Stomatolog z Alaski stanął przed sądem w związku z narażeniem zdrowia pacjentki, której wyrywał zęby, jeżdżąc na elektrycznej deskorolce. 

Choć brzmi przerażająco, dentysta Seth Lookhar był bardzo dumny z siebie. Do tego stopnia, że swój wyczyn zamieścił w Internecie.

 

Postępowanie przeciw mężczyźnie rozpoczęło się w 2016 roku, ale dopiero kilka dni temu sąd uznał go winnym 46 zarzutów.

Jak się okazało, Seth Lookhar nie tylko wyrywał zęba w specyficzny sposób, ale też oszukiwał lokalny system opieki zdrowotnej, fałszując dokumentację medyczną. W ten sposób ukradł co najmniej 25 tys. dolarów.

 

polsatnews.pl/Red/Fot/ YouTube

 

Wszystko działo się w USA. Yaroslav Suris – jeden z subskrybentów serwisu pornograficznego PornHub, który jest osobą niesłyszącą – pozwał ów portal za…brak napisów.

Amerykanin twierdzi, że nie płaci za coś, czego serwis mu nie dostarcza. W pozwie sądowym Suris zwraca uwagę, że osoby niesłyszące mogą nie być w stanie w pełni zrozumieć wydarzeń dziejących się w filmie.

 Choć nie komentujemy zwykle takich sytuacji, chcielibyśmy skorzystać z tej okazji, by podkreślić, że mamy kategorię z zamkniętymi napisami

– przekonywał jednak w specjalnym oświadczeniu wiceprezes firmy PornHub Corey Price.

Suris mimo wszystko uważa, że dodanie napisów do filmów pornograficznych zachęciłoby go oraz inne osoby głuchonieme i niedosłyszące, do wykupienia pakietów premium w serwisie dla dorosłych.

 

dp.pl/Red/Fot YouTube

 

 

Od kilku dni, cały świat spogląda w stronę Bliskiego Wschodu. Choć napięcie pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem zostało przez przywódców po obu stronach załagodzone, to jednak wydarzenia z ostatnich dni rodzić mogą wiele pytań i obaw o nadchodzącą przyszłość względem globalnej polityki. Za kulminację ostatnich zdarzeń uznać można noc z wtorku na środę, kiedy doszło nie tylko do ataku na bazy amerykańskie w Iraku w ramach odwetu za zabicie generała Sulejmaniego i innych ważnych dla Iranu postaci, ale też miała miejsce katastrofa samolotu ukraińskich linii lotniczych, który roztrzaskał się kilka minut po starcie z lotniska w Teheranie.

 

Na pokładzie ukraińskiego Boeinga znajdować miało się 176 pasażerów i załoga. Niestety wszyscy przebywający w maszynie ludzie zginęli. Wśród ofiar większość stanowią obywatele Iranu. Zginęli też jednak Kanadyjczycy, Ukraińcy i Szwedzi, na pokładzie miało nie być żadnego Polaka.

 

Wokół katastrofy samolotu pojawiło się sporo spekulacji i teorii. Choć już niedługo po katastrofie podano informacje, iż doszło do awarii, a zdarzenie nie ma związku z działaniami wojennymi, to jednak jest wiele pytań oraz kontrowersji dotyczących okoliczności wczorajszej tragedii.

 

Godzinę po roztrzaskaniu się Boeinga w niedalekiej odległości od stolicy Iranu, miejscowy urząd lotnictwa cywilnego zakomunikował, że do katastrofy doszło najprawdopodobniej ze względu na usterki techniczne. Co ciekawe w podobnym tonie wypowiedziała się niedługo po tragedii ukraińska ambasada w Iranie. Około dwie godziny po informacji irańskiego lotnictwa cywilnego, swój komunikat opublikowała strona ukraińska przekazując, że przyczyną awarii, która doprowadziła do katastrofy, był najprawdopodobniej problem z silnikiem. Wpis z taką wersją zdarzeń został jednak później zmodyfikowany. Usunięto bowiem fragment mówiący o awarii silnika oraz ogłoszono, że do wyjaśnienia przyczyn katastrofy, pojawiające się informacje w tej sprawie nie będą oficjalnymi.

 

Informacje na temat przyczyn katastrofy lotniczej są wyjaśniane przez komisję, a wszelkie oświadczenia dotyczące przyczyn wypadku przed podjęciem decyzji przez komisję nie są oficjalne

– przekazała ukraińska ambasada w Iranie.

 

Pojawiły się teorie, że samolot ukraińskich linii lotniczych mógł zostać zestrzelony na skutek pomyłki irańskiej obrony przeciwlotniczej, która zidentyfikowała maszynę jako intruza w postaci amerykańskiego samolotu wojskowego lub rakiety.

 

Niemiecki tabloid „Bild” poszedł krok dalej i z dość dużym przekonaniem pisze o tym, że samolot rozpadł się w wyniku zestrzelenia. Na swojej witrynie internetowej dziennikarze z tego zachodniego medium umieścili artykuł zatytułowany: „Fakty wskazują na zestrzelenie„.

 

Samolot, który wczoraj rozbił się pod Teheranem wyprodukowany został w 2016 roku, a ostatni przegląd techniczny miał mieć jeszcze w tym miesiącu. Chociaż czarne skrzynki z maszyny zostały odnalezione, to jednak władze Iranu nie zgadzają się na oddanie je Amerykanom jako producentom Boeinga. Zdaniem mediów, strona irańska miała przekazać również, że czarne skrzynki zostały uszkodzone.

 

Chociaż wyjaśnianie przyczyn katastrofy ukraińskiego samolotu będzie trwało zapewne dłuższy czas, a wątpliwości pojawia się tak wiele, należy mieć na uwadze, iż tego typu doniesienia są jak na razie tylko spekulacjami.

 

 

 

Źródło: Bild ; wp.pl ; gazeta.pl ; Twitter/@hassankhalid215

 

 

Wczoraj późnym wieczorem na Zieloną Strefę w Bagdadzie spadły minimum dwie rakiety typu „Katiusza”.  Jeden z pocisków wylądował sto metrów od ambasady USA i wywołał pożar.

 

Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest stale napięta, co obrazować mogą wystrzelone pociski w kierunku Zielonej Strefy, w której znajdują się m.in. placówki dyplomatyczne Wielkiej Brytanii i USA. Jest to teren o wielkości 10 km kw.,  powstały w 2003 r. i bardzo mocno ufortyfikowany. Znajduje się tam nawet Ambasada RP. Irakijczycy już od dłuższego czasu chcieli likwidacji Zielonej Strefy, co dawali do zrozumienia różnymi demonstracjami w jej okolicach, a także wcześniejszymi ostrzałami pobliskich terenów.

 

Tym razem w tę dzielnicę rządowo-dyplomatyczną wystrzelono minimum dwa pociski, których uderzenie w ziemię spowodowało alarm w stolicy Iraku. Jeden z nich doprowadził do pożaru w bliskiej okolicy ambasady USA. Według irakijskich mediów nikt jednak nie ucierpiał z powodu tego ataku. Nie są to pierwsze takie incydenty. W zasadzie w ostatnich miesiącach dochodziło do regularnych ostrzałów amerykańskich baz oraz ambasady. Nie były one jednak zbytnio nagłaśniane dopóki w grudniu z ich powodu życia nie stracił jeden Amerykanin. W zeszłym tygodniu doszło też do demonstracji pod Zieloną Strefą, w której udział wzięło kilka tysięcy osób. Demonstranci  żądali zaprzestania przez USA nalotów na szyicką milicję Kataib Hezbollah, a pod wpływem wściekłości wyrwali bramę i wtargnęli na teren ambasady.

 

Wydaje się, że w kwestii ewentualnej eskalacji konfliktu kluczowe będzie najbliższe kilkadziesiąt godzin. Jeśli w tym czasie nie dojdzie do jakiś większych ataków ze strony amerykańskiej bądź iracko-irańskiej to będzie można uznać, że przynajmniej w kwestii militarnej konflikt na pewien okres wygasł.

 

Źródła: Interia, RMF FM, KiKŚ – konflikty i katastrofy światowe, wnp.pl

Islamska organizacja Hezbollah zapowiedziała, że uderzy na Izrael, jeśli Stany Zjednoczone odpowiedzą na ostrzał rakietowy w Iraku. Wiadomość przekazała irańska agencja informacyjna Tasnim.

Hezbollah jest sprzymierzoną z Iranem szyicką organizacją stacjonującą w Libanie. Do gróźb dołączył także Teheran, który stwierdził, że w następnej kolejności zaatakuje rakietami Dubaj w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Hajfę w Izraelu. Miałoby do tego dojść w przypadku militarnej odpowiedzi Amerykanów na dotychczasowe ataki.

Dziś w nocy Iran ostrzelał rakietami bazy w zachodnim i północnym Iraku. Pociski spadły na obiekty w Ajn al Asad i w Erbilu, gdzie stacjonują amerykańscy żołnierze.

 

onet.pl/twitter.com/Red.Fot You Tube

W ostatnich dniach cały świat z niepokojem spogląda na rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie, a szczególnie tereny Iraku, jak również na zaogniający się konflikt na linii Stany Zjednoczone-Iran. Właśnie docierają informacje, mogące być kolejnym przełomem przy okazji trwającego napięcia.

 

Po dokonanym w Iraku zabiciu przez siły USA przedstawicieli szyickich pro-irańskich sił, w tym również przywódcę jednostki Al-Kuds generała Sulejmaniego, władze Iranu zapowiedziały odwet na Amerykanach za pozbawienie życia jednej z ważniejszych postaci w ich państwie. Bardzo prawdopodobne, że do zemsty właśnie doszło, a siły amerykańskie zostały zaatakowane.

 

Według pojawiających się sprzed chwili informacji, przeprowadzony został atak rakietowy na bazę Ayn al Asad w Iraku, gdzie stacjonują amerykańscy żołnierze. Wśród niektórych doniesień jakie można napotkać w internecie, mowa jest o tym, że atak może przynieść poważne skutki.

 

Kilka dni wcześniej rakiety uderzyły też m.in. w rejonie amerykańskiej ambasady w Iraku. Tym razem jednak, przeprowadzony ostrzelanie bazy Ayn Al Asad miał być zdecydowanym i silnym uderzeniem.

 

Kolejne napływające informacje mówią o tym, że nie tylko ten obiekt należący do amerykanów został zaatakowany tej nocy na Bliskim Wschodzie.

 

AKTUALIZACJA [00:50] : Amerykańskie siły potwierdziły w rozmowie ze stacją FOX News iż znalazły się pod ostrzałem ze strony Iranu. W kierunku bazy Ayn al Asad wysłane miały zostać pociski manewrujące lub rakiety balistyczne krótkiego zasięgu. Dodatkowo zaatakowana miała zostać również amerykańska baza na terenie Irbilu- stolicy autonomicznego irakijskiego Kurdystanu. Również strona irańska miała potwierdzić przeprowadzenie ataku wymierzonego w amerykańską armię.

 

 

 

Źródło: onet.pl ; Facebook/@konfliktyPL

Cały świat, znów spogląda w kierunku Bliskiego Wschodu, gdzie w zeszłym tygodniu doszło do śmierci przedstawicieli pro-irańskich szyickich sił, w tym generała Kasema Sulejmaniego dowodzącego elitarną jednostką Al-Kuds, który zginął w ataku przeprowadzonym przez Amerykanów w Iraku. Ta sytuacja bez wątpienia w szczególny sposób zaognia konflikt na linii Iran-USA, a świadczą o tym chociażby mocne zapowiedzi zemsty ze strony irańskiej. Głos w tej sprawie zabrała również córka zabitego generała, zwracając się przy tym w mocnych słowach do rodzin amerykańskich żołnierzy.

 

Media i ludzie w różnych częściach globu z niepokojem obserwują rozwój sytuacji, analizując i zastanawiając się do jakiego odwetu posuną się władze Iranu oraz w jaki sposób swoje działania kontynuować będą Stany Zjednoczone. Już w sobotę doszło do ataków na amerykańskie obiekty w Iraku, w tym na amerykańską ambasadę. Nie jest jednak oficjalnie wiadomo jaka organizacja czy osoby za to odpowiadają.

 

W poniedziałek odbyły się natomiast uroczystości pogrzebowe Kosema Sulejmaniego. Na ulicach Teheranu zgromadziły się setki tysięcy osób chcących pożegnać generała, co potwierdza informacje na temat tego, jak ważną osobą był on w swoim państwie.

 

Na pogrzebie modlił się również sam ajatollah Ali Chamenei, duchowo-polityczny przywódca Iranu, który nie krył łez nad ciałem zabitego generała. To właśnie ich przyjaźń miała być jednym z powodów wysokiej pozycji Sulejmaniego w kraju. Podczas pożegnania zmarłego, obecny obok ajatollaha był nowy przywódcy jednostki Al-Kuds Esmail Gani, pełniący wcześniej obowiązki zastępcy Sulejmaniego.

 

 

W uroczystościach pogrzebowych wzięła udział również córka poległego generała. Zeinab Sulejmani również domaga się odwetu za śmierć swojego ojca. Kiedy przemawiała do zgromadzonych tłumów, zwróciła się również do rodzin amerykańskich żołnierzy grożąc im zemstą dokonaną na ich rodzinach.

 

Rodziny amerykańskich żołnierzy w zachodniej Azji będą każdego dnia z drżeniem czekały na śmierć swoich dzieci

– stwierdziła kobieta w trakcie swojego wystąpienia. Wcześniej również nowy dowódca Al-Kuds zagroził Amerykanom odwetem, zabierając głos przed pogrzebem swojego poprzednika.

 

O mocnych słowach córki zabitego generała piszą zachodnie media, podkreślając to jak mocne słowa wypowiedziała ona grożąc bliskim stacjonujących na Bliskim Wschodzie żołnierzy.

 

Szalony (prezydencie Donaldzie) Trumpie, nie sądź, że wszystko się skończyło wraz z męczeństwem mojego ojca

– powiedziała również Zeinab Sulejmani w swoim emocjonalnym przemówieniu.

 

 

 

 

Źródło: radiozet.pl ; Twitter/@Tasnimnews_EN ; YouTube/Evening Standard ; AFP

Po informacji dotyczącej śmierci irańskiego dowódcy strona poboru do wojska w USA eksplodowała. Zaistniałą sytuację wywołały obawy i dezorientacja. 

Wczoraj pojawiło się mnóstwo spekulacji na temat możliwości wybuchu III wojny światowej. Na twitterze hasztag WWIII był jednym z najbardziej znanych tagów.

 

Selective Service System strona internetowa poboru do wojska w USA uległa awarii! Awaria strony nastąpiła kilka godzin po ogłoszeniu, że szef Quds Force irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, Qasem Soleimani, został zabity przez nalot amerykański na rozkaz prezydenta Donalda Trumpa.

 

W związku z rozpowszechnianiem się dezinformacji na naszej stronie internetowej odnotowuje się obecnie duży ruch.

-poinformowano na Twitterze.

 

Z powodu dużego ruchu na stronie doszło do awarii.

 

Źródło: CNN

Foto: Pixabay.com

Z OSTATNIEJ CHWILI! Jak informują siły bezpieczeństwa Iraku doszło do ataku rakietowego na ambasadę USA.

W Internecie pojawiły się już właśnie nieoficjalne nagrania z ataków na amerykańskie obiekty. Ataki te rozpoczęły się już w sobotę, jednak dopiero teraz nagrania ujrzały światło dzienne.

 

Na nagraniach możemy zobaczyć m.in.  atak na Zieloną Strefę w Bagdadzie, czy atak na ambasadę USA.

 

W Internecie pojawiły się także zdjęcia.

 

Źródło: twitter.com

Foto: archwium