Z początkiem września zakończyło się letnie okienko transferowe, które przyniosło nam parę wielkich hitów. Jednym z nich, okazał się dogadany w ostatnich godzinach transfer Mauro Icardiego z Interu Mediolan do Paris Saint-Germain. 

 

Argentyński napastnik w klubie z San Siro uchodził za największą gwiazdę zespołu. Coś się jednak w ostatnich miesiącach zmieniło, a główną winę za to ponosi partnerka zawodnika – Wanda, która regularnie mieszała w życiu zawodowym Icardiego.

 

Włodarze Interu Mediolan zdecydowali się zakończyć współpracę z 25-latkiem, a w jego miejsce zakontraktowali Romelu Lukaku z Manchesteru United. Do końca okienka nie była jasne, w jakim zespole będzie występował Argentyńczyk, jednak ostatecznie wszystko jest już jasne.

 

Icardi trafił do Paryża na zasadzie rocznego wypożyczenia. Jeśli zawodnik się sprowadzi, francuski hegemon będzie mógł go wykupić za około 70 mln euro. Istnieje na to naprawdę duża szansa, ponieważ były już napastnik Interu w linii ataku będzie grał  z takimi piłkarzami jak Neymar, Kyllian Mbappe oraz Edison Cavani, co znacznie powinno mu to ułatwić strzelanie bramek.

 

Foto: Zdjęcie poglądowe/

Saga transferowa z Neymarem to najgorętszy kąsek tego lata dla mediów oraz kibiców. Niesforny Brazylijczyk nie ma ochoty kontynuować kariery w Paris Saint-Germain, jednak pozyskanie jego usług od szejków okazuje się nie lada zadaniem. O skrzydłowego starają się Real Madryt oraz Barcelona, a w ostatnich godzinach pojawiła się informacja, że najbliżej pozyskania zawodnika jest… Juventus Turyn.

 

Włoski klub w celu zakontraktowania Neymara miałby włączyć do całej transakcji Paulo Dybale. Włodarze PSG są otwarci na wymianę, w ramach której do Paryża trafiłby Argentyńczyk, a w odwrotnym kierunku powędrowałby Brazylijczyk. Na ich konto trafiłaby pokaźna sumka, a dodatkowo mieliby z miejsca następca dla swojej największej gwiazdy.

 

Nieoficjalnie mówi się, że Juventus gotowy jest zaoferować około 100 milionów euro plus kartę zawodniczą Paulo Dybali. Dodatkowo, jakby tego było mało, Neymar mógłby liczyć na taką samą płacę, jak w stolicy Francji, tj. 37 milionów euro netto rocznie.

 

Za transferem Brazylijczyka do stolicy Piemontu zapewne musiałaby strać również zgoda Cristiano Ronaldo. Portugalczyk wielokrotnie chwalił umiejętności piłkarskie Neymara, a dodatkowo w jednym z ostatnich wywiadów przyznał, że ma z nim bardzo dobre relację.

 

Finalizacja tak ogromnego transferu oznacza, że z Turynem pożegnaliby się m.in. Daniele Rugani, Blaise Matuidi, Mario Mandžukic czy Gonzalo Higuaína.

 

Źródło: Transfery.info

Foto: Zdjęcie poglądowe/ YouTube.com

„Oficjalnie! Shoma Deguchi piłkarzem Prochowiczanki!” – z radością ogłosił klub. To wyjątkowo nieszablonowy transfer.

 

Japoński piłkarz w nadchodzącym sezonie będzie bronił barw IV ligowej Prochowiczanki Prochowice. Transfer umożliwiło nawiązanie przez obie strony kontaktu przez Facebooka. To zdecydowanie jeden z najoryginalniejszych transferów trwającego okienka, który wzbudził niemałą sensację.

 

Shoma poznał Prochowiczankę, gdy zobaczył na Facebooku informację, że klub z IV ligi zorganizował obóz przygotowawczy w Turcji. To nie lada osiągnięcie biorąc po uwagę warunki finansowe na tym szczeblu rozgrywkowym. Dlatego zdecydował się obserwować relacje klubu w mediach społecznościowych.

 

Z czasem obie strony nawiązały wzajemny kontakt. Japońskiemu piłkarzowi spodobał się klub i jego praca, dlatego spytał czy mógłby w nim grać. Shoma przyleciał nawet do Polski i zdecydował się na występy w Prochowiczance, mimo iż jest to klub amatorski. Gry kontrolne w których wziął udział Japończyk udowodniły jego wartości. Transfer został zatem sfinalizowany.

 

Deguchi Shoma to 28-letni lewy pomocnik. Grą w IV lidze chce zwrócić zainteresowanie klub z wyższych klas rozgrywkowych. Japończyk na co dzień pracuje przez internet i jak sam twierdzi, chciałby poznać Polskę, jej historię i kulturę.

 

Deguchi Shoma jest lewym pomocnikiem i obrońcą ważącym 68 kilogramów. Jest wychowankiem akademii piłkarskiej z Kyoto i zawodnikiem kilku japońskich klubów na poziomie 5 i 4 ligi. Następnie grał profesjonalnie w Mongolii, teraz zasilił szeregi Prochowiczanki Prochowice.

 

Oficjalnie! Shoma Deguchi piłkarzem Prochowiczanki! 💪💪🇯🇵🇯🇵Miło nam poinformować, że Klub Sportowy Prochowiczanka…

Gepostet von Prochowiczanka Prochowice am Montag, 29. Juli 2019

 

źródło: Facebook.com/ Prochowiczanka Prochowice

foto: Facebook.com/ Prochowiczanka Prochowice

Kolejny poseł opuścił Kukiz’15. Podobnie jak wczoraj Norbert Kaczmarczyk, również zapowiedział start z list PiS.

 

 

To Andrzej Maciejewski, jeden z bardziej rozpoznawalnych członków Kukiz’15. Zaangażowany jest w Instytut Jana Sobieskiego oraz ruch Stop Bankowemu Bezprawiu.

 

 

„Nie będę starował w najbliższych wyborach parlamentarnych z listy Kukiz’15” – ogłosił na swoim Twitterze Maciejewski ok. godziny temu. Dalej zdradza, że będzie ubiegał się o start w w nadchodzących wyborach z List Prawa i Sprawiedliwości. 

 

 

Poseł nie ukrywa także powodu swojej decyzji. Głównym asumptem do opuszczenia dotychczasowego ugrupowania jest prawdopodobna koalicja z PSL. Posłowie Kukiz’15 są temu stanowczo przeciw, co potwierdza choćby wczorajsze przejście Norberta Kaczmarczyka do klubu sejmowego PiS.

 

 

Wczoraj pojawiły się także informacje o kolejnych bliskich transferach. Blisko PiS – wg słów Ryszarda Terleckiego – jest również Tomasz Rzymkowski, który do sejmu wszedł także z poparciem Ruchu Narodowego.

 

 

Wygląda zatem, że zbliża się koniec ruchu Kukiz’15 w dotychczasowej formie. W sejmowych kuluarach krążą pogłoski, że również kolejni posłowie klubu muzyka będą wstępować w szeregi PiS.

 

 

To umacnia silną i tak pozycje partii rządzącej przed zbliżająca się kampanią parlamentarną.

 

Jose Mourinho to prawdopodobnie najsłynniejszy trener piłkarski na całym świecie. Portugalczyk przez lata swojej kariery prowadził najlepsze kluby w Europie, w tym sam Real Madryt. W jednym z ostatnich wywiadów, Łukasz Piszczek zdradził, że „The Special One” przekazał mu niezwykłą wiadomość za pośrednictwem Hansa-Joachima Watzke (działacza Borussii Dortmund).

 

Były gwiazdor reprezentacji Polski w latach, gdy Jose Mourinho prowadził hiszpańskiego giganta był uznawany za jednego z najlepszych prawych obrońców na świecie. Nic więc dziwnego, że „Piszczu” był pod obserwacją najlepszych klubów.

 

Zafascynowany grą naszego rodaka w Borussii Dortmund był również portugalski szkoleniowiec, który przekazał Watzke taką informację na temat Łukasza Piszczka

 

– Masz pozdrowienia od Mourinho. Jose przyznał, że jesteś jedynym zawodnikiem, który nie chciał do niego przyjść – miał oznajmić „The Special One”.

 

Lojalność, oddanie barwom, w końcu ludzka twarz Łukasza Piszczka sprawiła, że jest on uwielbiany przez kibiców Borussii Dortmund. Co więcej, skromny chłopak z Goczałkowic stał się legendą tak wielkiego klubu. Z drugiej strony, ciekawe jak potoczyłyby się losy „Piszcza”, gdyby zdecydował się przyjął ofertę Jose Mourinho i trafił na słynne Santiago Bernabeu.

 

Źródło: Facebook (Transfery Piłkarskie)

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com

Krystian Bielik znalazł się na celowniku AC Milan. Drużyna Krzysztofa Piątki widzi w 21-letnim Polaku spore wzmocnieni swoich szyków defensywnych. Środkowy obrońca obecnie jest zawodnikiem Arsenalu Londyn, jednak Unai Emery nie widzi dla niego miejsca w swoim projekcie.

 

Nasz rodak ostatni sezon spędził w drużynie Charlton, z którą zanotował awans do Championship. Później było jeszcze lepiej, ponieważ Bielik był gwiazdą reprezentacji Polski na Euro U-21 rozgrywanym właśnie we Włoszech.

 

Skauci najlepszych klubów z Serie A oglądali każdy mecz tej imprezy poszukując perełek do swoich zespołów. Taką niewątpliwie może być Krystian Bielik, który znalazł się w najlepszej „11” turnieju oraz na ustach kibiców.

 

Dużym plusem dla 21-latka jest fakt, że może on grać na przynajmniej kilku pozycjach, co imponuje włodarzom legendarnej drużyny z Mediolanu.

 

Patrząc na furorę jaką robi Krzysztof Piątek w barwach „Rossonerrich”, wcale nie można wykluczyć, że fani tego zespołu już wkrótce będą uwielbiać jeszcze jednego zawodnika z nad Wisły… Oby!

 

Źródło: przeglądsportowy.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com