W górach panuje żelazna zasada: niezależnie od warunków atmosferycznych, trzeba zachować maksymalną ostrożność. Tej zapewne zabrakło turyście, który w Tatrach spadł z dużej odległości i poniósł śmierć na miejscu. 

Wypadkowi uległa także druga osoba, ale tej na szczęście nic się nie stało.

W wyniku wypadku na szlaku prowadzącym na Rysy jedna osoba nie żyje, a druga bez obrażeń w stanie dobrym nie potrzebowała pomocy

– poinformował ratownik dyżurny TOPR.

Ciało zmarłego przetransportowano do Zakopanego.

 

polsatnews.pl/Red/Fot. YouTube

Grupa turystów z Polski została zaatakowana na jednej z plaży w Izraelu. Zostali obrzuceni kamieniami przez mężczyznę krzyczącego, że „Dobry Polak, to martwy Polak”.

 

Jak czytamy na portalu DoRzeczy, do ataku doszło  na plaży w Eljacie w Izraelu. Grupa polskich turystów spędzała czas na plaży, gdy podszedł do nich Izraelczyk. Spodziewali się, że mężczyzna zaproponuje im wycieczkę do Jerozolimy, jednak to co zrobił mężczyzna bardzo ich zaskoczyło.

 

Sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót, gdy mężczyzna dowiedział  się o pochodzeniu turystów. Wpadł w szał, gdy dowiedział się, że rozmawia z Polakami. Zaczął wykrzykiwać w ich stronę „good polish is dead polish”, „f**k you polish people”, po czym obrzucił ich kamieniami.

 

Mimo, że na plaży były inne osoby, nikt nie zareagował na przemoc. Co więcej mężczyzna zaczął krzyczeć po hebrajsku do plażowiczów niezrozumiałe słowa, wskazując na Polaków palcami.

 

Jak relacjonowali poszkodowani dla polsatnews.pl, nie był to pierwszy taki incydent w czasie ich podróży do Izraela. Podczas jazdy autobusem jedna z kobiet została zaczepiona przez Izraelczyka, który zaczął wypytywać ją o projekt nowelizacji ustawy o IPN oraz insynuować obecność Polaków przy budowaniu obozów zagłady.

 

Źródło: DoRzeczy.pl

W Parku Narodowym Yellowstone w USA, grupa turystów została zaatakowana przez znajdującego się nieopodal wściekłego bizona. Jednemu ze świadków udało się nagrać całe zajście i umieścić materiał w internecie.

Osoby dorosłe zdołały uciec przed zwierzęciem – na to samo nie mogła jednak liczyć 9-letnia turystyka. Wściekła bestia potraktowała dziewczynkę jak zabawkę, z impetem podrzucając ją do góry.

 

Jak relacjonują świadkowie, turyści chcieli tylko w spokoju pooglądać bizona. W pewnym momencie zwierzę dostało szału i ruszyło w stronę turystów. Impet uderzenia sprawił, że zaatakowana dziewczynka została podrzucona kilka metrów w górę.

 

Całe szczęście ofierze zwierzęcia nic się nie stało, do szpitala trafiła jedynie na badania i jeszcze tego samego dnia została wypisana do domu. Jedyne odniesione obrażenia to stłuczenia i zadrapania.

 

 

Źródło: nczas.com
Fot.: YouTube – News4JAX
EM

Turyści zostali ukarani za parzenie kawy na moście w Wenecji. 

Dwóch niemieckich turystów w wieku 32 i 35 lat parzyło kawę na palniku turystycznym przy słynnym moście Rialto. Otrzymali ponad 900 euro kary. Burmistrz włoskiego miasteczka twierdzi, że jest to niedopuszczalne, a Wenecja powinna się szanować.

Jak donoszą lokalne media mężczyzna otrzymał 600 euro kary, a kobieta 300 euro. Dodatkowo zarówno mężczyzna, jak i kobieta dostali nakaz opuszczenia Wenecji.

„Prostaki, które myślą, że mogą tu przyjechać i robić, co chcą, muszą zrozumieć, że dzięki straży miejskiej zostaną zatrzymani, ukarani i wydaleni.” – stwierdził Burmistrz Luigi Brugnaro.

Dane turystów będą podane ambasadzie i konsulatowi w Niemczech.

Dodał, że Wenecja jest zawsze otwarta i gościnna dla turystów, lecz nie dopuszczą do tego, by innym wydawało się, że mogą robić co im się podoba i nie poniosą za to żadnych konsekwencji.

Przypomnijmy, że most Rialto to najstarszy most w Wenecji wybudowany w 1854 roku. Łączy brzegi Riva del Vin i Riva del Ferro. 

Popieracie taką karę? Może Waszym zdaniem jest ona za wysoka?

Źródło: polsatnews.pl

Foto: Pixabay.com