego bezpieczeństwa

– stwierdził wówczas w telewizyjnej rozmowie poseł Włodzimierz Czarzasty.

 

Słowa opublikowane później przez ppłk. Pietrzaka skierowane były do osoby odpowiedzialnej za publikację tweeta, w którym przytoczono powyższą wypowiedź szefa SLD. Rzecznik WOT zaapelował do admina lewicowego Twittera, aby ten wyszedł z ukrycia i przekonał się jaka jest prawda o ludziach będących w strukturach Wojsk Obrony Terytorialnej.

 

Wyjdź z informacyjnej bańki, przebij szklany sufit! Wyjrzyj przez okno, zobacz kim naprawdę jesteśmy!

– Czytamy we wpisie opublikowanym przez żołnierza, w którym wyzywa on na pojedynek administratora profilu klubu Lewica.

 

 

Jakiej reakcji spodziewacie się ze strony przedstawiciela Lewicy, który postanowił docenić Włodzimierza Czarzastego za wygłaszane przez niego opinie na temat Wojsk Obrony Terytorialnej? Czy stać będzie tego człowieka na ukazanie swojej prawdziwej twarzy i podjęcia się wyzwania zasugerowanego przez ppłk. Marka Pietrzaka?

 

 

 

Źródło: Twitter ; doRzeczy.pl

Fot.: YouTube/Robert Biedroń

 

 

W Internecie pojawił się najnowszy sondaż. Jedna partia otrzymała rekordowe poparcie. Większe niż podczas rzeczywistych wyborów.

W Internecie pojawił się najnowszy najnowszy sondaż CBOS. Daje on ogromne poparcie dla partii rządzącej bo aż 45%. Na drugim miejscu znajduje się Koalicja Obywatelska z poparciem 22%. Na trzecim miejscu uplasowałaby się Lewica (Sojusz Lewicy Demokratycznej, Wiosna, Lewica Razem) otrzymałaby 11%.

 

Zarówno na Koalicję Polską (Polskie Stronnictwo Ludowe i Kukiz’15) jak i Konfederację zagłosowałoby 6% ankietowanych.

 

Aż 8% osób zadeklarowało, że jest niezdecydowane. Według najnowszego sondażu aż 81% osób chce iść na wybory.

 

Źródło: nczas.com

Foto: archiwum

Wczoraj pisaliśmy o pośle SLD, który narzekał na niskie zarobki w sejmie. Powiedział m.in, że problemem jest wyżyć za 9 tysięcy złotych. Poseł Janusz Korwin Mikke postanowił skomentować jego wypowiedź.

Przypomnijmy, że wczoraj pisaliśmy o pośle i sekretarzu generalnym SLD – Marcinie Kulasku. Powiedział m.in, że w Warszawie trudno jest utrzymać się w Warszawie za 9 tysięcy złotych narzekając przy tym na zarobki w sejmie.

 

Później zaczął tłumaczyć się ze swoich słów, ponieważ nie zbyt spodobały się opinii publicznej. Wypowiedź posła SLD postanowił skomentować poseł partii KORWiN i Konfederacji – Janusz Korwin-Mikke.

 

Do polityki powinni iść bogaci, zamożni! Jeśli poseł jest biedny, to potem daje się przekupić lub po prostu kradnie. Ja uważam, że politycy w ogóle nie powinni otrzymywać pensji i diet!

-napisał Korwin-Mikke na swoim Twitterze.

 

Poseł SLD przeprosił za swoje słowa. Po burzy w Internecie udostępnił poniższy wpis:

 

Źródło: o2.pl, twitter.com

Foto: materiały prasowe/ archiwum

Pojawił się kolejny sondaż. Kto zyskał, a kto stracił? Najbardziej szokuje wynik partii rządzącej. 

W sieci pojawił się nowy sondaż stworzony przez Social Changes dla portalu wpolityce.pl. Wyniki tego sondażu są bardzo interesujące. Partia rządząca zdobyła aż 42% poparcia przez co mogłaby samodzielnie rządzić. Jej poparcie spadło tylko 1 punkt procentowy.

 

Koalicję Obywatelską poparłoby 25% osób i ich poparcie wzrosło o 1 punkt procentowy. Z kolei na Wiosnę, Sojusz Lewicy Demokratycznej i Razem zagłosowałoby 15%.

 

Do sejmu dostałaby się jeszcze Koalicja Polska (Kukiz’15 i PSL) oraz Konfederacja. Koalicja Polska uzyskałaby  9%, a Konfederację poparłoby 8% ankietowanych.

 

Źródło: tvpinfo

Foto: archiwum

Dzisiaj opublikowano kolejny sondaż. Szokujące wyniki. Ten sondaż nie wróży najlepiej. 

Dzisiaj opublikowano najnowszy sondaż Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl. We wcześniejszym sondażu spadek otrzymała partia rządząca, teraz znów jej poparcie rośnie. W sondażu Social Changes wykazało ono 43%. Na Koalicję Europejską zagłosowałoby 24% osób, z kolei na SLD 17% – jest to wzrost, gdyż w poprzednim badaniu otrzymali 15,9%.

 

Do sejmu dostałyby się również dwie partie. Niestety w tym sondażu uzyskały spadek poparcia. PSL otrzymało 8%  i Konfederacja 7%.

 

W badaniu Social Changes wszystkie wyniki zaokrąglono do pełnych liczb.

 

Jesteście zaskoczeni wynikami?

 

Źródło: dzienniknarodowy.pl

Foto: archiwum

Przedstawiono najnowszy sondaż pracowni Social Changes. Jak się okazuje coraz większe poparcie zdobywa jedna z partii. Jeżeli poparcie to będzie rosnąć, to w następnej kadencji sejm może wyglądać inaczej.

Przedstawiono najnowszy sondaż pracowni Social Changes. W tym sondażu najwięcej tracą duże ugrupowania, natomiast małe sporo zyskują.

 

Partia rządząca otrzymałaby 41,1% poparcia. Koalicja Obywatelska 24,9%, a Lewica składająca się z SLD, Wiosny i Razem otrzymałaby 15,9%.

 

Najbardziej zaskakujący jest jednak wynik mniejszych ugrupowań, który z sondażu na sondaż rośnie. Koalicja Polska składająca się z PSL i Kukiz’15 w tym sondażu ma 9,8% z kolei Konfederacja Wolność i Niepodległość uzyskałaby 8,3% poparcia. To chyba najwyższy wynik Konfederacji w ciągu najbliższego czasu. Jeżeli małym ugrupowaniom poparcie nadal będzie rosnąć za kilka lat sejm może wyglądać zupełnie inaczej.

 

Źródło: dorzeczy.pl

Foto: archiwum