Grupa groźnych przestępców należących do jednego z karteli narkotykowych postanowiła przeprowadzić brutalną akcję wymierzoną w funkcjonariuszy policji. W wyniku dokonanego ataku, życie straciło kilkunastu policjantów, a inni zostali też ranni.

 

W opinii prokuratury zajmującej się tą sprawą, przestępcy do ataku wykorzystali nie byle jaką broń, gdyż posługiwali się m.in. karabinami snajperskimi, a także AK-47 i AR-15. W skutek przeprowadzonych przez około 30 napastników działań zabitych zostało czternastu policjantów, a ośmiu zostało rannych. Niestety bandyci nie oszczędzili nawet zwłok funkcjonariuszy. Policyjne radiowozy zostały bowiem podpalone, a w ich wnętrzu znajdowały się ciała zabitych stróżów prawa.

 

Trzydziestu związanych z kartelem przestępców przygotowało zasadzkę na 42 funkcjonariuszy policji. Grupa około 30 bandytów czekała w opancerzonych pojazdach, a gdy w pobliżu pojawiło się pięć radiowozów, otworzyli ogień w kierunku policjantów. Strzelanina okazała się być wyjątkowo tragiczna w skutkach.

 

Wszystko to rozegrało się w poniedziałek na terenie miejscowości Aguililla. Choć władze nie zdradzają zbyt wielu informacji na temat dokładnych okoliczności ataku na policjantów, to jednak w sieci pojawiają się nagrania z miejsca masakry. Internauci zauważają na nich przekaz zawarty w pozostawionych ostrzeżeniach, których treść sugeruje iż za tę krwawą akcję odpowiada grupa przestępcza CJNG (Kartel Jalisco Nowe Pokolenie).

 

Zaatakowani funkcjonariusze jechali w tamte rejony z zamiarem aresztowania jednego z podejrzanych, który miał przebywać właśnie w mieście Aguililla.

 

 

 

 

Źródło: nzherald.co.nz ; mafia.pl ; YouTube/Quadratin Noticias TV

 

 

 

W dniu wczorajszym media na świecie obiegła informacja o ataku w Halle w Saksonii oraz innej strzelaninie w Landsbergu. Dziś wiadomo kto zaatakował synagogę w Halle, a następnie uciekał policji. Mężczyzna został schwytany po tym, gdy kierując samochodem zderzył się z ciężarówką.

 

Atak na żydowską świątynie został przeprowadzony w Saksonii podczas obchodów ważnego w judaizmie święta Jom Kippur. Choć pierwotnie podawano informacje o tym, że policja poszukuje kilku sprawców, to według dzisiejszych wiadomości, służby niemieckie uznają, że napastnik był jeden i jest został on schwytany.

 

Zamachowiec nie zdołał sforsować drzwi synagogi, w której modliło się około 50 osób. Zaczął więc strzelać z karabinu do ludzi znajdujących się obok budynku i rzucać czymś wyglądającym na granat. W wyniku ataku w Halle zginęły wczoraj dwie osoby, a dwie kolejne zostały ranne. Ubrany w kask i mundur napastnik uciekł z miejsca zdarzenia. Został jednak schwytany parę godzin później, kiedy kierowany przez niego pojazd (prawdopodobnie skradziony) uległ wypadkowi..

 

Sprawcą ataku okazał się być 27-letni Stephan Balliet. Jak się okazało transmitował on swoją zbrodnię na żywo w sieci, a wcześniej opublikował też swój manifest. Po treści głoszonych przez niego haseł i poglądów wnioskować można, że jest on neo-nazistą.

 

O odnalezieniu dokumentu, który stanowił manifest terrorysty jako pierwsza podać informację miała szefowa SITE Intelligence Group Rita Katz. Kierowana przez nią firma zajmuje się śledzeniem aktywności ekstremistów (w tym organizacji rasistowskich i dżihadystycznych) w sieci.

 

Dokument zawiera zdjęcia broni domowej roboty i amunicji, których użył Stephan Balliet podczas ataku. Jest też wzmianka o transmisji na żywo. Celem (zamachu) jest „zabić jak najwięcej antybiałych, najlepiej Żydów” – przekazała Rita Katz za pośrednictwem Twittera.

 

W dniu wczorajszym niemiecka policja zrobiła nalot na mieszkania członków niektórych neo-nazistowskich grup, takich jak Volksfront, Blood and Honour czy Combat 18.Jak podaje „Bild” Stephan Balliet był osobą spędzającą dużo czasu w samotności przed komputerem i nie prowadzącą raczej życia towarzyskiego ze znajomymi.

 

27-latek nie był wcześniej notowany przez policję i pracował jako technik RTV. Jego rodzice rozwiedli się, gdy miał on 14 lat. Mieszkał z matką w miejscowości Helbra oddalonej około 40 kilometrów od Halle. Był on też studentem chemii przez dwa semestry po zdaniu matury, jednak z powodu poważnej operacji żołądka przerwał on naukę na uniwersytecie.

 

Poniżej znajdują się opublikowane w sieci zdjęcia oraz nagranie z miejsca ataku pod Synagogą oraz wizerunek sprawcy ataku.

 

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Bild ; YouTube/BILD REPORTER ; Twitter/@deutsch365 ; Twitter/@DreigingNL

Na terenie Niemiec doszło do kolejnego zamachu. Wczoraj w mediach informowano o ataku w Limburgu, gdzie pochodzący z Syrii mężczyzna taranował skradzioną ciężarówką inne samochody. Dziś jednak doszło do jeszcze bardziej tragicznego ataku, ale motywy sprawców zapewne są w tym przypadku inne.

 

Cały dramat rozpoczął się dzisiaj w niemieckim mieście Halle w Saksonii. Sprawcy ataku chcieli dostać się do miejscowej synagogi, jednak nie zdołali sforsować drzwi, które zostały zamknięte na czas modlitwy wielu znajdujących się tam Żydów. Dziś bowiem odbywa się ważne dla wyznawców judaizmu święto- Jom Kipur.

 

Kiedy uzbrojeni napastnicy nie dostali się do środka świątyni, wówczas otworzyli ogień do ludzi znajdujących się na zewnątrz używając do tego karabinu. W trakcie ataku użyć mieli też granatów. Jeden z nich polecieć miał w stronę lokalu z kebabem, a drugi na żydowski cmentarz. W wyniku tego krwawego zajścia życie stracić miały co najmniej dwie osoby, a inni zostali ranni. Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia, jednak to nie koniec chwil grozy jakie przeżywają dziś mieszkańcy Niemiec.

 

Policja rozpoczęła obławę na kilku zamachowców. Według niemieckich mediów, jeden z nich uciekać miał skradzioną taksówką, a dwóch zbiegło na piechotę. Jak poinformowała policja udało się zatrzymać jedną z osób związanych z atakiem pod synagogą, jednak obława trwa nadal. W Halle zamknięto dworzec kolejowy i zaapelowano do mieszkańców, aby nie opuszczali swoich domów.

 

Agencja dpa przekazała, że inna strzelanina miała miejsce dziś w miejscowości Landsberg, znajdującej się 15 kilometrów od Halle gdzie wcześniej zaatakowano społeczność żydowską. Bardzo możliwe, że za obydwie strzelaniny odpowiadają te same osoby.

 

Burmistrz w Landsbergu poinformował, że sprawcy mieli uciec skradzionym samochodem.

 

Śledztwo w sprawie dzisiejszego ataku prowadzone jest przez prokuratorów federalnych. Dziennikarze zwracają uwagę, że z reguły takie decyzje zapadają, gdy dochodzi do aktów terroryzmu. Zdaniem mediów bardzo możliwe, że za atak odpowiadają osoby odwołujące się do rasistowskich lub nazistowskich ideologii.

 

W internecie pojawiają się zdjęcia i nagrania z zamachu w Halle. Na jednym z zarejestrowanych filmów widać, jak jeden ze sprawców ubrany w mundur oddaje strzały z broni.

 

[AKTUALIZACJA]:

Wbrew początkowym doniesieniom, niemiecka policja poinformowała, że sprawca ataku był jeden i został on zatrzymany. Więcej informacji na ten temat znajdą Państwo w treści poniższego artykułu:

To on zaatakował synagogę! Napastnik prowadził transmisję z zamachu [FOTO/WIDEO]

 

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Twitter/@deutsch365 ; Twitter/@DreigingNL

 

 

Ta sytuacja mogła przypominać sytuację z filmów akcji. Strzały padły na terenie białostockiego osiedla Wygoda. Jak podał portal rmf24.pl, jeden z uczestników zajścia miał zostać postrzelony w głowę.

 

Wszystko zaczęło się od z pozoru banalnego spięcia pomiędzy kierowcami uczestniczącymi w ruchu drogowym w tamtej części Białegostoku. Jeden mężczyzna zajechał drogę innemu, przez co wywiązała się pomiędzy nimi kłótnia. Stało się to na ulicy Wincentego Pola. Wszystko nie skończyło się jednak tylko na utarczkach słownych.

 

Kierowca, który zajechał drogę innemu uczestnikowi ruchu, wyciągnął w trakcie kłótni wiatrówkę i oddał strzał w kierunku swojego oponenta.

 

Postrzelony śrutem w głowę mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Mężczyzna, który oddał strzał miał uciec z miejsca zdarzenia w kierunku ulicy 42. Pułku Piechoty.

 

Jak poinformowano, sprawca tego zajścia to 20-latek, który został już zatrzymany przez funkcjonariuszy. W rozmowie z portalem poranny.pl potwierdziła te doniesienia Edyta Wilczyńska z zespołu prasowego podlaskiej policji i przekazała również, że także towarzysząca w trakcie zdarzenia mężczyźnie 16-letnia dziewczyna została zatrzymana przez policję i trafiła do policyjnej izby dziecka. Zajmowała ona miejsce pasażera w samochodzie kierowanym przez agresywnego 20-letniego mężczyzny.

 

Kierowca raniony śrutem w rejonie głowy został już zwolniony do domu, a jego życiu na szczęście nie zagraża niebezpieczeństwo. Cała sytuacja jest przykładem na to do jak dużej agresji może dojść między uczestnikami ruchu drogowego.

 

 

Źródło: poranny.pl ; rmf24.pl ; wp.pl

Fot.: Pixabay

 

Strzelanina na warszawskim Bródnie miała miejsce przy ulicy Łąkocińskiej w piątek popołudniu. Nie żyje 43-letnia kobieta.

 

Najpierw zgłoszenie zdarzenia otrzymali strażacy, bowiem na miejscu wybuchł pożar samochodu, palił się tez fragment budynku. Miało to miejsce przy ulicy Łąkocińskiej na warszawskim Bródnie.

 

Na miejsce przyjechała także policja i pogotowie, niestety śmiertelnie postrzelona została 43-letnia kobieta. Wciąż oficjalnie nie wiadomo kto był sprawcą morderstwa, jednakże policja zatrzymała już 63-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonanie zbrodni.

 

Wg mieszkańców padł jeden strzał, z relacji wynika iż najprawdopodobniej jeszcze w mieszkaniu. Okolica jest już bezpieczna.

 

źródło: Radio Zet

Do ataku doszło w leżącym w północno-zachodniej części Francji Breście. Jak przekazały władze departamentu Finistere, przed meczetem znajdującym się w dzielnicy Pontanezen, doszło do strzelaniny.

 

Wszystko rozegrało się w godzinach popołudniowych. W strzelaninie ranne zostały dwie osoby. Ich stan zdrowia nie jest dokładnie znany. Wiadomo jednak, że obydwaj poszkodowani zostali przewiezieni na oddział intensywnej terapii.

 

Francuska Rada Wiary Muzułmańskiej przekazała, że życiu rannych ma nie zagrażać niebezpieczeństwo. Jednym z postrzelonych ma być miejscowy imam, który otrzymał aż 4 postrzały (dwa w nogi oraz dwa w brzuch). Drugi z poszkodowanych został dwa razy postrzelony w nogi.

 

Jak poinformowali przedstawiciele policji, mężczyzna który otworzył ogień w okolicy meczetu, zaczął uciekać z miejsca zdarzenia szarym samochodem marki renault clio. Pojazd został jednak przez niego niedługo później porzucony. Ciało napastnika znaleziono z raną postrzałową głowy, na terenie miejscowości Guipavas, znajdującej się niedaleko Brestu. Jak przekazała agencja AFP, sprawca ataku najprawdopodobniej sam odebrał sobie życie.

 

Jak przekazał za pośrednictwem Twittera minister spraw wewnętrznych Francji Christophe Castaner, zdecydował się on wysłać prośby skierowane do rządzących wszystkich francuskich departamentów, w celu wzmocnienia nadzoru służb w rejonie miejsc kultu.

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Twitter/@ZyiteGadgets

Fot.: Public Domain Pictures