Jakub Bednaruk jest na ustach wszystkich polskich kibiców po kapitalnym triumfie naszej reprezentacji w meczu o brązowy medal Ligi Narodów z Brazylią. „Biało-Czerwoni” pod wodzą tymczasowego następcy Vitala Heynena pokonali swoich rywali 3:0, a Bednaruk zapowiedział, że swój medal odda na licytację.

 

Ogromna szansa dla 42-letniego szkoleniowca była możliwa, ponieważ obecny trener reprezentacji Vital Heynen w dniu meczu postanowił powrócić do Polski. Zostawił on jednak dobrze przygotowaną drużynę do meczu, a jako sternika całej załogi wybrał właśnie Jakuba Bednaruka.

 

Ten ruch okazał się znakomity, ponieważ Polacy rozbili w pył faworyzowanych rywali, a 42-latek stał się dla kibiców jednym z architektów tego zwycięstwa. Jakub Bednaruk za bohatera się nie uznaje, lecz z całą pewnością ma prawo. Dodatkowo, szkoleniowiec zyskał sobie dużą sympatię, ponieważ zdobyty brązowy medal postanowił przekazać dla Fundacji Herosi.

 

– Ponieważ nie bardzo zasługuję na ten medal, chciałbym go oddać fundacji Herosi na charytatywną aukcję. Cieszę się, że wygraliśmy ten mecz, ale ciężko byłoby mi powiesić ten medal w domu. Gdy wrócimy do kraju, przekażę medal, pozbieramy kasę i pomożemy dzieciakom – przyznał Bednaruk na antenie Polsatu Sport.

 

 

Jakub Bednaruk na co dzień jest  pierwszym szkoleniowcem MKS-u Będzin.

 

Źródło: Twitter.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com