Programy z udziałem Marty Manowskiej zazwyczaj znajdują rzeszę wiernych fanów, którzy śledzą losy bohaterów. Niedawno odbyła się premiera nowego przedsięwzięcia z udziałem lubianej prowadzącej. „Ośmiu wspaniałych to nowa produkcja Telewizji Polskiej.

 

Czy nowy program pójdzie śladami takich produkcji jak: „Rolnik szuka żony” i „Sanatorium miłości”? Odpowiedź no to pytanie poznamy już wkrótce, gdyż w ostatnim czasie na ekranach pojawił się  wyczekiwany odcinek nowego programu.

 

Po zakończeniu pierwszego odcinka „Ośmiu Wspaniałych” w sieci pojawiły się zarówno pozytywne, jak i negatywne komentarze odnośnie zaprezentowanego materiału.

 

Produkcja opisuje zmagania  ośmiu dorosłych mężczyzn po życiowych przejściach, którzy postanowili zdecydować się na ważny krok. Panowie podjęli decyzję, że chcą  odmienić swoje dotychczasowe życie. Program Składa się z 10 odcinków, a pierwszy z nich został zaprezentowany w ubiegły piątek. Oczywiście opinie po emisji były niejednoznaczne, czyli jak zwykle znaleźli się sympatycy i osoby krytykujące.

 

Dla pewnych osób program może stać się iskrą zapalną do zmiany, promykiem nadziei i światłem w trudnych momentach, a inni mogą uznać, że nie przekazuje on dobrych wartości.

 

Drugi odcinek „Ośmiu Wspaniałych”  zostanie zaprezentowany widzom w piątek 27 marca o godz. 20:35 w TVP. W czasie programu uczestnicy będą musieli stworzyć kobietę swoich przy użyciu manekina i damskiej odzieży. Jest to pewnego rodzaju eksperyment psychologiczny, który ma odpowiedzieć na ważne pytanie o relacje z kobietami. Mężczyźni pokarzą w ten sposób jak postrzegają kobiety. W produkcji pojawią się również szybkie randki. Warto obejrzeć, gdyż ten odcinek jest już dziś!

 

 

Ośmiu wspaniałych – zapowiedź odc. 1.

Jak 8 mężczyzn po przejściach zmienić w „OŚMIU WSPANIAŁYCH”❓🤔 Pierwszy odcinek NOWEGO programu już w piątek o 20:35 w TVP1🤩💘 Zaprasza Marta Manowska to ja👄 #BądźmyRazem

Gepostet von Bądźmy Razem. TVP am Mittwoch, 18. März 2020

Źródło: rmf.fm.pl,  https://www.facebook.com/BadzmyRazem.TVP/videos/2664406150511157/

Źródło fot.: Wikipedia Cammons

 

Do sporów polityków podczas telewizyjnych dyskusji raczej niemal wszyscy zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Od kilku lat bowiem, na co dzień obserwujemy ścieranie się polityków reprezentujących partię rządzącą oraz jej koalicjantów, którzy na różne tematy w różnym czasie z przedstawicielami opozycji, co raz znajdującej inne tematy, w których zarzucają władzy łamanie praworządności i brak szacunku dla demokratycznych wartości. Co jednak ciekawe, może się zdarzyć, że w trakcie takich rozmów w studiu telewizyjnym dochodzi do wymiany zdań pomiędzy przedstawicielami opozycji, a nawet ugrupowań będących swego czasu w koalicji.

 

Opisana sytuacja miała miejsce w programie „Minęła 8” na antenie TVP Info. Jednym z tematów było wówczas też przeznaczanie środków na onkologię i sytuacja w służbie zdrowia, czyli kwestie które po raz kolejny elektryzują społeczeństwo.

 

Wśród zaproszonych gości znalazł się również Poseł Szramka klubu „Koalicja Polska”. Polityk ten wywodzi się z ruchu Kukiz’15, jednak podobnie jak pozostała część tego ugrupowania dołączył on do klubu PSL tworząc wspólny koalicyjny klub.

 

Poseł Szramka stwierdził w pewnym momencie, że Platforma Obywatelska rządziła źle i poniosła za to konsekwencje. Posłanka PO-KO postanowiła szybko przypomnieć mu jednak, kto w tamtym czasie rządził wspólnie z jej partią.

 

W reakcji na słowa posłanki w studiu zapanował śmiech, od którego powstrzymać nie mógł się również prowadzący program „Minęła 8” Adrian Klarenbach.

 

 

 

Źródło: TVP Info ; Twitter/@pikus_pol

 

W tym tygodniu pojawiła się wiadomość, która mogła zasmucić wielu fanów jednego z popularnych seriali, ukazującego się od lat na antenie TVP 2. Przykrości z powodu zakończenia realizacji kolejnych odcinków nie kryją również aktorzy z obsady. Do całego zamieszania postanowiła odnieść się telewizja.

 

Serial „Rodzinka.pl” gościła na ekranach polskich telewizorów od 2011 roku. Teraz zdecydowano się jednak anulować emisję tej komedii. Do sprawy szybko odniosły się niektóre z gwiazd odgrywające główne role w serialu. W publikowanych wpisach pojawiały się słowa rozgoryczenia, a także zaskoczenie faktem, że w ich opinii nagle zaprzestaje się kręcenia kolejnych sezonów. Adam Zdrojewski nagrywając filmik, w którym komentował zaistniałą sytuację nie mógł powstrzymać łez. Aktorzy i aktorki deklarują, że przez czas realizacji tego serialu zżyli się ze sobą.

 

Czytaj też:

Fani Pawła Królikowskiego pogrążeni w smutku. Podjęto decyzję o jego…

 

Na temat powodów takiej decyzji dotyczącej tego, iż widzowie nie będą mogli spodziewać się oglądania kolejnych perypetii rodziny ukazywanej w zabawny sposób, odniosła się sama telewizja w treści opublikowanego komunikatu. Zawieszenie realizacji serialu wynikać ma z niezbyt zadowalających wyników osiąganych przez tę produkcję.

 

Po analizie wyników oglądalności podjęto decyzję o zakończeniu dalszej produkcji serialu „Rodzinka.pl”. Badania wykazały, że widzowie najchętniej poszukują odcinków poprzednich serii

– wyjaśnia telewizja w specjalnym komunikacie.

 

Już w dniu 1 marca wyemitowany zgodnie z planem zostanie pierwszy z ośmiu ostatnich odcinków tego serialu emitowanego przez ostatnie 9 lat. 16. sezon ma zakończyć całą serię. Zaskoczenia nie kryje w tym przypadku m.in. Tomasz Karolak, który uważa iż wcześniej mówiło się o nagrywaniu również 17. sezonu.

 

Telewizja Polska w wydanym oświadczeniu przyznała, że serial ten pozostaje wyjątkową produkcją goszczącą na naszych ekranach.

 

– Widzowie Telewizji Polskiej od piętnastu sezonów dzielą radości i troski rodziny Boskich. Dzieciństwo, dojrzewanie, wkraczanie w dorosłość, pierwsze miłosne zawody, ale przede wszystkim rodzinne wartości stały się częścią TVP i życia jej widzów. Ósmy odcinek 16. sezonu serialu „Rodzinka.pl” będzie pożegnaniem z tą wyjątkową rodziną

– czytamy w komunikacie TVP.

 

Widzowie chcący obejrzeć odcinki poprzednich serii „Rodzinki.pl”, będą mieli taką możliwość korzystając z platformy VOD Telewizji Polskiej.

 

 

Źródło: TVP ; Pudelek.pl ; Instagram

Fot.: Public Domain Pictures

 

 

Jeden z popularnych polskich aktorów Paweł Królikowski przeżywa trudny czas w swoim życiu i wraz ze swoimi bliskimi prowadzi walkę z przykrościami jakie niosą ze sobą problemy zdrowotne. Pojawiające się doniesienia związane z tą sprawą są śledzone przez fanów oraz często wywołują niestety niepokój. W tym wszystkim pogratulować można aktorowi jednak wsparcia kochających go osób.

 

Poważne problemy zdrowotne aktora, znanego z takich seriali jak „Na dobre i na złe”, „Pitbull” czy „Ranczo”, miały swój początek w roku 2015, kiedy to musiał on przejść operację usunięcia tętniaka mózgu. Choć przebiegła ona pomyślnie i Paweł Królikowski wrócił do swoich obowiązków zawodowych, to jednak w ubiegłym roku jego stan znów uległ pogorszeniu. Potrzebna była kolejna operacja, po której to niestety powstał kolejny problem… krwiak. To zaś wiązało się z koniecznością przeprowadzenia następnego zabiegu. Warto wspomnieć, że niestety ostatnie Święta Bożego Narodzenia aktor musiał spędzić w szpitalu, do którego trafić miał według informacji medialnych w dniu 24 grudnia.

 

Osłabiony organizm aktora stał się bardziej podatny na zakażenie. W tych wszystkich trudnościach, może on liczyć jednak na wsparcie swojej małżonki, która również zajmuje się od lat aktorstwem- Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej.

 

Żona aktora swój czas i sporą część życia podporządkowywać ma pod to, aby towarzyszyć mężowi w jego walce ze zdrowotnymi problemami.

 

– Jeśli ma jakieś zachcianki, Gonia gotuje mu wszystko. Dba, pielęgnuje, opowiada, co dzieje się w domu i ZASP-ie, bo on chce być na bieżąco

– powiedzieć miał w rozmowie z „Na Żywo” człowiek, który ma przyjazne relacje z rodziną Królikowskich.

 

Jak informuje również portal Pomponik.pl, aktorka miała poprosić osoby odpowiedzialne za realizowanie kolejnych odcinków znanego serialu „Klan” o to, aby grafik był ułożony w taki sposób, żeby mogła ona jak najwięcej czasu spędzać przy swoim mężu. Ta prośba miała zostać zaakceptowana.

 

Mówi się, że rodzina Pawła Królikowskiego rozważa realizację długotrwałej rehabilitacji aktora poza granicami Polski, najprawdopodobniej na terenie Niemiec. Zapewne również tam chciałaby mu towarzyszyć żona Małgorzata.

 

Czytaj też:

Fani Pawła Królikowskiego pogrążeni w smutku. Podjęto decyzję o jego…

 

 

Źródło: Pomponik.pl ; „Na Żywo” ; Alaluna.pl

Fot.: YouTube/serialetvp (zrzut z ekranu)

W ostatnim czasie wiele osób zaniepokojonych jest stanem zdrowia aktora Pawła Królikowskiego, znanego z takich seriali jak „Pitbull”, „Na dobre i na złe” czy „Ranczo”. Niestety kolejne doniesienia mogą być również przykre dla fanów i telewidzów. Podjęto, bowiem decyzję, która może wiele pokrzyżować w planach związanych z osobą aktora.

 

Popularność Pawła Królikowskiego zdecydowanie wzrosła przy okazji jego udziału w „Ranczu”- serialu, o którego powrocie na ekrany mówi się już od jakiegoś czasu. Pojawiły się jednak wątpliwości z szybką i pomyślną realizacją tego planu.

 

Jak podaje portal alaluna.pl, aktorka Ilona Ostrowska powiedziała, że aktorzy znają scenariusz kolejnego sezonu, a prace nad kolejnymi odcinkami miałyby się rozpocząć w pierwszej połowie tego roku. Jak się jednak okazuje, mogą utrudnić to pewne komplikacje, o których opowiedziała inna z aktorek.

 

– Informacje te krążą od półtora roku. Kazali nam rezerwować terminy i złożyć oświadczenie, że zgadzamy się wziąć udział w ewentualnej kontynuacji serialu. Mieliśmy zacząć zdjęcia w sierpniu, potem we wrześniu. Ale z tego co wiem, produkcja nie dostała pieniędzy

– wyjaśniła Grażyna Zielińska.

 

Aktorka wcielająca się w serialową „Babkę” uważa, iż jednym z problemów przy chęci kontynuowania serialu może być fakt braku funduszy. Nie są to jednak jedyne problemy.

 

– Sprawa utknęła i zapadła cisza. Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze, których nie ma

– powiedziała aktorka, której słowa przytoczył portal alaluna.pl.

 

Nawet jeśli jednak tę kwestię udało by się odpowiednio rozwiązać, to mógłby pojawić się kłopot ze skompletowaniem obsady aktorskiej. Ma to związek z przykrą sytuacją jaka spotkała Pawła Królikowskiego, który trafił do szpitala w Wigilię Bożego Narodzenia i spędził tam okres ostatnich Świąt. Jego stan po tygodniu się ustabilizował, jednak do tej pory nie jest on oceniany zbyt dobrze. Aktor będzie musiał bowiem udać się na długotrwałą rehabilitację, a to może wykluczyć go z możliwości udziału w kręceniu nowych odcinków serialu „Ranczo”.

 

Jak podał „Fakt”, bliscy aktora mają rozważać realizację tej rehabilitacji poza granicami naszego kraju.

 

 

Źródło: Alaluna.pl ; „Fakt”

Fot.: YouTube/Adrian Szenda (zrzut ekranu)

 

Prowadzący od ponad ćwierć wieku popularny teleturniej „Familiada” musiał tłumaczyć się ze swoich słów, po których rozpętała się burzliwa dyskusja wśród części internautów. Niektórym widzom „Familiady” mogły nie spodobać się bowiem poglądy Karola Strasburgera, o których postanowił wspomnieć podczas jednego z odcinków.

 

72-letni prezenter telewizyjny, a także aktor, wygłosił w czasie prowadzonego przez siebie programu opinię, która mogła zdecydowanie podzielić opinie oglądających teleturniej osób oraz użytkowników internetu, ponieważ temat ten od lat rodzi różne reakcje wśród Polek i Polaków.

 

Przy okazji zmagań uczestników teleturnieju padło pytanie o jaka powinna być kara wymierzana dzieciom. Wśród odpowiedzi pojawiła się sugestia, że może być to uderzenie. W reakcji na te słowa, prowadzący stwierdził, że nie wolno bić dzieci, wtedy odpowiadający doprecyzował, że chodzi o pospolitego klapsa. Wówczas Karol Strasburger powiedział: „Taki kontrolny klaps, żeby dziecko wiedziało, gdzie jest jego miejsce„. To właśnie takie postawienie sprawy przez gwiazdora wywołało reakcje wśród niektórych internautów.

 

W związku z atakującymi go komentarzami, Karol Strasburger postanowił opublikować oświadczenie, w której odniósł się do całego zamieszania w dłuższej wypowiedzi, niż kilka słów podczas telewizyjnego programu.

 

W ‚Familiadzie’ padło pytanie dotyczące dzieci. Jedni mnie pochwalili, że zaprotestowałem, że dzieci bić nie wolno, a drudzy wyczytali z tego, że jestem za tym, że dzieci wolno bić i teraz mnie atakują. To jest znak czasów, gdzie ludzie wciskają się w jakieś niepotrzebne komentarze i próbują z tego zrobić jakąś zadymę medialną. Jako ojciec mogę ewidentnie stwierdzić, że dzieci bić nie należy i całą klamrą zamykam to, że bicie dzieci jest niewłaściwe. A oni mi tak przypisują różne pierdoły. Moje oświadczenie jest jednoznaczne w tej sprawie

– wyjaśnił prowadzący popularnego teleturnieju.

 

 

Źródło: Fakt.pl ; TVP 2

Fot.: YouTube/ŚMIECHU WARTE TV (zrzut ekranu)

Ma za sobą wiele ról teatralnych, filmowych i serialowych. Użyczała swego głosu dubbingując między innymi w takich bajkach jak „Pszczółka Maja”, „Muminki”, czy „Tom i Jerry”. Ogromną popularność Teresie Lipowskiej przyniósł jednak serial „M jak Miłość”, gdzie zagrała Barbarę Mostowiak – seniorkę rodu Mostowiaków.

Aktorka ujawniła niedawno kwotę swej emerytury. Okazało się, że jest to 2 tysiące złotych.

Oczywiście, można dyskutować nad tym, czy jest to emerytura wysoka, czy niska, po 60 latach pracy te 2200, a 2000 złotych na rękę. Uważam, że to jest taka średnia emerytura, bo bywają gorsze

– wyznała aktorka w jednym z programów śniadaniowych

Lipowska przyznaje, że gdyby nie popularny serial „M jak Miłość” w którym występuje „byłoby cieniutko”. To zarobki z tej produkcji pozwalają jej na lepszy byt.

Mieliśmy jako seniorzy mieć leki darmowe, a ja byłam ostatnio w aptece i na dziewięć leków żadnego nie miałam za darmo. Także dziękuję za opiekę

– powiedziała gorzko Teresa Lipowska

Popularnej „Basi Mostowiak” życzymy dużo zdrowia!

dorzeczy.pl/Red/Fot. FB TVP

 

Małgorzata Kidawa-Błońska wyraźnie nie ma ostatnio dobrej passy. Kandydatka na prezydenta z ramienia Koalicji Obywatelskiej popełnia gafę za gafę. Teraz jednak przeszła samą siebie.

Kilkukrotnie już informowaliśmy Państwa o lapsusach, jakie non stop popełnia obecna wicemarszałek Sejmu. Odkąd została kandydatką na urząd Głowy Państwa, zdążyła już niechcący pochwalić prezesa Kaczyńskiego, nie wiedzieć jaką funkcję pełni Władimir Putin oraz dziwiła się, że są znaki z zakazem wjazdu.

To jednak nie koniec. Polityk była niedawno gościem lokalnego „Radia Sud” w województwie wielkopolskim. Zapytana została między innymi o to, czy obecny prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski dalej powinien pełnić swą funkcję. Wicemarszałek Sejmu odpowiedziała przecząco, co nie powinno oczywiście dziwić. Szokować jednak powinna argumentacja Kidawy-Błońskiej. Posłuchajcie sami:

O ile różnie można oceniać obiektywizm TVP, to jednak przyznajcie Państwo sami, że obawy…o fałszowanie wyników meczów sportowych są już mocną, nazwijmy to delikatnie, przesadą.

Niedawno polityk PiS Ryszard Terlecki umieścił wpis na Twitterze, w którym stwierdził, że możliwa jest zmiana Kidawy-Błońskiej na innego kandydata w wyścigu o prezydencki fotel. Czy do tego dojdzie pewności nie ma, ale zdecydowanie politycy KO mają z wicemarszałek Sejmu duży problem. …

 

dorzeczy.pl/Red/Fot kolaż RD/TVP

Urodzona w Olsztynie Izabela Krzan podbija serca widzów. Polska dowiedziała się o niej pierwszy raz, gdy w 2016 roku wygrała słynny konkurs piękności „Miss Polonia”

Od tego momentu kariera Olsztynianki nabrała dużego tempa. Jako reprezentantka Polski wzięła udział w konkursie „Miss Universe 2016”, a rok później zadebiutowała w porannym programie TVP „Pytanie na śniadanie”.  Jeszcze w tym samym roku na antenę wrócił popularny niegdyś program „Koło fortuny”, a Izabela Krzan dostała tam angaż w roli współprowadzącej i hostessy.

Dzięki miłej aparycji, sympatycznym usposobieniu oraz wspaniałej urodzie zyskała ogromną rzesze wielbicieli, którzy oglądali teleturniej także dla niej.

Niedawno prezenterka pochwaliła się na swoim Instagramie zdjęciami z wypoczynku na zagranicznych plażach. Trzeba przyznać, że prezentuje się świetnie.

 

View this post on Instagram

Barbados vibes 💙

A post shared by Izabella Krzan (@izabellakrzan) on

 

Fani byli zachwyceni fotkami. „Śliczności”, „Bosko”, „Piękna i seksowna” – to tylko niektóre z licznych komentarzy na IG prezenterki.

 

Instagram Krzan/Red/Fot. FB TVP