W większości zapewne przywykliśmy już do nietypowych walk mieszanych sztuk walki, w których głównymi postaciami są osoby, które określilibyśmy przede wszystkim celebrytami albo osobowościami kojarzonymi z internetem. Teraz jednak wyzwanie znanemu i kontrowersyjnemu YouTuberowi rzucił znany rolnik, który popularność zawdzięcza swojej obecności w programie na antenie TVP. Cała sprawa ma jednak pewne poważniejsze tło. Można śmiało powiedzieć, że spór obu panów ma związek z lokalnym patriotyzmem i szacunkiem dla Podlasia.

 

„Lord Kruszwil” to znany YouTuber, który na swoim kanale kreuje się na osobę bogatą i nagrywa sytuacje, w których prowokacyjnie stara się on tym przepychem obnosić, wykazując przy tym niejednokrotnie pogardę dla innych osób. Choć zapewne zdecydowana większość jego filmów jest wyreżyserowana, to jednak pewna sytuacja związana z jego osobą, do której doszło w zeszłym roku, wywołała spore zamieszanie nawet wśród samorządowców w województwie podlaskim.

 

Młody gwiazdor polskiego You Tube’a wziął udział w nagraniu, które promować miało region Białegostoku oraz całego Podlasia. Produkcja ta okazała się być jednak antyreklamą, a treść stworzonego filmu można ocenić jako prześmiewczą i obraźliwą wobec tej części Polski. Tego typu ironicznych zachowań dopuścił się on przed kamerą nawet w pobliżu cerkwi prawosławnej, której również poświęcony jest fragment nagrania.

 

Dla wielu ta sytuacja jest bulwersująca szczególnie ze względu na fakt, że cała inicjatywa została zrealizowana przy wsparciu udzielonym przez Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego, który na przygotowanie nagrania wyłożył aż 50 000 zł z publicznych pieniędzy.

 

 

Kiedy po publikacji nagrania o aferze stało się głośniej, ówczesny marszałek województwa i urząd wojewódzki opublikowali oświadczenie, w którego treści zawarto przeprosiny za zaistniałą sytuację.

 

Na całą sprawę postanowił zareagować jednak ktoś jeszcze. Znany z programu „Rolnik Szuka Żony” Adam Kraśko.

 

Kruszwil ma nadzieję, że będziesz tak mocny, jak w gębie! Jak przegrasz, ja pokaże Ci Podlasie bez rzucania mięsem i szukania meneli

– zwrócił się do „Lorda Kruszwila” w swoim wpisie na portalu społecznościowym gwiazdor TVP.

 

Znany rolnik zaproponował walkę młodemu YouTuberowi. Ma być to dla niego nauczka za obrażanie Białegostoku i Podlasia, po którym wylała się fala krytyki zarówno na twórcę nagrania, jak i władze samorządowe, które przeznaczyły na to fundusze.

 

– Nędzny Lordzie Kruszwil, za obrażanie mojego Podlasia wyzywam Cię na pojedynek MMA!

– Napisał stanowczo Adam Kraśko na swoim profilu.

 

Czy myślicie, że „Lorda Kruszwila” stać będzie na podjęcie takiego pojedynku i stanięcie w szranki z popularnym rolnikiem?

 

 

 

Źródło: YouTube/Usunięte Filmy Kruszwila ; Facebook ; eska.pl

 

 

 

Jak poinformował portal TVP.info Tomasz Lis trafił do olsztyńskiego szpitala. W dodatku nie na zwykły oddział, a na badania na intensywnej terapii.

Jak stwierdził jeden z lekarzy:

 

Potwierdzam, że Tomasz Lis jest w szpitalu i przechodzi badania na oddziale intensywnej terapii. Nie udzielamy dodatkowych informacji w tej sprawie.

 

Informację podał portal tvp.info powołując się na informację portalu tko.pl.  Niewiele wiadomo o bliższych okolicznościach i kontekście problemów zdrowotnych znanego dziennikarza.

 

 

/red./

Za: tvp.info

We wtorkowy wieczór w Warszawie zmarł popularyzator nauki, który prowadził popularny niegdyś program na antenie Telewizji Polskiej. Informację o śmierci Adama Słodowego podawaną w dniu dzisiejszym przez media, potwierdzili w rozmowie z dziennikarzami członkowie jego rodziny.

 

Popularność Adamowi Słodowemu zapewnił program prowadzony przez niego i nadawany na ekranach telewizji w latach 1959-1983. „Zrób to sam” miało łącznie ponad 500 odcinków. W ich trakcie, Adam Słodowy potrafił, swoim stylem prezentacji i mowy, zainteresować zarówno młodszych, jak i starszych widzów tym jak wykonać różnorakie przedmioty. Proces ich stworzenia przedstawiał on krok po kroku i posługiwał się przy tym charakterystycznym wskaźnikiem. Program był częścią czwartkowego „Ekranu z bratkiem”, a w późniejszym czasie słynnego emitowanego w niedzielę „Teleranka”.

 

Był on również autorem dobranocki „Pomysłowy Dobromir”, a także jej kontynuacji- „Pomysłowy wnuczek”. Pisał także książki, wśród których znalazła się ta zatytułowana „Lubię majsterkować”. Jej łączny nakład to ponad pięćset tysięcy egzemplarzy. Pozycja mogła poszczycić się przetłumaczeniem na wiele języków obcych.

 

 

Adam Słodowy urodził się w Czarnkowie w dniu 3 grudnia 1923 roku. Pracę w telewizji rozpoczął on w roku 1959, na początku jednak zaczynał swoją karierę jako konstruktor urządzeń scenotechnicznych. W późniejszym czasie zajmował stanowisko redaktora Naczelnej Redakcji Programów Oświatowych i Dziecięcych TVP (1961-1978).

 

Karierę telewizyjną znany majsterkowicz zakończył w 1983 roku i przeszedł na Emeryturę. W ostatnich latach przyznawał, że ze względu na swój podeszły wiek nie udziela wywiadów.

 

Adam Słodowy zmarł we wtorek wieczorem w wieku 96 lat. Tydzień wcześniej miał trafić do szpitala niedługo po swoich urodzinach.

 

 

Źródło: rmf24.pl ; tvp.info ; o2.pl ; YouTube/Castorama Polska ; YouTube/HauAs

Fot.: Wikimedia Commons

Wybory do sejmu zakończyły się o godzinie 21:00. Według sondażowych wyników wszystkie 5 ugrupowań politycznych dostałoby się do sejmu. W tym Konfederacja z 6,4% poparcia. Nie są to jednak oficjalne wyniki. 

Wybory do sejmu zakończyły się o godzinie 21:00. Według sondażowych wyników dla TVN24 do sejmu dostałoby się pięć ugrupowań. PiS zdobyło 43,6% KO – 27,4%  SLD – 11,9% PSL – 9,6% Konfederacja – 6,4%.

 

Dobry wynik skomentował już jeden z liderów Konfederacji – Janusz Korwin Mikke. Za taki wynik podziękował…TVP oraz ludziom, którzy zagłosowali na to ugrupowanie.

 

Chcę podziękować przede wszystkim tym, którzy oddali na nas głosy. To są ludzie, którzy chcą żeby coś się zmieniło. Nasze hasło brzmiało: albo kontynuacja, albo Konfederacja. I ci ludzie wybrali Konfederację.

-powiedział.

 

Chciałbym również podziękować telewizji, konkretnie pisowskiej. Polacy nienawidzą jak kogoś się krzywdzi, widzieli jak nas traktują i dzięki telewizji państwowej mamy własnie ten znakomity wynik. 

-dodał.

 

Dziękuję wszystkim i czekamy spokojnie do rana na wyniki.

-zakończył.

 

Źródło: nczas.com

Foto: archiwum

 

 

Tego chyba nie spodziewał się nikt! Strach się bać! Klaudia Jachira planuje podać do sądu znaną, polską telewizję. Twierdzi, że manipuluje się jej twórczością. 

Tego chyba nie spodziewał się nikt! Strach się bać! Klaudia Jachira planuje podać do sądu TVP.

 

Wiadomości TVP i znowu ta sama manipulacja.. Moje żądanie sprostowania pozostaje bez odpowiedzi – sprawa skończy się w sądzie.

-ogłosiła Klaudia Jachira w swoim filmiku.

 

Reszta nagrania jest jeszcze bardziej szokująca.

 

Dzisiaj będziemy wbijać szpile w kaczkę. Za to, że bzykała się z ubekami. Że ma coś z głową, a udaje, że to tylko nóżka. Za to, że nie potrafi sama sobie wiązać sznurówek. Że jeździ autem po Wawelu. Że kłapie do wszystkich dziobem a boi się głupiego dentysty.

-dodała.

 

Całość można obejrzeć tutaj:

(TUTAJ)

 

Źródło: nczas.com

Foto: archiwum prosto z mostu

Do mocnego spięcia na antenie TVP Info doszło pomiędzy Magdaleną Ogórek, a szefową Nowoczesnej, Katarzyną Lubnauer. Lubnauer raz po razie wchodziła dziennikarce w słowo, nie pozwalając prowadzić normalnej rozmowy. 

 

Katarzyna Lubnauer była gościem programu Magdaleny Ogórek na antenie TVP Info. Między kobietami doszło do mocnej wymiany zdań, gdy Lubnauer zaczęła zadawać pytania dziennikarce oraz przerywała jej w połowie wypowiedzianego zdania.

 

Ogórek zasugerowała szefowej Nowoczesnej, że ta wzięła do siebie słowa Marka Migalskiego. Kandydat KO do senatu opublikował tweeta, w którym napisał, że „Trzeba tam iść, pluć w twarz „dziennikarzom” TVP i zwracać się bezpośrednio do wyborców”. Jak widać po wypowiedziach Lubnauer taki poziom debaty jej odpowiada.

 

„Jak zapraszam do programu, to ja zadaję pytania, a nie pani, tak?” – przypomniała Ogórek.

 

„Na tym polega program, w którym zadaje się pytania, że pozwala się również gościowi na nie odpowiedzieć” – odparła polityk.

 

Dziennikarka odpowiedziała, że urządziła jej taką rzeczywistość jaką mają posłowie PiS w TVN24. Oburzona Lubnauer zaczęła tłumaczyć, że Ogórek płacą z publicznych pieniędzy, na który składa się również płacony przez nią abonament.

 

„Taka telewizja jaka była w poprzednim kształcie, to się pani pewnie bardzo podobała” – odparła na to Ogórek

 

Poniżej nagranie z rozmowy:

 

 

Źródło: wPolsce.pl

Życie celebryty wiąże się z tym, że niektóre nagrania nie stawiające w najlepszym świetle samego zainteresowanego mogą nie tylko wypłynąć do internetu, ale także zyskać tam dużą popularność. Tak też było w tym przypadku. Popularna gwiazda z reklam, a do niedawna także TVP, dała uwiecznić swoje zachowanie na mieście. Teraz pod filmikiem pojawia się wiele różnych komentarzy od internautów.

 

Mowa tutaj o Barbarze Kurdej-Szatan. Poza reklamowaniem popularnej sieci komórkowej, była ona znana dzięki prowadzeniu programów w TVP. Teraz jednak zabrakło jej na antenie telewizji publicznej po tym jak została odsunięta od prowadzenia trzech programów znajdujących się w ramówce. Po rozstaniu z TVP aktorka krytycznie wypowiadała się o swoim uprzednim miejscu pracy.

 

Teraz w internecie pojawiło się nagranie, na którym w imprezowej atmosferze, Barbara Kurdej-Szatan chodzi wraz ze znajomymi późną porą po mieście głośno wykrzykując. Jak widać mimo zmęczenia imprezą humory dopisywały. Z tego krótkiego zarejestrowanego najprawdopodobniej telefonem materiału wywnioskować można, że sporą dawkę okrzyków i żartów wywołał fakt, że Barbara Kurdej-Szatan i jej znajomi nie zostali obsłużeni w jednym z lokali gastronomicznych.

 

Wśród komentujących nagranie osób pojawiają się zarówno słowa krytyki dla takiej postawy osoby publicznej, jak również komentarze broniące jej i tego iż „młodość ma swoje prawa”.

 

 

 

Źródło: Twitter/@modliszka30

Wśród największych krytyków rządów PiS, w tym TVP jednym z wyróżniających się jest Tomasz Lis. Warto w tym miejscu przypomnieć ustalenia jakie dwa lata temu poczynili dziennikarze „Super Expressu”.  Dotarli oni do wewnętrznego audytu TVP, który ujawnił fortunę, jaką na programie „Tomasz Lis. Na Żywo” miał zarobić znany dziennikarz.

 

Według informacji podanej przez „Super Express” firma Tomasza Lisa miała zarobić oszałamiającą kwotę – 21 milionów 209 tysięcy 411 złotych i 66 groszy brutto. Za co taka suma? Deadline Productions miała zajmować się stroną merytoryczną programu, jego scenariuszem, zakupem praw, a także organizacją noclegów i poczęstunków dla zaproszonych gości. W gestii firmy leżało też zapraszanie i czuwanie nad publicznością w studio.

 

CZYTAJ TAKŻE: Donald Tusk i Ewa Kopacz trafią przed Trybunał?! To nie koniec listy…

 

Przeciętna faktura to niecałe 70 tys. zł brutto za wyprodukowanie jednego odcinka! W początkowej fazie współpracy faktury opiewały nawet na 92,4 tys. zł!

 

Oszałamiającą kwotę internauci skwitowali krótko – „I wszystko jasne, dlaczego tak bardzo chce, żeby było tak jak było”. My też się nie dziwimy.

 

Super Express
Foto: zrzut z Youtube.com
PJ/KT

Przez ostatnie miesiące toczy się sporo dyskusji wokół pomysłu wprowadzania do polskich szkół tzw. „edukacji seksualnej”. Zajęcia te mają być zgodne ze zdecydowanie kontrowersyjnymi standardami ustalonymi przez WHO. Wiele osób zbulwersowanych jest tym, czego uczone mają być małe dzieci w szkołach za zgodą władz samorządowych. W związku z tym trwa nawet zbiórka podpisów pod inicjatywą ustawodawczą „Stop Pedofilii”.

 

Sprzeciw wobec realizowania w placówkach oświaty zajęć prowadzonych przez tzw. „seks-edukatorów” jest popierany przez wielu rodziców, którzy nie chcą by o takich rzeczach jak masturbacja czy transseksualizm uczono ich małe dzieci na lekcjach. Póki co takowe zajęcia wprowadzane są w stolicy przy przychylności prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Również jednak wśród przedstawicieli władz samorządowych w innych miastach pojawiają się głosy sugerujące wejście do szkół „seks-edukatorów”.

 

Dosyć ciekawą, a zarazem z humorem wypowiedź popełnił jeden z rozmówców TVP Info podczas sondy ulicznej. Pytanie dotyczyło właśnie tego, czego na zajęciach z „edukacji seksualnej” powinno się uczyć.

 

Zobaczcie sami!

 

Coś czuję, że gość pozamiatał dzisiaj internet😂😂😂😂😂 Sonda #WTyleWizji – Co powinno być na zajęciach z edukacji seksualnej???🤔🤔🤔🤔 – ⏳⏳⏳⏳🤔🤔🤔 Na pewno alkohol😂😂- Alkohol???😮😮😮 – Chyba ułatwia te sprawy 😂😂😂😂😂

Gepostet von Arek Pikuś am Mittwoch, 5. September 2018

 

 

 

Źródło: Facebook/Arek Pikuś