Życie aktora – Pawła Królikowskiego nie jest ostatnio usłane różami. Jego ciągłe problemy ze zdrowiem są nie do pozazdroszczenia. Cały czas trwa walka o jego życie. Aktor wyznał, że…

Aktor Paweł Królikowski ciągle ma jakieś problemy ze swoim zdrowiem. Kilka lat temu wykryto u niego tętniaka mózgu. Wydawać się mogło, że aktor powoli wraca do zdrowia jednak jakiś czas temu znów trafił do szpitala. Okazało się, że wykryto u niego krwiaka, który pojawił się w wyniku przebytej operacji neurochirurgicznej.

 

Królikowski w jednym z wywiadów powiedział, że w trudnych chwilach mógł liczyć na wsparcie swojej żony. Dodał również, że nie poradziłby sobie gdyby nie wiara w Boga. Jego zdaniem życie jest darem, którego ludzie nie szanują dokonując aborcji lub eutanazji.

 

Wielu nie potrafi bronić się przed pokusami świata, wielu nie ma ich świadomości. (…) jak młody człowiek siądzie na motor i pojedzie sto kilometrów na godzinę, to poczuje rozkosz i zwiększy prędkość do stu pięćdziesięciu. Jak się oswoi z tą prędkością, zwiększy ją do dwustu, a potem do trzystu. Aż w pewnym momencie nie wyhamuje.

-powiedział aktor kilka lat temu w jednym z wywiadów.

 

Zdarzało mi się w życiu wykonywać różne zawody. Aktorstwo jest jednym z takich zajęć, które wykonywałem i wykonuję w życiu, ale każda działalność, każde człowiecze dzieło, najmniejsze nawet, zaczyna się od modlitwy.

-dodał.

 

Stwierdził, że wiara jest źródłem, z której artysta czerpie radość, a on sam nie byłby w stanie żyć bez wiary.

 

Ja tak jestem zrobiony przez Pana Boga na tym świecie, że bez wiary nie umiałbym żyć.

-zakończył.

 

My życzymy Pawłowi Królikowskiemu dużo zdrowia.

 

Źródło: aleteia.org

Foto: zrzut ekranu/ YouTube

Zwyciężczyni konkursu Eurowizja Junior 2018 pomyślnie rozwija swoją karierę. Chociaż ostatnio, ze względu na narodziny brata postanowiła zrobić sobie przerwę od koncertowania, to jednak nadal media plotkarskie i muzyczne żyją osobą Roksany Węgiel. Sporo uwagi poświęca się też stylizacjom nastoletniej wokalistki oraz temu jak radzi sobie z presją bycia gwiazdą w tak młodym wieku. Wokół jej osoby pojawiają się też dyskusje dotyczące religijności i wiary.

 

Przy okazji publikowania zdjęć przez popularną „Roxie”, często komentowane są jej stylizacje, dobrane ciuchy oraz to czy prezentuje się ona w odpowiedni dla dziewczyny w jej wieku sposób. Przy okazji udostępnionej niedawno na Instagramie fotografii, Roksana Węgiel mogła zwrócić uwagę fanów i innych osób obserwujących jej aktywność w internecie czymś innym niż założona sukienka, dobrane buty czy miejsce wykonania zdjęcia.

 

Tym razem, na ubraniu młodej gwiazdy widnieje zawieszony na szyi różaniec. Uśmiechnięta twarz Roksany Węgiel oraz opis o treści: „Prawda obroni się sama, potrzeba tylko czasu” wskazują, że przekaz zdjęcia jest bardzo pozytywny i w dobrym stylu komponuje się z poszanowaniem wartości prezentowanym przez dziewczynę. Warto jednak mieć na uwadze, że już wcześniej, Roksana wywołała różne opinie komentujących względem prezentowania przez nią religijności oraz tego jak ją osobiście traktuje.

 

Należy pamiętać, że na początku swoich życiowych przygód z muzyką, obecna gwiazda polskiego show-biznesu, łączyła ze śpiewaniem w kościele i zajmowaniem się wykonywaniem piosenek o treści religijnej. Nie wstydzi ona się nadal, pomimo wielkich sukcesów pokazywać jak ważną wartość stanowi dla niej wiara.

 

W przeszłości, taka postawa dziewczyny wiązała się z tym, że chociaż przez wiele osób była chwalona za takie podejście do tematu i brak wstydu czy kompleksów względem tego jakie są jej przekonania, to jednak część internautów miało zarzucać jej przesadne eksponowanie wyznawanej wiary.

 

Należy jednak cieszyć się faktem, że nastolatka potrafi pozostać sobą i szanować poglądy oraz wartości w jakich została wychowana.

 

Zobacz też:

Roksana Węgiel i Wiktoria Gabor zaatakowane przez znaną skandalizującą celebrytkę!

Roksana Węgiel otwarcie o kościele i religii

 

 

Źródło: wp.pl ; Instagram/roxie_wegiel

Fot.: Wikimedia Commons

Znana Noblistka Olga Tokarczuk tym razem postanowiła wypowiedzieć się na temat wiary. Wywołało to falę komentarzy.

Jak wiadomo Polka Olga Tokarczuk otrzymała w tym roku Nagrodę Nobla. Wywołało to falę komentarzy zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Teraz postanowiła wypowiedzieć się na temat religii.

 

Tam, gdzie religia się miesza do życia ludzi, tam rodzi najwięcej bólu, cierpienia, wykluczenia — trzeba poskromić potrzebę religijną, chociażby po to – w tej sytuacji bardzo gorącej na świecie – żeby stać się niezależnym od dogmatów, które nie radzą sobie w nowej, skomplikowanej sytuacji.

-powiedziała.

 

 Żadna z religii nie może być traktowana jako rodzaj recepty na przyszłość człowieka.

-dodała.

 

Co sądzicie o jej słowach?

 

Źródło: propolski.pl

Foto: archiwum

Krzysztof Krawczyk to osoba, której w Polsce nikomu nie trzeba przedstawiać. Oprócz wspaniałego dorobku muzycznego wokalista jest także osobą mocno wierzącą i nie boi się o tym mówić, co przyznał w ostatnim wywiadzie. 

 

W rozmowie z portalem „Alateia” Krzysztof Krawczyk opowiedział o swoim nawróceniu i wierze. Opowiedział o tym, że wiara jest dla niego ogromnym oparciem w codziennym życiu i nie boi się o tym mówić.

 

Artysta w swoim życiu przeszedł duży kryzys wiary. Nastąpiło to po śmierci jego ojca, przez co na długie lata Krawczyk odsunął się od Boga. Nie chodził do kościoła, nie przyjmował sakramentów – było to dla niego wygodniejsze. Nawrócił się jednak i jak mówi to odmieniło jego życie. Stał się życzliwszy, świat stał się dla niego piękniejszy. Dziś przed koncertami modli się wraz z całym zespołem.

 

Krawczyk przyznał, że ma wiele poważnych problemów ze zdrowiem, między innymi arytmię serca. Przyznał, że często przyjmuje sakrament namaszczenia chorych. Nie zgadza się z opinią, że korzystać z niego powinny tylko osoby będące na łożu śmierci. Wierzy, że sakramenty mają uzdrawiającą moc i to one utrzymują go przy życiu.

 

„Mam nadzieję, że kiedyś, gdy stanę z Chrystusem twarzą w twarz, obejmę Go serdecznie, zaleję się łzami, będą to łzy wzruszenia, i przeproszę za swoje niedowiarstwo” – powiedział na końcu.

 

Źródło: Alateia.pl

Szef brytyjskiego MSZ Jeremy Hunt stanął w obronie chrześcijan. Wezwał do zaostrzenia walki z prześladowaniem, zachęcił do używania zwrotu „chrystianofobia”.

 

Brytyjski minister spraw zagranicznych w dzisiejszym wystąpieniu zachęcił do podjęcia walki z prześladowaniem chrześcijan. Jak podaje PAP mówił o tym, że „być może z powodu błędnie rozumianej politycznej poprawności lub instynktownej niechęci do rozmowy o religii, brytyjskie rządy nie zawsze mierzyły się z tym problemem”. Hunt w mocnych słowach podkreślał z jak szeroką skalą zjawiska mamy do czynienia w obecnym czasie. Zwrócił uwagę na to, że liczba wyznawców znacznie spada właśnie z powodu prześladowań, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Zachęcił także do używania zwrotu „chrystianofobia”, jako zjawiska ograniczającego wolność chrześcijan.

 

Powodem ma być raport anglikańskiego biskupa Philipa Mounstephena, właśnie na temat prześladowania chrześcijan na świecie. W niespełna 200-stronicowym dokumencie znalazły się zalecenia do zmian w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w sprawie walki z tym zjawiskiem, a także działań w brytyjskim MSZ. Proponuje nakładanie sankcji za łamanie praw człowieka przeciwko mniejszościom religijnym.

 

Liczba prześladowanych chrześcijan z roku na rok rośnie. Jak podaje dziennik.pl, według organizacji Open Doors w 2019 roku ok. 245 mln chrześcijan zmierzy się z prześladowaniami na tle religijnym, a około 345 osób jest co miesiąc zabijanych z powodu swojej wiary.