Nikt nie ma chyba najmniejszych wątpliwości jak dużym wzmocnieniem dla kadry polskich siatkarzy jest Wilfredo Leon. Jednak to w jak imponujący sposób potrafi zagrywać pochodzący z Kuby siatkarz reprezentacji Polski wciąż potrafi zaskoczyć.

 

Tak właśnie było podczas wygranego 3-1 wczorajszego meczu w ramach walki o Puchar Świata z Rosją. Oto chwila magii w trzecim secie, gdy przy stanie 16-10 Leon  dokonał siatkarskiej masakry na naszych rywalach posyłając trzy kolejne asy serwisowe. Warto zobaczyć!

 

/red./

Foto: Twitter.com/zrzut z ekranu

 

Jeden z zawodników występujących na boiskach polskiej Ekstraklasy (najwyższej piłkarskiej klasy rozgrywkowej) został aresztowany przez funkcjonariuszy policji. Piłkarzowi grającemu na pozycji bramkarza stawiany jest bardzo poważny zarzut. Czy możliwe jest, że w w składzie jednego z zasłużonych polskich klubów piłkarskich znajduje się przestępca? O zatrzymaniu mężczyzny poinformowano na łamach „Super Expressu”.

 

W całym zamieszaniu chodzi o osobę 27-letniego Dawida K., bramkarza grającego obecnie w barwach Górnika Zabrze. Występował on swego czasu także w zespole Zagłębia Sosnowiec oraz Pogoni Szczecin. Sprawa wygląda na poważną, gdyż 27-latek jest podejrzanym w sprawie dotyczącej dokonania gwałtu.

 

Zaistniałą sytuację postanowili skomentować przedstawiciele śląskiego klubu w specjalnym komunikacie. Choć zdecydowano się nie komentować zarzutu jaki jest stawiany zawodnikowi, to jednak podkreślono, iż działacze są „głęboko poruszeni pojawiającymi się informacjami, które dotyczą ich zawodnika”.

 

Deklarując, że klub zawsze będzie potępiał wszelkie łamanie prawa, jednocześnie prosimy wszystkich o powstrzymanie się od komentowania sprawy oraz wydawania jakichkolwiek osądów do czasu zakończenia prowadzonych przez prokuraturę i policję działań – poinformowano w imieniu klubowych władz.

 

Jak uważają działacze Górnika, klub nie ma zbyt dużej wiedzy na temat tego o czym poinformowały media w kwestii aresztowania Dawida K., gdyż sprawa ta nie jest związana z jego obowiązkami jako zawodowego piłkarza. Dlatego też nie skomentowano szerzej informacji o powodach zatrzymania bramkarza.

 

Wierzymy natomiast, że wszystkie aspekty zostaną zbadane, a wszelkie niejasności wyjaśnione. Jednocześnie informujemy, że klub wystąpi do stosownych organów ścigania z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczących prowadzonego postępowania – przekazano w komunikacie.

 

Jak poinformował „Super Express”, Dawid K. został zatrzymany w niedzielę na terenie Katowic, a następnie trafił na tymczasowy okres trzech miesięcy do aresztu.

 

 

Źródło: Super Express ; polsatnews.pl

Fot.: Pixabay ; YouTube/EkstraklasaORG

 

 

 

Bayern Monachium rozbił wczoraj londyński Tottenham 7-2. Dwie bramki zdobył kapitan naszej reprezentacji, Robert Lewandowski. Jednak to nawet nie te gole, ale cudowne zagranie Lewandowskiego wzbudziło największe zachwyty wśród światowych mediów.

 

Polak tuż przed zdobyciem pierwszej ze swoich bramek popisał się fenomenalną sztuczką i wręcz ośmieszył Jana Vertonghena, doskonałego przecież defensora. Pod wrażeniem zagrania Polaka była także UEFA, któr uznała jego zagranie za „skill of the day”.

 

Piękne! Sami zobaczcie!

 

 

 

/red./

Foto: zrzut z ekranu/twitter.com

 

Gładkie 3-0 w setach (25:19, 25:21, 25:18) i pewny awans polskich siatkarzy do półfinału Mistrzostw Europy w siatkówce.  Nasi zachodni sąsiedzi przez długie fragmenty meczu byli bezradni, nie mogąc zatrzymać rewelacyjnie dysponowanych Polaków.

 

Drużyna Niemiec to wicemistrz Europy z 2017 roku. Jak się okazało Polacy w dzisiejszej dyspozycji byli ekipą poza zasięgiem rywali. Szczególne spustoszeni w szeregach rywali robił jak zwykle Wilfredo Leon, który okazał się prawdziwym katem Niemców.

 

W każdym z setów nasi rywali mieli dobre momenty, jednak finalnie nie byli w stanie sprostać naszym zawodnikom. Trzecią partię, a tym samym mecz zakończył Kubiak, obijając blok rywali.

 

Po triumfie z Niemcami nasza reprezentacja czeka w półfinale na zwycięzcę z pary Słowenia-Rosja.

 

 

/red./

Foto: Youtube.com/zrzut z ekranu

Wielu uważa, że w życiu najważniejsza jest pasja. Tej bez wątpienia nie brakuje jednemu z adeptów piłki nożnej z młodzieżowych drużyn Polonii Bytom. Odezwa młokosa skierowana do kolegów, by nie bacząc na ligę dołączyli do grona chłopców od podawania piłek, podbija sieć.

 

Zresztą sami zobaczcie, chyba, że nie macie ochoty, ale wówczas „inaczej porozmawiamy” 😉

 

 

Źródło: Twitter.com

Foto: zrzut z ekranu Youtube.com

Robert Kubica oficjalnie poinformował o zakończeniu współpracy z Williamsem. Nie wiadomo jeszcze czy pozostanie zawodnikiem Formuły 1.

 

Podczas konferencji prasowej Robert Kubica ogłosił, że kończy współpracę z ROKiT Williams Racing. Kubica spędził dwa lata w zespole, który umożliwił mu powrót do Formuły 1. Jak mówił sam zawodnik jest wdzięczny za umożliwienie startów po przerwie, uznał jednak, że przyszedł czas na zmiany w karierze.

 

Do odejścia Kubicy z Willimsa odniósł się również jego główny sponsor, czyli Orlen. Poinformował, że Polak zostaje w F1 oraz że współpraca będzie kontynuowana. Na oficjalnym profilu sponsora na Twitterze opublikowano film, na którym Kubica dziękuje fanom za wsparcie oraz poprosił o to, aby czekać na dalsze informacje na temat jego kariery.

 

Kolejna odsłona skandalu wokół jednego z polskich klubów piłkarskiego. Na temat sytuacji Wisły Kraków w mediach było wyjątkowo głośno przez ostatnie dwa lata, zarówno przez wyjątkowo trudną sytuację finansową, a przez to ryzyko degradacji do IV ligi, a także przez kontrowersje dotyczące tego jak duże wpływy na decyzje podejmowane w klubie mieli członkowie grupy przestępczej.

 

Dziś o kolejnych zatrzymaniach osób związanych z Wisłą Kraków poinformował portal rmf24.pl. Zatrzymane miały zostać trzy osoby, a wśród nich także Marzena Sarapata, czyli była prezes „Białej Gwiazdy”.

 

Zatrzymania miały zostać przeprowadzone na zlecenie prokuratury regionalnej w Poznaniu, a sprawa dotyczy wyprowadzania pieniędzy z krakowskiego klubu. Wcześniej w związku z tą sprawą zatrzymano również byłego wiceprezesa klubu- Damiana D.

 

Jak ujawniona przy okazji konferencji prasowej zarządu TS Wisła Kraków w styczniu, długi krakowskiego klubu wynieść miały ponad 40 milionów złotych.

 

Dług klubu na styczeń, czyli zobowiązania zewnętrzne to 24 mln złotych. W tym 12 mln przeterminowanych zobowiązań, które dobrze byłoby mieć na już. Cesje w tym momencie to około 16,5 mln złotych. Wchodzą w nie m.in. pieniądze, które będą iść na zadłużenie stadionu do miasta Krakowa (ok 3,5 mln), sprawa z UFA i cesja do Telefoniki. Telefonice należy się 6 mln – to płatność za bazę w Myślenicach oraz 3,5 mln za akcję. W tej kwocie są też powzięte przez klub pożyczki – wyliczał wówczas podczas spotkania z dziennikarzami Łukasz Kwaśniewski.

 

Oprócz doprowadzenia Wisły Kraków do tak dużego zadłużenia, byłym włodarzom zarzuca się również powiązania i ścisłą współpracę z gangiem „Wisła Sharks”, czyli grupą przestępczą stworzoną przez bojówkarzy utożsamiających się z „Białą Gwiazdą”. Lider pseudokibiców Wisły Paweł M. ps. „Misiek”, miał mimo swojej wieloletniej przestępczej działalności zdecydować się złożyć obszerne zeznania, które obciążyły jego dawnych kolegów.

 

Członkom grupy „Wisła Sharks” zarzuca się handel narkotykami oraz pobicia (niektóre nawet ze skutkiem śmiertelnym), a także inne przestępcze działania. Członkowie bojówki Wisły Kraków współpracowała ostatnio z bojówkarzami Widzewa Łódź, a także z „Psycho Fans”, czyli gangiem tworzonym przez pseudokibiców Ruchu Chorzów.

 

 

O opowieściach skruszonego członka „Psycho Fans” pisaliśmy w poniższym artykule:

Wstrząsające opowieści pseudokibica o działaniach bojówki! Był członkiem gangu, teraz wyjawia prawdę

 

Źródło: rmf24.pl

 

 

 

 

 

Austriackie media nie mają litości dla polskiej reprezentacji. W zgodnej opinii uważają, ze ich reprezentacja zagrała lepsze spotkanie od Polaków i zasłużyła na zwycięstwo. Mecz, przypomnijmy, rozegrany wczoraj w Warszawie,  w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy, zakończył się bezbramkowym remisem.

 

Austriackie tytuły mają niedosyt po batalii  z Polakami. Dominuje przekonanie, że Austriacy raczej stracili 2, niż zyskali 1 punkt. O Polakach pisze się dosadnie i bez przesadnej dyplomacji.

 

Jednym z najostrzejszych komentarzy popisała się redakcja popularnego „Heute”, która stwierdziła, że:

 

Polska drużyna  była groźna „jedynie na papierze”. „Ten mecz może dodać nam pewności siebie. Laimer zdominował całą linię pomocy, Dragović i Posch znakomicie zagrali w obronie. Od samego początku bardzo mocno naciskaliśmy na rywala, na nasze posiadanie piłki wynosiło aż 63%”.

 

„Kronen Zeitung” zauważa natomiast, że:

 

Nasza drużyna miała zdecydowaną przewagę w każdym elemencie gry. Oddaliśmy więcej strzałów, wymieniliśmy więcej podań, kompletnie zdominowaliśmy rywala w posiadaniu piłki. Zabrakło tylko kropki nad „i” w postaci gola”.

 

Jak widać nasza reprezentacja, przynajmniej tym razem, nie tylko nie zasłużyła na pochwały, ale bardzo słabym występem sprawiła, że jest raczej obiektem krytyki,  a nawet kpin. Szkoda.

 

 

/red./

Foto: Youtube.com/zrzut z ekranu

Za: meczyki.pl

 

Bardzo efektownym nokautem zakończyła się walka podczas karty wstępnej gali UFC 22 w Abu Dhabi. Potężnym ciosem Muslim Salikhov znokautował rywala Nordine’a Taleba.

 

Walka odbyła się w sobotę podczas gali UFC 22 w Abu Dhabi. Rosjanin Muslim Salikhov, który stoczył w UFC trzy walki, dwie z nich wygrał poprzez nokaut. Tym razem popisał się widowiskowym uderzeniem i szybko zakończył walkę.

 

Rosjanin zmierzył się z Nordine’em Talebem. Był faworytem pojedynku i nie zawiódł oczekiwań. Walkę zakończył bardzo szybko, bo już pod koniec pierwszej rundy. Potężny prawy sierpowy prosto w szczękę przeciwnika powalił go na ziemię.

 

Poniżej wideo na którym widzimy uderzenie:

 

 

Źródło: mma.rocks