To, że pieniądze nie są rozdysponowane równomiernie nikogo nie dziwi i nie szokuje, na to przecież się godziliśmy dążąc do kapitalizmu i wolnego rynku. Statystyki mogą jednak często szokować. Na przykład to, że 26 najbogatszych ludzi świata ma więcej pieniędzy niż ponad 3,75 miliarda najbiedniejszych ludzi na naszej planecie. 

 

 

Jednym z tych, którym w życiu udało się osiągnąć sukces i zgarnąć fortunę jest na pewno współtwórca i obecny szef znanego chyba wszystkim portalu społecznościowego – Twitter. Mężczyzna ten to Jack Dorsey – 43 letni Amerykanin urodzony w St. Louis.

 

 

Jak wiemy Stany Zjednoczone są aktualnie zdecydowanie największą ofiarą koronawirusa na świecie. Tragedia rozgrywa się przede wszystkim w stanie Nowy Jork, choć w pozostałych 49 także nie jest wesoło. W USA właśnie pękła granica 400 000 zarażonych, a liczba ofiar za chwilę będzie wynosiła 13 000 ludzkich istnień. Stąd też nie dziwi ogromna mobilizacja amerykańskich bogaczy, którzy chcą uratować swoich rodaków i bliskich. Do tej pory wielkie datki na walkę z wirusem wpłynęły od chociażby najbogatszego człowieka świata – szefa Amazon’a – Jeffa Bezosa, a także od takich sław jak Bill Gates czy małżeństwo Dell. Każde z nich przekazało na walkę z pandemią około 100 mln $.

 

 

Zawstydził ich wszystkich wspomniany Dorsey, który na ten sam cel przeznaczył 1 miliard dolarów – stanowiący około 28% jego majątku, który wcześniej oscylował w granicach 3,9 mld $. Jest to ogromny gest pokazujący dobre serce miliardera. Czy te pieniądze faktycznie pozwolą powstrzymać i zwalczyć wirusa dowiemy się w swoim czasie, jednak nie ulega wątpliwościom że należą się ogromne brawa dla każdego kto wsparł ten cel, a przede wszystkim dla Jack’a Dorseya.

 

 

Źródła:

https://time.com/5817083/jack-dorsey-pledges-1-billion-coronavirus-relief/?fbclid=IwAR2bY_oB20HrYN72b3enXn_0aNcYLs46h7NQykD7gGZXtAdMoZoqat9zKyI

Fot.: Flickr

Na całym świecie trwają zmagania związane z ograniczaniem rozprzestrzeniania się koronawirusa oraz niwelowania jego skutków. Wiele osób zwraca jednak uwagę na fakt, że w czasie konieczności siedzenia w domu i kwarantanny, można pozytywnie spędzić czas z rodziną i znów odkryć piękno relacji z bliskimi.

 

Nagranie opublikowane przez jedną z użytkowniczek Twittera, które ostatnio dosyć szybko zyskało popularność, uznawane jest za potwierdzenie faktu, że izolacja nie musi oznaczać zupełnej samotności.

 

Na zarejestrowanym filmie widzimy i słyszymy wyjątkowy występ zaprezentowany przez pewnego mężczyznę oraz jego wnuczka. Cała sytuacja miała miejsce w Irlandii, a dokładniej rzecz ujmując, w Dublinie- stolicy kraju.

 

73-letni Paul Browne wykonał wraz ze swoim wnukiem Jamesem popularny utwór zespołu Queen- „I want to break free”, którego przekaz można uznać za bardzo wymowny w czasie panującej pandemii.

 

Wiele osób wzruszać może prostota tego nagrania ukazująca zachowywanie rodzinnej bliskości na odległość, w czasie izolacji wynikającej z epidemii. James i jego dziadek śpiewają bowiem, widząc i słysząc się za pośrednictwem komunikatora.

 

Zobaczcie i posłuchajcie!

 

 

 

Źródło: Kobieta.pl ; Twitter/@carolinemgall

 

Wybory prezydenckie zbliżają się wielkimi krokami. Politycy startujący na stanowisko prezydenta rozpoczynają kampanie wyborcze.

Andrzej Duda planuje ponownie pełnić funkcję prezydenta i startuje w tegorocznych wyborach. W przeprowadzanych sondażach ma ponad 40% poparcia i wielkie szanse na zwycięstwo. Ponadto Polacy mają o nim bardzo pozytywne opinie i bardzo dobrze się o nim wypowiadają, także w internecie.

 

CZYTAJ TAKŻE: Roksana Węgiel zbliża się do miliona! Dorobiła się wielkiego sukcesu

 

W sobotę w Hali Expo XXI w Warszawie odbyła się konwencja inaugurująca kampanię prezydencką ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudy. Oprócz samego prezydenta wypowiedzieli się także pozostali politycy Prawa i Sprawiedliwości, m. in. Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki oraz była premier Beata Szydło.

 

Ponadto wielu polityków napisało pozytywnie o Andrzeju Dudzie na Twitterze, m.in. premier.

 

Polska potrzebuje kontynuacji zmian, które rozpoczęliśmy jako obóz Zjednoczonej Prawicy. Prezydent Andrzej Duda jest gwarantem tego, że naprawa Rzeczypospolitej będzie trwać, a wszelkie dotychczasowe wysiłki na rzecz poprawy życia wszystkich Polaków nie będą zniweczone. #Duda2020

 

– napisał w sobotę na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

 

Podczas sobotniej konwencji Andrzej Duda podkreślił, że nadal będzie wspierał zmiany w wymiarze sprawiedliwości, a także w służbie zdrowia, bo są one według niego konieczne. Za cel swojej prezydentury stawia natomiast polepszenie poziomu życia Polaków.

 

CZYTAJ TAKŻE: Sejm uchwala budżet, a Klaudia Jachira nagrywa sobie filmik! (WIDEO)

 

Źródło: wiadomosci. dziennik.pl / foto Twitter.com Mateusz Morawiecki

W świecie polityki pojawił się kontrowersyjny temat – wprowadzenie ustawy, która gwarantuje stacji TVP 2 miliardy złotych.

Posłowie PiS przegłosowali ustawę, która gwarantuje dofinansowanie stacji telewizyjnej TVP w wysokości 2 mld złotych.

 

W związku z wprowadzenie ustawy było już głośno o wulgarnym geście Joanny Lichockiej, ale ostatni wpis Donalda Tuska także wywołał spore poruszenie w internecie. Wiele osób udostępniło, a także skomentowało post. Donald Tusk podkreślił w nim, że opozycja, czyli m.in. Koalicja Obywatelska chciała wydać te 2 miliardy złotych nie na TVP, ale na onkologię. Politycy opozycji argumentują to tym, że w Polsce mamy najwyższy w Europie wskaźnik umieralności na raka.

 

Natomiast w mocnych słowach Tusk stwierdził, że 2 miliardy złotych PiS wydał na nowotwór.

 

To bardzo subtelna różnica: opozycja chce przeznaczyć dwa miliardy na onkologię, a PiS na nowotwór.

 

– napisał Donald Tusk na Twitterze.

 

CZYTAJ TAKŻE: Nowa moda na Twitterze. Gest Lichockiej parodiują internauci (WIDEO)

 

 

CZYTAJ TAKŻE: Pierwsza śmierć z powodu koronawirusa w Europie! Świat w panice

 

Post Donalda Tuska znalazł swoich zwolenników i przeciwników. Internauci odezwali się w komentarzach i napisali ciekawe opinie:

 

Półtora tysiąca polubień i pięćset podań dalej w piętnaście minut! To pokazuje jak jest Pan potrzebny

 

A przez 8 lat czemu nie chciała ? nakłady na ochronę zdrowia ogółem w 2019 r. wyniosły ok 97 mld zł 2014 – 79,05 mld zł (4,60 proc. PKB), – 2013 – 74,88 mld zł (4,58 proc. PKB), – 2012 – 70,77 mld zł (4,43 proc. PKB), Od 2014 + 17 mld zł rocznie. Amen

 

W czasach rządów PO służba zdrowia była w fatalnej kondycji. Lekarze wystosowali list do NFZ, w którym informowali, że jeżeli sytuacja się nie poprawi będą zmuszeni odwoływać zabiegi pacjentów, którzy bez operacji zagrożeni są śmiercią. Szpitale masowo odwoływały operacje

 

Źródło: otopress.pl, Twitter.com / foto screen Youtube.com Radio ZET

 

Joanna Lichocka, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, wykonała wulgarny gest w Sejmie w kierunku opozycji. Nastąpiło to w wyniku przegłosowania przez posłów PiSu ustawy o dofinansowaniu 2 mld złotych dla stacji TVP .

W internecie zaczęły krążyć zdjęcia, na których Joanna Lichocka wykonuje wulgarny gest w kierunku opozycji. Tłumaczy: „Nie miałam złych intencji”, jednak internauci już znaleźli sobie temat do żartów i śmiechu.

 

CZYTAJ TAKŻE: Pierwsza śmierć z powodu koronawirusa w Europie! Świat w panice

 

Szanowni Państwo, gdybym chciała pokazać gest środkowe palca posłom PO, którzy po chamsku zachowywali się na sali plenarnej to bym to zrobiła. Przesuwałam dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie bo byłam zdenerwowana. Nic więcej , a politycy PO sądzą po sobie. To ich styl.

 

– napisała na Twitterze Joanna Lichocka.

 

CZYTAJ TAKŻE: Te ryby zawładnęły internetem! Takiego zjawiska jeszcze nie widzieliście (WIDEO)

 

Internauci znaleźli powód do śmiechu i zorganizowali Lichocka Challenge. Wstawiają filmiki, na których inne postacie również wykonują wulgarne gesty.

 

 

Źródło: kurierlubuski.pl / foto Twitter.com

Donald Tusk udzielił obszernego wywiadu „Gazecie Wyborczej”. Szef Europejskiej Partii Ludowej nie byłby sobą, gdyby nie odniósł się zarówno do Donalda Trumpa, jak i Jarosława Kaczyńskiego.

On [Trump] jest wpatrzony w siebie, choć potrafi być ujmujący jako człowiek. Ale to, co stało się w Stanach, to jedno z najbardziej zatrważających zjawisk w historii polityki. Byłem wychowany w micie Ameryki. Nam się wydawało, że ten świat się nie wywróci, dopóki są Stany Zjednoczone. Koszmar senny, co tam się stało. A skoro tak, to co jeszcze może się stać

— powiedział szef EPL.

Do przewidzenia było, że polityk wobec prezesa PiS również nie będzie miał zbyt wiele dobrego do powiedzenia.

Uważam, że ma w sobie dużo zła, jest nieszczęściem dla Polski – co nie oznacza, że czuję nienawiść. Osobiste relacje z Kaczyńskim nie mają dla mnie znaczenia. Mam swoje emocje, jednak w polityce udaje mi się nad nimi panować. Ale skłamałbym, gdybym powiedział, że przed snem modlę się o jego powodzenie

— stwierdził były przewodniczący Rady Europejskiej.

Na te słowa postanowiła zareagować Beata Mazurek. Była rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, a obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego w ostrym wpisie na Twitterze scharakteryzowała postać Tuska.

wpolityce.pl/Twitter/Red./Fot. Facebook Donald Tusk

Życie celebryty wiąże się z tym, że niektóre nagrania nie stawiające w najlepszym świetle samego zainteresowanego mogą nie tylko wypłynąć do internetu, ale także zyskać tam dużą popularność. Tak też było w tym przypadku. Popularna gwiazda z reklam, a do niedawna także TVP, dała uwiecznić swoje zachowanie na mieście. Teraz pod filmikiem pojawia się wiele różnych komentarzy od internautów.

 

Mowa tutaj o Barbarze Kurdej-Szatan. Poza reklamowaniem popularnej sieci komórkowej, była ona znana dzięki prowadzeniu programów w TVP. Teraz jednak zabrakło jej na antenie telewizji publicznej po tym jak została odsunięta od prowadzenia trzech programów znajdujących się w ramówce. Po rozstaniu z TVP aktorka krytycznie wypowiadała się o swoim uprzednim miejscu pracy.

 

Teraz w internecie pojawiło się nagranie, na którym w imprezowej atmosferze, Barbara Kurdej-Szatan chodzi wraz ze znajomymi późną porą po mieście głośno wykrzykując. Jak widać mimo zmęczenia imprezą humory dopisywały. Z tego krótkiego zarejestrowanego najprawdopodobniej telefonem materiału wywnioskować można, że sporą dawkę okrzyków i żartów wywołał fakt, że Barbara Kurdej-Szatan i jej znajomi nie zostali obsłużeni w jednym z lokali gastronomicznych.

 

Wśród komentujących nagranie osób pojawiają się zarówno słowa krytyki dla takiej postawy osoby publicznej, jak również komentarze broniące jej i tego iż „młodość ma swoje prawa”.

 

 

 

Źródło: Twitter/@modliszka30

Dawny kandydat Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Ruchu Palikota prof. Jan Hartman niejednokrotnie wywoływał swoimi wypowiedziami sporo kontrowersji, a nawet oburzenie i niesmak. Po jego publikacji na temat kazirodztwa został usunięty nawet ze struktur partii Twój Ruch. Tym razem wpis, po który na Twitterze zawrzało popełnił on w dniu 15 sierpnia.

 

W rocznicę Bitwy Warszawskiej, prof. Hartman postanowił przedstawić swoją wersję historii i odczucia względem wojny polsko-bolszewickiej. Wnioskować można, że w jego ocenie to Polska była w tym przypadku agresorem.

 

W sprawie wojny z bolszewicką Rosją w 1920 r. to tylko chciałem nieśmiało przypomnieć, że to Polacy napadli na Rosję, a nie odwrotnie – napisał w opublikowanym wpisie prof. Jan Hartman.

 

Takie postawienie sprawy zbulwersowało wielu internautów. Wśród osób, które postanowiły odpowiedzieć na ten wpis znalazł się również były poseł Kukiz’15, a obecnie koła UPR Tomasz Jaskóła.

 

 

 

Okazuje się jednak, że prof. Hartman nie jest jedynym zwolennikiem lewicy, który wojnę z bolszewikami postrzega w tego typu sposób. W trwającą na Twitterze dyskusję włączył się bowiem też pewien użytkownik deklarujący się jako student sympatyzujący z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. W swoim komentarzu do całej sprawy zasugerował on, że Polacy walcząc przeciwko bolszewikom przyczynili się do zbrodni niemieckich, holocaustu i rozwoju nazistowskiego totalitaryzmu.

 

 

 

Źródło: tvp.info ; Twitter

Fot.: YouTube/TVP Info

Jeszcze niedawno na swoim profilu na Twitterze Donald Tusk atakował Białostoczan nazywając ich homofobami i antysemitami. Dziś internauci postanowili mu się odwdzięczyć.

 

Na oficjalnym profilu Donalda Tuska na Twitterze, obserwowanym przez ponad milion użytkowników zaczęły pojawiać się niecodzienne wpisy. Tweety zawierają śmieszne gify z losowo wybieranymi literami. Internauci nie pozostawili tego bez echa.

 

Twitter natychmiast zawrzał od komentarzy. „Piłeś.. nie pisz..”, „Donald. Nareszcie nie klamiesz. Szacun!”. „Chyba główka się przegrzała. Koniec kariery musi boleć, ale to nie jest jeszcze powód do załamania nerwowego”.  Niektórzy postanowili stanąć w obronie byłego premiera: „Hej, a pochwal się, jaką Ty karierę zrobiłeś? Co osiągnąłeś? Kim jesteś? Ilu ludziom w życiu pomogłeś?”

 

Co na to sam Donald Tusk? Czy ktoś  rzeczywiście włamał się na konto polityka czy to zwykły przypadek?

 

 

 

 

 

Aktualizacja: 14:15 wpisy zostały usunięte. Nie pojawiło się jeszcze żadne sprostowanie ani komentarz w tej sprawie.