Brytyjski aktywista zaapelował do prezydenta Stanów Zjednoczonych o udzielenie mu politycznego azylu.

Tommy Robinson to znany w Wielkiej Brytanii działacz polityczny i dziennikarz. Założył European Defence League. Niedawno zaangażował się w rozwój Pegidy UK, brytyjskiego oddziału niemieckiej organizacji Pegida.

25 maja zeszłego roku działacz został został aresztowany, ponieważ nagrywał rozprawę muzułmańskiego gangu pedofilów. Trafił do więzienia na 13 miesięcy. Rozpoczęły się protesty w całym kraju żądające wypuszczenia Robinsona.

Jakiś czas temu Robinson przyznał się, że jest syjonistą, dzięki czemu otrzymał poparcie od wielu proizraelskich grup.

W zeszłym tygodniu Sąd Najwyższy uznał Tommy’ego Robinsona za winnego podczas nagrywania rozprawy gangu pedofilów. Działacz może pójść do więzienia nawet na 2 lata.

Robinson błagał Trumpa o pomoc.

„Błagam Donalda Trumpa, błagam rząd amerykański, aby przyjrzał się mojej sprawie Potrzebuję ewakuacji z tego kraju, ponieważ działają tu ciemne siły.” – powiedział na kanale amerykańskiego portalu InfoWars.

Dodał, że jeśli pójdzie do więzienia już z niego nie wróci, ponieważ brytyjskie więzienia kontrolują gangi dżihadystyczne.

„To jest bezpośredni apel w imieniu mojej rodziny: kochamy Stany Zjednoczone, nie mam tu przyszłości.” – zaznaczył Robinson.

Źródło: dzienniknarodowy.pl

Foto: Flickr.com