Europa na krawędzi wojny? Robi się niebezpiecznie. Prezydent Turcji grozi Europie i planuje odwet. 

Europa na krawędzi wojny? Robi się naprawdę niebezpiecznie! Prezydent Turcji – Recep Tayyip Erdoğan zagroził wpuszczeniem 3,6 milionów uchodźców do Europy!

 

Otworzymy bramy i wyślemy do Europy 3,6 miliona uchodźców. […] Nie są uczciwi, po prostu wymyślają słowa… My jednak podejmujemy działania i to jest różnica między nami.

-zapowiedział Erdogan.

 

Dlaczego postępuje w taki sposób? Podobno jest to odwet za to, iż Europa krytykowała działania wojenne Turcji na terenie Syrii.

 

Jakiś czas temu w Internecie pojawiły się informacje na temat Państwa Islamskiego, które postanowiło się odrodzić. Prezydent Turcji obiecał jednak, że zrobi wszystko, by do tego nie doszło.  Dodał, że ci bojownicy Państwa Islamskiego, którzy znajdują się teraz w więzieniu w tym więzieniu pozostaną, a jeżeli kraje, z których przybyli przyjmą ich z powrotem, wtedy zostaną oni odesłani do ojczyzny.

 

Źródło: mocnefakty.com

Foto: Pixabay.com

Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Niemiec ostrzegł przed kolejną falą migracji. Zagroził również, że fala imigrantów może być o wiele większa. Jego zdaniem powinno się patrolować granice. 

Na pewno pamiętacie ogromną falę migracji w 2015 roku. Unia Europejska nawoływała wtedy do otwarcia granic dla migrantów z krajów muzułmańskich, którzy według Unii Europejskiej uciekali przed wojną i ubóstwem. Kanclerz Niemiec – Angela Merkel prowadziła wtedy politykę otwartych granic wpuszczając przy tym miliony uchodźców do Europy.

 

Teraz Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec – Horst Seehofer ostrzegł przed kolejną falą migracji i zapewnił, że ta fala może być dużo większa niż w 2015 roku.

 

Musimy jeszcze bardziej pomóc naszym europejskim partnerom w patrolowaniu granic zewnętrznych UE; pozostawiliśmy ich samych sobie zbyt długo. Jeśli tego nie zrobimy, ponownie zobaczymy falę uchodźców, jak w 2015 r., może nawet większą niż cztery lata temu.

-powiedział w ostatnim wywiadzie.

 

Zapewnił także, że kanclerz Angela Merkel popiera go w jego działaniach.

 

Przypomnijmy jednak, że ten sam minister jakiś czas temu w jednym z wywiadów apelował o to, by pomóc Turcji ws. uchodźców.

 

Tak, więc czy jego słowa na pewno są szczere?

 

 

Źródło: dzienniknarodowy.pl

Foto: prostozmostu/archiwum

Patrząc na poniższe wideo, ciężko sobie wyobrazić, że widoczna na nim kobieta – musi zaraz odprowadzić swoje dziecko do szkoły lub pójść na zakupy. Jej wzrok można by przypisać do milionów Niemców… Tak właśnie wyglądała jedna z ulic u naszych zachodnich sąsiadów przejęta przez… uchodźców. 

 

Moglibyśmy się pokusić o „pstryczek”, że te śpiewy są nawet rytmiczne i dobrze się tego słucha… ale nie, nie! To jest naprawdę przerażające.

 

 

Obyśmy na polskich ulicach nigdy nie spotykali się z takim widokiem…

 

Źródło: Twitter.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/Twitter.pl

Niemiecki dziennik „Bild” naświetlił sprawę nietypowego trendu. Okazuje się, że migranci ze statusem uchodźców w Niemczech jeżdżą regularnie na wczasy do Syrii i okrężną drogą wracają do Niemiec. Luki prawne pozwalają na to bez utraty cennego dla nich statutu uchodźcy, który pozwala korzystać z pakietów zapomogi socjalnej.

 

Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer zapowiada ukrócenie tego procederu. W rozmowie z Bilder dość nieporadnie przyznał, że precedens jest znany od jakiegoś czasu, ale wciąż nie opracowano skutecznej metody jego ukrócenia.

Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF), którym kieruje Seehofer, zapowiada bezdyskusyjne odbieranie statusu uchodźców i deportacje wszystkich Syryjczyków i obywateli innych państw praktykujących ten trend.

Na czym on właściwie polega? Śledztwo dziennikarskie Bildu obnażyło prosty proces manipulacji dokumentami. Uchodźcy, np. z Syrii, zgłaszają się do ich ambasady w Niemczech z prośbą o wydanie tymczasowego dokumentu zezwalającego na wjazd do kraju. Choć to z punktu widzenia prawa nielegalne, ani dyplomaci ani sami zainteresowani turyści nic sobie z tego nie robią.

Następnie przylatują na lotniska blisko syryjskiej granicy, po czym jadą do kraju na na miłe urlopy. Niemiecka gazeta szacuje, że koszt takiej wyprawy to ok. 800 euro. Organizacją podobnych wycieczek zaczęły zajmować się nawet biura podróży.

Sprawa powrotu nie jest trudniejsza. Wystarczy udać się do kraju ościennego na syryjskich dokumentach i wrócić do Niemiec na niemieckich. W przypadku komplikacji tzw. uchodźcy lecą do Danii, gdzie zgłaszają zagubienie dokument, po czym z urzędu otrzymują nowy.

Niemieckie media nie kryją oburzenia. Zorientowały się, że biedni w ich przekonaniu uchodźcy tak naprawdę wykorzystują słabość państwa. „To oburzające” – stwierdza Bild.

 

/bs/

źródło: rmf24.pl

Jak wiadomo masowa imigracja to problem Europy od kilku lat. Niestety wiele osób wciąż nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia jaki niesie masowa imigracja. Przykładem może być znany aktor, który nagrał filmik, w którym zachęca do przyjmowania uchodźców! 

Mowa tutaj o Richardzie Gere znanym na całym świecie aktorze. Sławę zyskał dzięki roli w filmie pt. „Król Dawid.”

 

Aktor nie zdaje sobie chyba sprawy z zagrożenia, które od wielu lat napływa do Europy. Wychwala nielegalną imigrację i zachęca do przyjmowania uchodźców z Afryki. W nagranym filmiku mówił m.in o łodzi, która została zawrócona przez libijską marynarkę i nie wiadomo co się z nią stało.

 

„Ludzie, których widzicie tutaj są tu dzięki otwartym ramionom. Najważniejsze dla nich to dotrzeć do wolnego portu, wylądować i zacząć nowe życie.” – zaznaczył.

 

Na nagraniu znajduje się w towarzystwie ciemnoskórych mężczyzn. Zobaczcie sami:

Źródło: nczas.com

Foto: zrzut ekranu/ Twitter

 

Na terenie Katalonii w miejscowości El Masnou doszło do próby samosądu. Lokalni mieszkańcy w odwecie za próbę gwałtu na dziewczynie, zaatakowali ośrodek dla uchodźców.

 

W miasteczku uchodźca próbował zgwałcić lokalną dziewczynę. Mieszkańcy postanowili sami wymierzyć sprawiedliwość, nie czekając na policję.

 

Kilku mężczyzn zaatakowało ośrodek dla emigrantów raniąc przy tym sześć osób.

 

Aktualnie katalońska prasa nie przekazuje spójnej oceny wobec minionychwydarzeń. Jedni piszą, że był to akt terroru ze strony skrajnej prawicy, a inni że mieszkańcy w odpowiedzi na bierność służb zaplanowali dokonać samosądu.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS