W ostatnim czasie za spory sukces dyplomatyczny obecnego rządu w Polsce uznaje się faktyczne wzmacnianie pozycji naszego państwa na arenie międzynarodowej. Poszczycić możemy się bez wątpienia dobrymi relacjami m.in. ze Stanami Zjednoczonymi, które zniosły dla polskich obywateli wizy kilka miesięcy temu. Było to głośne wydarzenie, tym bardziej iż stało się to po wielu latach starań strony polskiej. Teraz pojawiły się informacje o zniesieniu wiz dla Polek i Polaków w przypadku kolejnego kraju, do którego wielu z nas podróżuje.

 

Już od dnia 2 marca bieżącego roku, dla wielu wielu naszych rodaków spędzanie wakacji lub organizowanie długo planowanych czy nawet spontanicznych wypraw turystycznych stanie się zapewne łatwiejsze. Wszystko przez to, co ogłoszono w ostatnich godzinach. Są to jednak dobre wieści nie tylko dla Polski.

 

Jak przekazał w specjalnym komunikacie Hami Aksoy pełniący obowiązki rzecznika prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Turcji, państwo to podjęło decyzję o zniesieniu wiz dla ludzi z pięciu państw znajdujących się na kontynencie europejskim. Właśnie w tym gronie znalazła się również nasza Ojczyzna.

 

Dzięki tej zmianie, turyści będą mieli możliwość przebywania na terytorium Turcji przez czas do 90 dni na przestrzeni półrocznego okresu. Oprócz nas, wizy strona turecka zniosła też dla obywateli Niderlandów, Belgii, Austrii oraz Hiszpanii. Turcy liczą, iż takie rozwiązania pomogą również im samym i przyczynia się w pozytywny sposób dla ich kraju.

 

Jak stwierdził Hami Aksov z tureckiego MSZ, ma to pomóc rozwinąć relacje ekonomiczne, handlowe i kulturalne, a także co raczej oczywiste, Turcja liczy przy zniesieniu wiz na zwiększenie potencjału turystycznego.

 

Podjętą decyzję, Turcja ogłosiła słowami rzecznik MSZ w dniu dzisiejszym.

 

Warto przy tej okazji zwrócić uwagę na fakt, że według danych Polskiej Izby Turystycznej, to właśnie Turcja plasuje się na 2. miejscu w rankingu ulubionych wakacyjnych kierunków turystów z naszego kraju.

 

 

Źródło: wPolityce.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Sezon turystyczny w pełni, więc Zakopane i Tatry przeżywają wzmożony napływ turystów z kraju i zagranicy. Kumulacja przyjezdnych największa jest nad Morskim Okiem, gdzie korki przypominają wejście na Mount Everest.

 

Planując wakacje w Tatrach ciężko nie odwiedzić Morskiego Oka – jedną z najpopularniejszych atrakcji Polski. Jednakże tego lata należy uzbroić się w cierpliwość i zapas wody. Z racji na wzmożony przyjazd amatorów taternictwa i wyśmienitą pogodę, kolejki na podejściu do jeziora oraz rozpoczynających się tam szlaków górskich, w tym na Rysy, osiągają ogromne rozmiary.

 

Chcąc obcować z górską naturą warto wybrać alternatywne drogi, zwłaszcza unikać słynnej asfaltówki prowadzącej nad Morskie Oko. W tym celu można podejść drogą Oswalda Balzera,wychodzącej spod schroniska Muranowiec z Hali Gąsienickiej.

 

Jeden z użytkowników Facebooka zmieścił zdumiewające zdjęcie znad Morskiego Oka. Widać rzeczywiście tłumy turystów i ogromny tłok na ścieżce prowadzącej dalej w góry. ‚Korki jak na zakopiance w weekend” – żartuje autor.

 

Fota z Twittera pokazuje uroki wakacyjnych wypadów do Morskiego Oka. Korki jak na zakopiance w weekend.

Gepostet von Zdzisław Wagner am Mittwoch, 17. Juli 2019

 

źródło: Facebook.com

Mieszkańcom i odwiedzającym miasto Nowy Sącz zafundowano w piątek prawdziwy seans. Na tablicy interaktywnej w witrynie Centrum Informacji Turystycznej przy ul. Jagiellońskiej, zamiast informacji pomocniczych, na ekranie widniał film pornograficzny. Seans trwał przez kilka godzin, aż do północy.

 

Jedni mieli prawdziwy ubaw i dokumentowali wydarzenie telefonem, inni zaś nie kryli zniesmaczenia i szybko odwracali głowy. Widowisku kres położył strażnik miejski, który spojrzał na tablicę całkiem przypadkiem. Na co dzień turyści podchodzą do ekranu w celu doinformowania się na temat sądeckich atrakcji turystycznych.

 

Jak informuje Radio Kraków, kontrowersyjnemu nagraniu winni są najprawdopodobniej hakerzy, którym udało się złamać zabezpieczenia i przejąć system obsługujący monitor dotykowy. Wydziału Sportu i Turystyki w Nowym Sączu wydał już specjalne oświadczenie w celu rozwiązania sprawy.

 

– Centrum Informacji Turystycznej pragnie przeprosić wszystkie osoby, które zostały narażone na kontakt z prezentowanymi w nocy 12 lipca tego roku obraźliwymi treściami, które dla nas są niedopuszczalne – mówił Tomasz Baliczek, dyrektor ośrodka. Urzędnik podkreślił, że miasto nie jest właścicielem tablicy interaktywnej, a jedynie dopuszcza do użytku witrynę, w której jest ona zainstalowana.

 

Iwona Mularczyk, przewodnicząca rady miasta w Nowym Sączu żąda teraz od prezydenta miasta dymisji osób odpowiedzialnych za to zdarzenie.

 

Źródło: fakt.pl
Fot.: pexels.com
EM