Uczestnikami krwawych i tragicznych w skutkach zamieszek byli członkowie walczących ze sobą gangów. Niestety przy okazji tych dramatycznych starć, życie straciło ponad 50 osób. Niektóre z metod odbierania życia oponentom były wyjątkowo drastyczne.

 

Wszystko rozegrało się w stanie Para na terenach północnej części Brazylii. W znajdującym się tam więzieniu starły się gangi. Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy dochodzi w tym kraju do krwawych rozrachunków pomiędzy zwaśnionymi grupami przestępczymi, jednak tym razem okazały się być one wyjątkowo masakryczne. Sprawę opisał m.in. New York Post.

 

Walki pomiędzy frakcjami więźniów wybuchły tego feralnego dnia już w godzinach porannych. W wyniku zamieszek życie stracić miały łącznie 52 osoby. Jak donosi AFP powołując się na źródła u swego informatora, część z ofiar mogła zginąć w wyniku zatrucia dymem, bowiem w czasie starć na terenie więzienia wybuchł pożar.

 

To co dodatkowo jest wstrząsające w tej historii to fakt, że 16 z zabitych ucięto głowy. Fakt tego okrucieństwa w więzieniu, w którym wyrok odsiadywało około 300 więźniów jest wstrząsający dla ludzi w różnych częściach świata.

 

Również w tym znajdującym się na terenie stanu Para więzieniu, doszło już wcześniej do zamieszek we wrześniu ubiegłego roku. Wtedy wg. miejscowych mediów, zginąć miało siedmiu odsiadujących tam wyroki mężczyzn.

 

W związku z zaistniałą sytuacją, prezydent Brazylii Jair Bolsonaro ogłosił, że planuje wprowadzić jeszcze większy rygor w ramach kontroli w więzieniach, jak również wybudować ich większą ilość.

 

 

 

Źródło: AFP ; New York Post ; wprost.pl

Fot.: Public Domain Pictures