Konfederacja wyłoniła swojego kandydata na prezydenta – został nim Krzysztof Bosak. Jednak gdzie „kucharek sześć”, a raczej dziewięciu tenorów (gdyż tylu ubiegało się o nominację) musiało prędzej czy później dojść do zgrzytu.

Trzeba oddać, że Konfederacja była jedyną partią, która zorganizowała prawdziwe prawybory, na wzór tych, jakie odbywają się w USA. Każdy zainteresowany wyborca, po opłaceniu drobnej opłaty mógł zagłosować na jednego z dziewięciu kandydatów. Następnie w sobotę 18 stycznia odbył się w Warszawie zjazd elektorski, na którym elektorzy mieli dokonać ostatecznego wyboru.

O start w wyborach prezydenckich ubiegali się: Konrad Berkowicz, Krzysztof Bosak, Grzegorz Braun, Artur Dziambor, Janusz Korwin-Mikke, Paweł Skutecki, Krzysztof Tołwiński, Jacek Wilk oraz Magdalena Ziętek-Wielomska.

Każdy kolejny kandydat, który uzyskał najmniejszą liczbę głosów, odpadał z wyścigu. Do niespodziewanej sytuacji doszło w momencie odpadnięcia Artura Dziambora (KORWiN). Okazało się, że część głosów elektorskich z jego partii przeszła nie na niego (był ostatnim kandydatem swego ugrupowania, który pozostał na „placu boju”) lecz na Grzegorza Brauna.

Finalnie zostało dwóch kandydatów: Bosak i Braun. Wygrał ten pierwszy. Nie milkną jednak echa w partii KORWiN  odnośnie zachowania wobec Dziambora i oddania części głosu na kandydata z innego obozu.

Do ciekawej polemiki doszło między Januszem Korwin-Mikke a Dobromirem Sośnierzem.

Wybory w KONFEDERACJI wygrał najlepszy Kandydat. Skąd wiemy, że najlepszy? Bo wygrał. Logika tego wariantu d***kracji…

Gepostet von Janusz Korwin-Mikke am Samstag, 18. Januar 2020

Nie trzeba było długo czekać, a do wpisu  Korwina odniósł się jego kolega partyjny  Dobromi Sośnierz, który miał całkowite inne zdanie odnośnie zaistniałej sytuacji.

Skoro Pan Prezes JKM skomentował po swojemu wyniki prawyborów, to i ja muszę teraz coś wyjaśnić i sprostować. Rzeczywiście dyskutowaliśmy na Prezydium o strategii głosowania, ale stwierdzenie, że „analiza ustaliła, że żaden nasz kandydat nie ma szansy” jest prezentacją jedynie opinii połowy Prezydium. Kilka osób, z p. Prezesem włącznie siała niezrozumiały defetyzm o rzekomym braku szans na podstawie bardzo mglistych przypuszczeń, ale w żadnym razie nie jest to zdanie wszystkich członków Prezydium. We wszystkich możliwych komunikatach obiecywaliśmy naszym prawyborcom, że trzech naszych, KORWiN-owych kandydatów przerzuci głosy na najsilniejszego — i z niezrozumiałych powodów dwóch z nich złamało tę obietnicę. W efekcie tej dezercji elektorzy Artura Dziambora musieli nieoczekiwanie dokonać wyboru między dwoma kandydatami z innych frakcyj. I dokładnie tak, jak przewidziałem wczoraj, w większości wybrali Krzysztofa Bosaka. Uprzedzałem kolegów, że Krzysztof Bosak wygra w obu przypadkach i cała ta rzekoma strategia jest po prostu bez sensu. Postanowili jednak mimo wszystko wziąć odpowiedzialność za rozbicie wolnościowych głosów w Konfederacji. I w ten sposób cnotę stracili, a nie zarobili… Sugerowanie, że to Artur Dziambor zadziałał na własną rękę, jest niedorzeczne. To ci, którzy porzucili wolnościowego kandydata na rzecz Grzegorza Brauna, zaryzykowali jedność i lojalność partyjną — i przegrali, topiąc przy okazji całą partię. Szkoda. Ja zrobiłem to, co obiecałem sympatykom — do końca walczyłem o Artura.

– napisał Sośnierz.

 

Czy dojdzie rzeczywiście do rozłamu w partii KORWiN jak i całej Konfederacji?

 

Facebook/Red/ Fot. Facebook Korwin-Mikke

 

„Międzynarodówka” powoli odchodzi w niepamięć – teraz jej miejsce wypełnia „Lewicówka”, której twórcą jest… Dobromir Sośnierz. Premiera nowego utworu odbyła się 17 sierpnia, a samo dzieło ma oczywiście charakter prześmiewczy. Warto zapoznać się z tą pieśnią.

 

„Lewicówka” to utwór głoszący lewicowe poglądy, utworzony na wzór znanej wszystkim piosenki „Noś długie włosy” zespołu Elektryczne Gitary. Treść piosenki porusza przede wszystkim kwestie finansowe. „Myślisz, że kończymy, myśmy jeszcze nie zaczęli, więc daj, daj, daj, daj nam forsę, daj” – śpiewa Sośnierz.

 

Polityk próbuje przekazać, iż wszystko, czego pragnie lewica to oddanie im wszystkich pieniędzy, które rzekomo w rękach socjalistów będą lepiej gospodarowane. Posłuchajcie sami!:

 

 

Źródło: nczas.com
Fot.: YouTube – SośnierzTV
EM