Modelka Ariella Nyssa reklamuje stroje kąpielowe. Wszystkie zdjęcia bez retuszu wstawia na media społecznościowe, by ludzie wiedzieli, jak naprawdę wygląda ciało.Nie podoba się to jednak wielu internautom…

 

Ariella Nyssa zdecydowała, że przeciw wszystkim modom i standardom będzie publikować swoje zdjęcia bez retuszu. Według niej każdy może być piękny i to nie w porządku, że media pokazują tylko bardzo szczupłe, wyidealizowane modelki. Ponadto ich zdjęcia także nie są wystarczająco dobre, więc często się je przerabia. W rzeczywistości niewiele kobiet potrafi sprostać standardom, jakie stawia im obecnie społeczeństwo. Przeciętna kobieta nie ma rozmiaru XS. Przez to już wiele młodych dziewczyn ma depresję i problemy z odżywianiem.

 

CZYTAJ TAKŻE: Uczniowie nie pójdą we wrześniu do szkoły?! A wszystko to przez…

 

Internauci zalali modelkę falą hejtu, bo nie podobało im się, że wstawia „brzydkie zdjęcia”.

„Wylogowuję się na kilka dni (…). Miałam najgorszy pieprz*** dzień. Czytanie komentarzy i wiadomości, które mi przesłaliście, doprowadziło mnie do łez. Dlaczego firmy starają się sprawiać, że czujemy się jak gówno, jeśli nie reprezentujemy ich interpretacji idealnego ciała? Właściwie nie mogę uwierzyć, że to trwa tak długo i jestem taka zła na siebie, że akceptowałam to jako normę przez lata”- napisała na Instagramie.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Let’s be real. I’ve had the worst f%*#ing day. Reading through the comments and dms you guys have sent me has honestly brought me to tears. WHY IS SOCIAL MEDIA LIKE THIS. Why are brands trying to make us feel like crap if we don’t represent their “ideal” interpretations of bodies. I actually cannot believe that this has gone on for so long and I’m so angry with myself for accepting this as the norm for years. I’ve had comments over the last few days stating “just because your not hot enough to be a Victoria secret angel you are having whinge” and “you have to have a law degree to be a lawyer, just like you have to have a modelling body to be a model”. Wait… WHAT!? Some of these comments are fucking ridiculous and shows exactly how much impact the industry and social media has on our minds. Who told you what a modelling body is? Who the fuck says what a modelling body is. Shouldn’t we all be represented ? Shouldn’t we all feel beautiful enough to wear clothing from ALL brands. How ridiculous. I didn’t realise how bad all of this was until this week. I didn’t realise the extent that the industry and social media have warped and manipulated our brains into thinking you have to look or be a certain way to LOVE the way you look and be represented in the media. Over 50% of young people have mental health issues and have had suicidal thoughts, and the percentage has gone up since social media has become more prevalent. BRANDS.. take a good hard look at your websites, your clothing, your models. Grow a pair and FIGHT THE INDUSTRY THATS MADE WOMEN FEEL LIKE THIS FOR SO LONG. BE the change. Do it for US. I don’t know how many times I have to say it but; why the f are you trying to put everyone in one or two boxes!! It makes no sense. EVERYONE IS BEAUTIFUL AND EVERYONE DESERVES A CHANCE 🤛🏻 Fight the fucking fight with me 👊🏻👙👗 These are some of my photos that have received the most hate. And you know what’s ironic? They are probably my FAVOURITE out of them all 💁🏼‍♀️🦋

Post udostępniony przez Ariella Nyssa (@ariellanyssa)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Every body is a bikini body ☀️💥🍑🧡 In my happy place, listening to the sounds of the waves wash against the pebbly shore 🌞

Post udostępniony przez Ariella Nyssa (@ariellanyssa)

 

/ks/

Źródło: Instagram.com

Niestety po raz kolejny doszło do zamachów terrorystycznych, w wyniku których cierpi ludność cywilna. Tym razem zamachowcy zaplanowali przeprowadzenie ataków w dzień narodowych obchodów.

 

Cały dramat rozegrał się na terytorium Afganistanu, a dokładniej w leżącym na wschodzie kraju mieście Dżalalabad w prowincji Nangarhar. W dniu dzisiejszym kraj ten świętuje 100. lecie odzyskania niepodległości.

 

Afgańczycy świętują co roku w dniu 19 sierpnia. Chociaż ich kraj nie był oficjalnie nigdy częścią Imperium Brytyjskiego, to za odzyskanie niepodległości, obywatele Afganistanu uznają moment podpisania w 1919 roku traktatu angielsko-afgańskiego. Jego treść gwarantowała zachowanie neutralnych relacji pomiędzy Wielką Brytanią a Afganistanem.

 

Niestety setna rocznica tego ważnego dla lokalnej ludności wydarzenia nie jest świętowana w spokojnej atmosferze. Jak podają miejscowi urzędnicy, w Dżalalabadzie doszło do co najmniej sześciu eksplozji podłożonych w różnych częściach miasta ładunków wybuchowych.

 

Shah Mahmood Miakhel przekazał, że do przeprowadzenia zamachów terroryści użyli w tym przypadku prowizorycznych min lądowych zwanych IED. Jak na razie, żadna organizacja nie przyznała się do przeprowadzenia w dniu dzisiejszym ataków.

 

Według doniesień lokalnych mediów, jakie pojawiają się na portalach społecznościowych, w atakach ucierpieć miało ponad 80 osób, w tym ponad 20 dzieci. Stan 8 ludzi ma być określany przez lekarzy jako krytyczne. Liczby te nie są jednak oficjalnie potwierdzone. Informacje o co najmniej 30 osobach rannych przekazała jednak też Dyrekcja Zdrowia Publicznego Nangarhar w opublikowanym oświadczeniu.

 

W sieci pojawiają się również zdjęcia i materiały filmowe z miejsc, gdzie doszło do detonacji ładunków wybuchowych.

 

 

Dzisiejsze ataki są kolejnymi w ostatnim czasie. W minionym tygodniu doszło. do zamachu na weselu organizowanym przez rodzinę z mniejszości szyickiej, o czym pisaliśmy w poniższym artykule:

ISIS wraca w krwawym stylu! Masowy mord na weselu [FOTO]

 

 

Źródło: poinformowani.pl ; Twitter/@bsarwary

 

Śmierć 28-letniego Emiliano Sali wstrząsnęła piłkarskim światem. Był on znanym wśród francuskich kibiców piłkarzem tamtejszej ligi. Zginął tragicznie w styczniu, zaledwie dwa dni po podpisaniu kontraktu z walijskim Cardiff. Samolot, którym przemieszczał się zawodnik rozbił się nad kanałem La Manche. Jak się jednak okazuje, zgon sportowca mógł nastąpić już wcześniej.

 

W trakcie przelotu Emiliano Sala wysyłał sms-y do swojego ojca, z których treści wnioskować można, że obawiał on się o szczęśliwe wylądowanie maszyny. Jego niepokój okazał się niestety uzasadniony.

 

Choć wrak samolotu i ciała pilota Davida Ibbotsona nie udało się wyciągnąć spod wody, to ciało piłkarza zostało poddane badaniom. Ich wyniki odkrywają nowe fakty w sprawie jego śmierci.

 

Chociaż raport Komisji Badania Wypadków Lotniczych nie jest jeszcze ostateczny, to jednak wątpliwości ma nie ulegać fakt, że w ciele sportowca znacząco przekroczona była norma poziomu tlenku węgla. Zatrucie nim mogło spowodować nagłą utratę świadomości albo atak serca, co doprowadziło do zgonu. Podobnie mógł umrzeć również kierujący wówczas maszyną pilot.

 

W kwietniu zmarł również ojciec Emiliano Sali, 58-letni Horacio Sala, do którego w trakcie feralnego przelotu syn wysyłał niepokojące sms-y Przyczyną zgonu w przypadku 58-latka był zawał serca. Bardzo możliwe, że do jego śmierci przyczyniły się silne emocje związane ze śmiercią 28-letniego dziecka.

 

 

 

Źródło: rp.pl ; wprost.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Legia Warszawa dostał się do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy. Teraz stołecznej drużynie przyjdzie zmierzyć się ze szkockim zespołem Glasgow Rangers, a rywalizacja ta rozstrzygnie który klub znajdzie się w grupowych rozgrywkach LE. Wsparcie dla „Wojskowych” zadeklarował przy okazji Celtic Glasgow- odwieczny rywal „Rangersów”.

 

Jak poinformował redaktor naczelny WP SportoweFakty Michał Kołodziejczyk, Celtic chce udostępnić swoje boiska treningowe piłkarzom warszawskiej legii przed spotkaniem z ich lokalnym przeciwnikiem.

 

Mecz pomiędzy drużynami z Glasgow zawsze wiąże się z dużymi emocjami. Kibice obydwu drużyn delikatnie mówiąc nie obdarowują się sympatią. Środowiska fanów obydwu drużyn różnią się nawet w kwestii religii. Celtic utożsamiany jest ze społecznością katolików, a Rangers protestantów. Kluby te na boiskach od lat walczą o najważniejsze krajowe piłkarskie trofea.

 

Niektórzy dopatrują się w tym okazji do pewnego rodzaju „odkupienia win” przez Celtic Glasgow, który kilka lat temu dostał się do Ligii Mistrzów kosztem Legii. Wówczas chociaż wynik sportowy był korzystniejszy dla klubu z Warszawy, to przez niedopełnienie formalności i decyzje UEFA, to Celtic awansował dalej.

 

Wiele osób zwraca jednak uwagę, że tutaj główną motywacją do pomocy Legii jest wieloletnia rywalizacja z lokalnym rywalem- Glasgow Rangers.

 

 

Źródło: sportowefakty.wp.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Niestety w ostatnim czasie kilkukrotnie w mediach pojawiły się informacje o tragicznej śmierci sportowców. Do takowych nieszczęść jak wypadki w trakcie sportowych zmagań dochodziło już tego lata. Tym razem jednak, miało miejsce zabójstwo 27-letniego reprezentanta Brazylii.

 

27-letni Douglas Nunes występował w futsalowym zespole Corinthians Paulista, a także reprezentował Brazylię w tej dyscyplinie. Do jego tragicznej śmierci doszło kilka godzin po rozegranym meczu Pucharu Brazylii, który Corinthians przegrali z klubem Atlantico.

 

Dramatyczne sceny rozegrały się na terenie brazylijskiego stanu Rio Grand de Sul, a dokładniej w mieście Erechim. To tam właśnie swoje spotkania rozgrywa Atlantico, z którym w spotkaniu, drużyna Nunesa przegrała 5-3.

 

O śmierci zawodnika, Corinthians Paulista poinformował za pośrednictwem Twittera.

 

Sport Club Corinthians Paulista z wielkim żalem informuje o śmierci zawodnika naszego zespołu futsalowego Douglasa Nunesa, który został zastrzelony o świcie. Wyrazy wsparcia dla rodziny i jego przyjaciół w tak trudnym czasie – napisał klub w specjalnym komunikacie.

 

Ostatnie chwile zawodnika przybliżono na łamach dziennika „O Globo”. 27-latek i inni zawodnicy miał wdać się w sprzeczkę z nieznanymi mężczyznami w jednym z nocnych klubów. Taką wersję wydarzeń potwierdzać mają świadkowie.

 

Kiedy Nunes opuścił ten lokal w godzinach porannych, podjechał tam samochód, z którego sprawcy oddali strzały. Oprócz 27-latka nikt nie odniósł poważnych obrażeń, jednak jemu pomimo udzielonej reanimacji, nie udało się uratować życia.

 

Zawodnik był reanimowany przez służby medyczne, a wcześniej przez członków straży pożarnej, jednak obrażenia były zbyt poważne i Douglas Nunes po kilkunastu minutach zmarł. Sprawca od razu odjechał z miejsca zdarzenia i jest poszukiwany przez policję – napisał dziennik „O Globo”.

 

W związku z tragedią jaka rozegrała się w Erechim, Brazylijka Konfederacja Piłki  Nożnej zdecydowała się przełożyć mecz finałowy pucharu Brazylii w futsalu.

 

 

 

Źródło: O Globo ; eurosport.tvn24.pl ; Twitter/@Corinthians

Fot.: Wikimedia Commons

Wypadki drogowe, w wyniku których dochodzi do poważnych uszczerbków na zdrowiu lub śmierci, są zmorą tak samo na polskich drogach, jak i w innych częściach świata. Każdego dnia policja ostrzega przed tym, aby nie popadać w rutynę, ani nie ulegać brawurze, kiedy uczestniczymy w ruchu drogowym. Do myślenia dają też filmy przedstawiające do czego może prowadzić głupi, ale prosty z pozoru ludzki błąd na drodze.

 

Jedno z takich nagrań zyskuje ostatnio sporą popularność w sieci. Przedstawia ono zdarzenie do jakiego doszło za oceanem, na terenie USA, a dokładniej w stanie Nowy York. Choć zarejestrowany materiał wideo trwa zaledwie 15 sekund, to widzimy na nim jak szybko po popełnieniu błędu przez jednego kierowcę doszło do tragedii.

 

W nagranej przez kamerę samochodową sytuacji, 18-letni kierowca wjechał na skrzyżowanie, mimo iż miał czerwone światło, a następnie uderzył w inne jadące prawidłowo auto, które w wyniku zderzenia wpadło na rowerzystę oraz stojącego przy przejściu pieszego.

 

Kierowca uderzonego na skrzyżowaniu auta, jak również pieszy zostali ranni. Niestety szkody jakie odniósł rowerzysta okazały się zbyt poważne i nie udało się uratować jego życia. Zmarł on w szpitalu. Mówi się, iż jest to już dziewiętnasty kierowca roweru, który w bieżącym roku stracił życie przemierzając ulice Nowego Yorku.

 

Poniżej prezentujemy Państwu udostępnione w internecie nagranie z tego tragicznego w skutkach zdarzenia:

 

 

 

Źródło: wykop.pl ; YouTube/Wahand

Pocałunki i romantyczne chwile w nastrojowych miejscach są czymś co raczej ogromnej części ludzi kojarzy się pozytywnie. Tym razem niestety sytuacja taka wiąże się z tragiczną śmiercią pary zakochanych.

 

Sytuacja miała miejsce w Peru. 34-letnia Maybeth Espinoz oraz jej partner 36-letni Hector Vidal dali ponieść się miłosnemu uniesieniu wracając z klubu nocnego znajdującego się w Cuzco, miejscowości leżącej w południowej części kraju.

 

W pewnym momencie Maybeth i Hector zatrzymali się w trakcie powrotu na moście Bethlehem, gdzie zaczęli się namiętnie całować. Kobieta obejmowała nogami swojego wybranka siedząc na barierce mostu, jednak rozwiązanie to okazało się fatalne w skutkach.

 

34-latka straciła po chwili równowagę i zaczęła spadać z mostu. Dodatkowo pociągnęła za sobą swojego ukochanego w 15 metrową przepaść. Mężczyzna próbował jeszcze złapać się barierki, jednak niestety nie zdołał już tego zrobić.

 

Chociaż przeżyli oni upadek, to jednak obrażenia jakie odnieśli uderzając o jezdnię z tej wysokości były zbyt poważne. Maybeth Espinoz zmarła w trakcie przewożenia jej do szpitala. Śmierć Hectora Vidala stwierdzono niedługo później, kiedy znajdował się na ostrym dyżurze.

 

W lokalnych mediach oraz internecie pojawiło się nagranie ukazujące jak doszło do tragedii. Materiał ten został zarejestrowany przez znajdującą się przy moście kamerę.

 

Sytuacja ta uczy nas wszystkich, że nawet w wyjątkowych chwilach uniesień warto zachować standardy bezpieczeństwa i chociaż minimum rozwagi.

 

 

 

 

Źródło: tvp.info ; YouTube/What you see what you get

Fot.: Pexels ; Wikimedia Commons

Tragiczne zdarzenie rozegrało się w Niemczech. Mieszkający tam, ale pochodzący z Rumunii Cristian Claudiu postanowił odebrać sobie życie. Dodatkowo zdecydował się też transmitować swoje samobójstwo za pośrednictwem portalu społecznościowego Facebook. Sprawę opisał portal ziarulromanesc.de.

 

Pokazywane przez 22-latka w internecie ostatnie chwile jego życia oglądane były i komentowane przez dziesiątki internautów, którzy śledzili to wydarzenie na żywo. Zanim młody mężczyzna zginął tragicznie, wyraził swój żal i wyjaśnił przez co zdecydował się w tak dramatyczny sposób zakończyć swój żywot.

 

Powodem tak strasznej decyzji było w jego przypadku rozstanie z dziewczyną. To miłosne rozczarowanie przerosło go i nie mógł on sobie poradzić ze swoim „złamanym sercem”. Na zarejestrowanym materiale słychać jego słowa o tym jak mocno ją kocha i gotów byłby zrobić dla niej wszystko.

 

Podczas transmisji zwrócił się on też do innych bliskich mu ludzi. Wyznał bowiem też, jak wielką miłością darzy swoich rodziców. W przykrych słowach przyznaje, że obdarzył swoją byłą dziewczynę Monicę zbyt dużym uczuciem, ale mimo wszystkiego co się wydarzyło kocha ją nadal.

 

Monica miała zakończyć związek z nim przez telefon. Cristian nie mógł później poradzić sobie psychicznie z sytuacją w jakiej się znalazł i popadł w depresję.

 

Mamo, tato, nie chcę wam mówić, że was kocham, bo kocham was bardziej niż kogokolwiek na świecie. Monicę kochałem bardziej niż na to zasługiwała, a mimo to wciąż ją kocham, bardzo – mówił chłopak podczas transmisji.

 

Na filmie widać jak 22-latek rozpędza na jednej z niemieckich autostrad swoje auto do 170 km/h. Ostatecznie uderzył on w tył jadącego na pasie obok tira i w ten sposób popełnił samobójstwo.

 

 

Nie jest to pierwszy tego typu przypadek w historii internetu, gdy osoba odbierająca sobie życie postanawia pokazać to na żywo za pośrednictwem któregoś z portali. Warto mieć jednak na uwadze, że często możemy nie dostrzegać, iż ktoś z naszego otoczenia potrzebuje wsparcia, gdyż nie radzi sobie z pojawiającymi się w jego życiu problemami. Sami również nie powinniśmy obawiać się mówić o tym z czym czasem ciężko nam sobie poradzić.

 

 

Źródło: ziarulromanesc.de ; o2.pl ; Facebook ; YouTube/Diaspora Online

 

W ostatnich latach niejednokrotnie dochodziło w okresie wakacyjnym do brutalnych gwałtów dokonywanych na kobietach w Europie. Jeden z głośniejszych przypadków dotyczył polskiej pary wypoczywającej we włoskim Rimini, gdzie grupa imigrantów z Afryki pobiła mężczyznę, a następnie dopuściła się brutalnego gwałtu na towarzyszącej mu kobiecie. Niestety również tego lata doszło do sytuacji, w której kobietom potrzebna była pomoc medyczna w wyniku brutalnej napaści dokonanej przez grupę napastników działających z pobudek seksualnych. Sprawę opisał portal rmf24.pl.

Dramat rozegrał się tym razem na terytorium Hiszpanii, w nadmorskim kurorcie Benidorm. Wstrząsające informacje, dotyczące zdarzenia jakie miało tam miejsce, zostały potwierdzone przez przedstawicieli lokalnej policji.

 

Ofiarami sprawców padły dwie 20-letnie turystki z Norwegii. Jedna z nich została brutalnie zgwałcona, jednakże stan obydwu kobiety wymagał po całym zajściu udzielenia im pomocy w szpitalu, z którego policja otrzymała zawiadomienie o zaistniałej sytuacji. Funkcjonariusze zatrzymali w związku z tą sprawą pięciu obywateli Francji. Są to młodzi mężczyźni w wieku od 18 do 19 lat.

 

Kobiety miały zeznać, że poznały nastoletnich jeszcze Francuzów poprzez portale społecznościowe. Spotkały się one z nimi właśnie w kurorcie, gdzie później doszło do dramatu. Kobiety miały udać się do mieszkania poznanych w internecie mężczyzn. Tam wakacyjne spotkanie przeobraziło się w koszmar dla młodych Norweżek.

 

Jedna z turystek miała w pewnym momencie opuścić zajmowany przez Francuzów lokal. Śledztwo wykazać ma, czy zrobiła to dobrowolnie czy przymuszono ją do tego. Druga z 20-latek została tam zgwałcona przez piątkę podejrzanych.

 

Kobiety zdecydowały się udostępnić policji znajdujące się w mediach społecznościowych profile należące do ich oprawców. Tu ułatwiło pracę funkcjonariuszy i mężczyźni zostali sprawnie ujęci.

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Pexels