Donald Trump krytycznie wypowiadał się o rządzie chińskim. Zarzuca mu rozpowszechnienie pandemii koronawirusa. Prezydent Stanów Zjednoczonych na konferencji prasowej w Białym Domu, która odbyła się w piątek, oświadczył, że jego państwo zrywa relacje ze Światową Organizacją Zdrowia. Zarzuca jej, że ta działa na rzecz Chińskiej Republiki Ludowej, a wręcz jest pod jej kontrolą. Niedawno zapowiadał, że jego państwo przestanie wpłacać datki na rzecz WHO. Jak informuje rmf24.pl, USA w poprzednim roku zasiliły WHO o 400 mln dolarów. Ma to być 15% całości jej budżetu.

 

„Chiny mają zupełną kontrolę nad WHO, mimo, że płacą na tę organizację jedynie 40 milionów dolarów rocznie wobec 450 milionów dolarów rocznie płaconych przez USA”- mówi Trump.

 

„Mówiliśmy o swoich oczekiwaniach i o potrzebie reform. Ponieważ jednak zdecydowali się nie wprowadzać pożądanych i wielce potrzebnych reform, zamierzamy anulować swoje członkostwo w WHO”– oznajmił prezydent Stanów Zjednoczonych.

 

Źródło: rmf24.pl, polskieradio24.pl

Chiny i Indie to największe państwa na świecie pod względem ludności. Jak podaje Wikipedia, w 2018 liczby te wynosiły kolejno 1 401 585 247 i 1 359 527 235. Wojna między tymi krajami miała miejsce w 1966. Wtedy powodem sporu były obszary Aksai Chin i tzw. NEFA, są to tereny górzyste. Wtedy to Chiny zaatakowały pierwsze, a Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza wyszła górą. Konflikt spowodowany był nieuregulowaniem kwestii granic między Indiami a Chinami. Te drugie straciły wizerunkowo na arenie międzynarodowej, ponieważ zostały uznane za agresora. Wikipedia mówi o 1383 zabitych 1 047 rannych 1 696 zaginionych 3 968 wziętych do niewoli po stronie indyjskiej i 722 zabitych 1 697 rannych po stronie Chińskiej Republiki Ludowej. W 1993 roku oraz 3 lata później obie strony podpisały traktat pokojowy.

 

W ostatnim czasie jednak w Himalajach jest gorąco. Usłyszeć mogliśmy o rzekomym wkroczeniu żołnierzy z Chin, którzy mieli o 3 km przekroczyć granicę, która oddziela te dwa wielkie państwa. Padły także plotki, że indyjscy żołnierze zostali aresztowani. Tego dowiedzieć możemy się z mediów z Republiki Indii. Jak czytamy jednak na stronie defence24.pl, indyjskie siły zbrojne miały zaprzeczyć, że ich ludzie trafili w chińskie ręce. Portal forsal.pl pisze o ściągnięciu na tereny nieopodal granicy w Himalajach wzmocnionych sił przez obie strony. Źródłem konfliktu miała być budowa dróg i pasów startowych dla samolotów na tym terenie. Na początku maja miało dojść do pokazu sił w powietrzu. Mówi się o myśliwcach i śmigłowcach.

 

„Poinformowaliśmy zarówno Chiny, jak i Indie, że Stany Zjednoczone są gotowe, chętne i zdolne do mediacji lub arbitrażu w ich rozszalałym sporze granicznym. Dziękuję!” – odwołał się do wydarzeń z regionu Ladakh na Twitterze Trump, proponując rozwiązanie konfliktu w ramach mediacji bądź arbitrażu.

 

Źródło:  Wikipedia, forsal.pl, defence24.pl

Fot: pixabay.com

W Stanach Zjednoczonych odnotowano już 1,38 mln potwierdzonych przypadków zarażenia koronawirusem, to blisko 1/3 zachorowań na całym świecie. W kraju tym z powodu COVID-19 życie straciło ponad 81 tys. ludzi.

 

11 maja, w Białym Domu miała miejsce konferencja prasowa z udziałem Donalda Trumpa, w której mówił o dużej ilości testów wykonywanych w jego kraju. Pytanie postanowiła zadań Weijia Jiang, dziennikarka pracująca dla CBS News, która ma chińskie pochodzenie:

 

„Mówił pan wiele razy, że USA radzi sobie o wiele lepiej od innych krajów w kwestii testów. Dlaczego ma to takie znaczenie? Dlaczego jest to dla pana jak globalne zawody, kiedy każdego dnia kolejni Amerykanie umierają i codziennie obserwujemy więcej nowych przypadków?”– spytała.

 

„Ludzie umierają na całym świecie. Może to pytanie powinnaś zadać Chinom? Nie pytaj mnie, pytaj Chin. Kiedy zadasz im to pytanie, możesz dostać bardzo nietypową odpowiedź”– mówi Donald Trump, po czym poprosił o kolejne pytanie i wskazał dziennikarkę CNN, lecz ponownie wtrąciła się Jiang, nawiązując do jego wypowiedzi. Prezydent pominął też Collins z CNN, prosząc o pytanie  jeszcze inną osobę, po czym podziękował dziennikarzom i zakończyć konferencję.

 

 

Źródło: wprost.pl, Twitter, wikiepedia

Fot: YouTube/ MSNBC (zrzut ekranu)

 

 

Stany Zjednoczone Ameryki, mimo iż w niektórych kategoriach mierzących wpływ i rolę państw na arenie międzynarodowej ulegają już Chinom, to wciąż niewątpliwie są państwem mającym ogromny wpływ na losy ludzkości, szczególnie w świecie „zachodnim”. 

 

 

Aprobata USA może spowodować, że pomysł choć najgłupszy może być brany na poważnie, a ich sprzeciw znacznie osłabia renomę państwa, organizacji czy grupy.

 

Czasem jednak te kroki podejmowane przez USA są niezrozumiałe bądź kontrowersyjne. Tak jest właśnie w tym przypadku. Prezydent Donald Trump podjął bowiem decyzję, którą brał pod uwagę i informował o tym już kilka dni temu. Wtedy każdy myślał, że są to tylko typowe pogróżki, które nie będą wiązały się z rzeczywistym działaniem. Trump zaskoczył jednak wszystkich. Po nocy z największą ilością śmierci spowodowanych koronawirusem w USA (ponad 2000 zgonów) prezydent zdecydował o zakończeniu finansowania WHO – Światowej Organizacji Zdrowia. Poza tym zapowiedział także wykonanie analizy na temat „roli WHO w niewłaściwym zarządzaniu kryzysem i tuszowaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa”.  USA są największym płatnikiem WHO. W tym roku mieli organizacji przekazać ponad 110 mln $.

 

 

Prezydent mówił m.in.:

 

 „Mamy obowiązek wymagać od WHO pełnej odpowiedzialności za zajęcie się epidemią. Gdyby organizacja wykonała należycie swoją pracę, moglibyśmy zminimalizować liczbę przypadków śmiertelnych. Świat otrzymał wiele fałszywych informacji na temat przenoszenia i umieralności z powodu koronawirusa”

 

 

Trump oskarża WHO o rozprzestrzenienie COVID-19 na całym świata co spowodowały zalecenia organizacje oparte na kłamstwach Chin.

 

Do decyzji Trumpa odniósł się szef ONZ Antonio Guterres. Napisał on:

 

 

 

Można więc spodziewać się kolejnego kryzysu zaufania wobec organizacji międzynarodowych, także ONZ, który już do tej pory nie cieszył się wielkim jego poziomem.

Co uważacie na ten temat? Czy decyzje USA są zrozumiałe?

 

 

Źródła:

Fot.: Wikipedia

wp.pl

Koronawirus. Znów on. Prawdopodobnie będzie on wciąż głównym tematem w mediach przez przyszłe tygodnie a być może i miesiące. Jeśli nie mówi się o nim bezpośrednio, to o sytuacjach spowodowanych czy związanych z nim. Jak wiemy od kilkunastu dni jest on już pandemią, co oznacza że stał się zagrożeniem dla całego świata. Tym razem jednak przyczynił się on do powstania zabawnej sytuacji podczas konferencji Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki. 

 

 

Donald Trump, bo o nim mowa, zasłynął z emocjonalnych przemówień czy wpisów, a także reakcji na różne sytuacje. Tym razem pokazał swoje poczucie humoru, kiedy to w czasie konferencji na temat COVID-19, ekspert medycyny, doktor Deborah Birx zwracała się do obywateli.

 

 

W pewnym momencie przy podawaniu informacji na temat symptomów zakażenia, kobieta przyznała że sama przechodziła test na obecność koronowirusa w jej organizmie, oraz ma lekką gorączkę.

 

 

To najwidoczniej zaniepokoiło prezydenta, który natychmiast odsunął się kilka kroków od mównicy. Po chwili jednak zarówno na jego twarzy, jak i Pani doktor pojawiły się uśmiechy. Zapewne osoby, które mają przebywać obok najważniejszego przywódcy świata są obecnie badane, aby nie zarazić Donalda Trumpa, lecz zawsze trzeba być ostrożnym. My – obywatele, musimy być szczególnie odpowiedzialni.

Zobaczcie nagranie:

 

 

 

 

Źródła:

youtube/@BESTNEWSUSA!!!

https://www.the-sun.com/news/581069/donald-trump-runs-deborah-birx-coronavirus-update-video/

Relacje USA-Iran są bardzo napięte. Losy konfliktu ważą się teraz w rękach prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa.

Cały świat czeka na decyzję Donalda Trumpa, co do dalszych działań Stanów Zjednoczonych. Byli prezydenci Polski Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski są zgodni co do tego, że Trump powinien zakończyć konflikt i nie podejmować dalszych wrogich działań odwetowych.

 

Nie wiemy, jaką decyzję po rakietowym ostrzale amerykańskich baz w Iraku podejmie prezydent USA Donald Trump. Chciałbym wierzyć, jak niektórzy komentatorzy, że irański atak na bazy USA zakończy konflikt. I, że odwet na Stanach Zjednoczonych za zabicie irańskiego generała Kasima Sulejmaniego, doprowadzi do wyciszenia napięcia na Bliskim Wschodzie

 

– powiedział dla Wirtualnej Polski były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski.

 

CZYTAJ TAKŻE: Mocne słowa Sobolewskiego o prezesie PiS. „Mam nadzieję, że Kaczyński…”

 

To od Donalda Trumpa będzie zależeć dalszy rozwój wypadków. Czy zrealizuje swoje niemądre i szkodliwe zamiary odwetu na irańskie cele, czy też nie. Przypomnijmy, że chodzi o ewentualny atak na symboliczne obiekty związane z irańską kulturą. Mam nadzieję, że z tych planów się wycofa. Odpowiedź Trumpa mogłaby doprowadzić do eskalacji konfliktu, którego skutki trudno przewidzieć

 

– mówi Wirtualnej Polsce były prezydent, Bronisław Komorowski.

 

Źródło: wp.pl / foto Facebook.com

Donald Trump nie przestaje szokować. Tym razem wywołał skandal w relacjach z Żydami. Podczas spotkania z amerykańską diasporą Prezydent USA nie owijał w bawełnę na temat tego co myśli o ich zachowaniu i polityce. Jak jednak zauważył i tak otrzyma ich głosy, ponieważ „zależy im na ochronie własnych majątków”, a bez jego protekcji będą mieli problemy w relacjach z demokratami.

 

Co dokładnie powiedział Trump? Otóż stwierdził:

 

Wielu z was działa na rynku nieruchomości, znam was bardzo dobrze, jesteście brutalnymi zabijakami. Absolutnie nie jesteście miłymi ludźmi, ale musicie na mnie głosować. Nie macie innego wyjścia.

 

Słowa Trumpa padły podczas spotkania przed Israeli- American Council. Ich kontekstem była dyskusja na temat zmiany wysokości podatków dla najzasobniejszychobywateli. Propozycje takie składa część demokratycznych pretendentów do funkcji prezydenta m.in. Bernie Sanders.

 

Oczywiście reakcja na słowa Trumpa wywołała oburzenie w wielu kręgach. Trumpa oskarża się o antysemityzm. Krytykują go nie tylko demokraci ale duża część liberalnych mediów oraz środowiska żydowskie. Jak zauważył  Aaron Keyak, były szef Narodowej Żydowskiej Rady Demokratycznej: „słowa Donalda Trumpa są niebezpieczne”.

 

Prezydent Trump znany jest z mało dyplomatycznych zachowań. Tym razem, biorąc pod uwagę siłą żydowskiego lobby w USA, może mieć poważne kłopoty.

 

 

/red./

Foto: Youtube.com/zrzut z ekranu

 

Fakt, że po wielu latach starań, w końcu Polacy będą mieli możliwość podróżować do Stanów Zjednoczonych w ruchu bezwizowym wywołał radość w wielu polskich domach. Dziś poznaliśmy dokładną datę tej zmiany i trzeba przyznać, że będzie to szczególny dzień.

 

O tym od kiedy możliwe będzie podróżowanie bezwizowe do USA w celach biznesowych i turystycznych, poinformował w dniu dzisiejszym, podczas specjalnego wystąpienia prezydent Andrzej Duda.

 

Bezwizowa możliwość podróżowania do Stanów Zjednoczonych do 90 dni w celach turystycznych i w celach biznesowych będzie możliwa od 11 listopada tego roku, a więc dosłownie za kilka dni – zapowiedział prezydent.

 

W czasie swojego wystąpienia w Pałacu Prezydenckim, Andrzej Duda przekazał również, że otrzymał informację od ambasador Stanów Zjednoczonych Georgette Mosbacher, że oficjalny komunikat na temat przyjęcia Polski do programu wizowego zostanie ogłoszony w Waszyngtonie w środę. Wtedy też w stolicy Stanów Zjednoczonych podana będzie oficjalnie informacja o dacie, od której możliwe będą podróże naszych obywateli na teren USA bez konieczności załatwiania wizy.

 

Bezwizowa możliwość podróżowania do Stanów Zjednoczonych do 90 dni w celach turystycznych i w celach biznesowych będzie możliwa od 11 listopada tego roku, a więc dosłownie za kilka dni – poinformował prezydent Polski.

 

Prezydent Andrzej Duda nie krył również, iż jest pełny nadziei, że podana informacja o zniesieniu wiz do USA w dniu Święta Niepodległości 11 listopada, jest radosną informacją dla naszych rodaków.

 

BUM!Brawo Prezydent Andrzej Duda 👏🇵🇱

Gepostet von Dominik Tarczyński am Mittwoch, 6. November 2019

 

 

 

Źródło: tvp.info ; Facebook/dominik.tarczynski

Fot.: share.america.gov

 

PILNE! Od wielu lat mówi się o ruchu bezwizowym z Polską. Dotychczas jednak nic z tych rozmów nie wynikało. Teraz tak nie będzie. Donald Trump podpisał dokument.

PILNE! Od wielu lat mówi się o ruchu bezwizowym z Polską. Dotychczas jednak nic z tych rozmów nie wynikało. Teraz tak nie będzie. Donald Trump podpisał zgodę na ruch bezwizowy z Polską. Polska dołączyła do amerykańskiego programu  bezwizowego Visa Waiver Program, dzięki któremu obywatele będą mogli podróżować do Stanów w celach biznesowych oraz turystycznych na okres do 90 dni.

 

Jak informuje prezydent Andrzej Duda do końca roku do USA zostaną zniesione wizy.

 

To są takie nieformalne informacje od administracji amerykańskiej, że proces ewaluacji wizowej zbliża się ku końcowi.

-powiedział Duda.

 

Jesteście za zniesieniem wiz do USA?

 

Źródło: tvp info

Foto: prostozmostu.pl