Oglądanie telewizji jest obecnie najczęstszą formą spędzania wolnego czasu. Z tego powodu trzeba uważać, jakie treści oglądają widzowie, w szczególności ci najmłodsi. 

Dzieci i rodzice bardzo często oglądają razem telewizję. Nie da się ukryć, że jednym z takich rodzinnych programów na stacji TVP2 jest „Familiada”, która zapewnia rozrywkę wszystkim, niezależnie od wieku. Trzeba jednak uważać na to, co przekazuje telewizja. Zdarza się, że nieraz skandal, który trzeba zażegnać. Na szczęście prowadzący program, Karol Strasburger, szybko zareagował.

 

Ostatnia sytuacja wywołała niemałe poruszenie w internecie. Wielu widzów „Familiady” było oburzonych zachowaniem jednego z uczestników programu.

 

CZYTAJ TAKŻE: Mama 4-latki założyła kamerę w pokoju córki. Gdy zobaczyła co ojciec robi z dzieckiem zareagowała od razu!

 

„Familiada” polega na tym, że prowadzący odczytuje pytanie i uczestnicy mają znaleźć jak najlepsze odpowiedzi na nie, aby otrzymać możliwie wysoką liczbę punktów. Tym razem padło pytanie, jaka powinna być kara dla dziecka. Pierwszy uczestnik odpowiedział, że zakaz zabawy. Natomiast drugi stwierdził, że uderzenie.

 

Żaden z tych dwóch uczestników nie otrzymał punktów za odpowiedź, jednak wspomnienie o „uderzeniu” dziecka wywołało niemiłe emocje. Prowadzący program „Familiada”, Karol Strasburger, zareagował i powiedział, że przemoc nie jest wskazana, nie wolno bić dzieci. On sam został niedawno świeżo upieczonym ojcem. Na to uczestnik wytłumaczył, że chodziło mu o klapsa.

 

„taki kontrolny klaps, żeby dziecko wiedziało, gdzie jest jego miejsce”

 

-odpowiedział prezenter.

 

Obecnie większość jest przeciwna nawet dawaniu dzieciom klapsów. Zostało udowodnione, że przemoc nie jest dobrym środkiem wychowawczym i może mieć negatywny wpływ na psychikę dziecka. Natomiast niektórzy politycy nadal głoszą, że ich rodzice ich bili i to nie jest nic złego, np. Tadeusz Cymański z PiS.

 

 Gdyby ojciec z grobu wstał, to bym mu rękę, którą dawał klapsy pocałował. Bo rodzic, który kocha dziecko, nie zrobi mu krzywdy

 

– twierdzi Cymański.

 

 

Źródło: natemat.pl / foto Facebook.com Karol Strasburger