Jak już niejednokrotnie podkreślaliśmy, służba zdrowia na całym świecie stanęła przed ogromnym wyzwaniem. Lekarze i pielęgniarki często dniami i nocami walczą o ludzkie życia, jednak często gdy wracają do domu, nie są w stanie nawet odpocząć. 

 

 

To historia Dawn Bilbrough, pielęgniarki z York w Północnej Anglii. Jak wiemy, w Wielkiej Brytanii sytuacja staje się coraz cięższa, a mocno spóźnione działania władz i lekkomyślność części społeczeństwa, spowodują zapewne że tamtejsze szpitale będą miały wiele pracy. Część z nich już ma.

 

 

Dawn po 48 godzinnej zmianie w swoim szpitalu miała wreszcie czas aby choć na chwilę odpocząć. Jednak przed tym musiała jeszcze zrobić podstawowe zakupy spożywcze. To co zastało ją w sklepie przeszło jej najśmielsze wyobrażenia. Wróciła do samochodu z pustymi rękoma i z łamiącym głosem nagrała błagalną prośbę do ludzi. „Przestańcie kupować więcej niż potrzebujecie, bo gdy to robicie to ludziom takim jak ja nie zostanie już nic”. Jak mówi na nagraniu, chciała zakupić jedynie owoce i warzywa, by móc przygotować się na kolejną 48 godzinną zmianę i zjeść coś zdrowego.

 

Oto jej apel:

 

 

W naszym kraju wielkie brawa należą się restauratorom za akcję #GASTROPOMAGA [O KTÓREJ TUTAJ], jednak my, zwykli obywatele również miejmy na uwadze tych, którzy nie mogą robić zakupów regularnie, czyli  np. osobach starszych, służbach mundurowych i służbie zdrowia. Kupujmy tylko tyle ile potrzebujemy.

 

 

Źródło:

YouTube/@The Telegraph

https://www.newsweek.com/coronavirus-panic-buying-nurse-1493470

Jak wynika z raportu Royal United Services Institute (RUSI) brytyjska armia nie miałaby najmniejszych szans w lądowym starciu z siłami zbrojnymi Rosji. Analiza dotyczyła potencjalnego konfliktu prowadzonego na terenie Europy Wschodniej.

 

Jak podkreślają eksperci brytyjscy eksperci ich siły lądowe zostałyby „całkowicie pokonane” w przypadku konfliktu z Rosją. Nie ma tu większego znaczenia czy stawiałyby Rosjanom czoła w pojedynkę czy przy wsparciu państw regionu będących w NATO. Jak można przeczytać w analizie  siły NATO cierpią z powodu „krytycznego niedoboru” zwłaszcza w artylerii i amunicji.

Jak stwierdza raport:

 

NATO nie jest w stanie utrzymać wiarygodnej pozycji obronnej. Wobec rozwoju i coraz większego zaawansowania rosyjskiego systemu obrony przeciwlotniczej w pierwszych tygodniach konfliktu siły lądowe NATO byłyby pozbawione wsparcia lotnictwa i musiałby polegać na artylerii. Ale rosyjska armia ma znaczącą przewagę nad siłami NATO jeśli chodzi o artylerię.

 

Raport zmierza do konkluzji, że wciąż uznawane za czołową armię NATO brytyjskie siły lądowe wymagają szybkich reform, doinwestowania i doposażenia. Bez wsparcia USA europejskie siły Sojuszu nie są w stanie skutecznie odpwoiedzieć na ewentualne działania Rosji. Co prawda nie jest to zaskoczenie, jednak na uwagę zasługę fakt, że w coraz większej liczbie analiz podkreśla się rosnące dysproporcje pomiędzy potencjałem europejskich państw NATO a Rosją. Ta ostatnia w wyniku reformy swojej armii, z roku na rok zwiększa swoją zdolność bojową, w tym tę zaczepną.

 

RUSI to jeden z najbardziej uznanych ośrodków analitycznych w zakresie  analizy spraw bezpieczeństwa i obronności.

 

/red./

 

Za: wGospodarce.pl

Foto: Youtube.com/zrzut z ekranu

Jak widać Londyńczycy potrafią być odważni. Złodzieja, który okradał sklep jubilerski złapali przechodnie. Chyba pożałował swojego wyczynu.

Do napadu doszło w biały dzień. Trzech mężczyzn w kaskach dokonało napadu na sklep jubilerski. Przechodnie przyglądali się, inni robili filmy, a jeszcze inni próbowali gonić bandytów.

 

Jeden ze złodziei nie miał tyle szczęścia potknął się i nie dał rady się już podnieść, ponieważ od razu podbiegł do niego tłum ludzi. Rozpoczął się lincz na złodzieju. Mężczyźni zaczęli bić, kopać, a nawet dusić złodzieja. Jednak po chwili odciągnięto agresywne osoby.

 

To było przerażające, rzucili się na niego jak stado zwierząt. Zatrzymanie złodzieja było bardzo chwalebne, ale czy to bicie i kopanie było konieczne?

-napisali internauci.

 

Później złodziej próbował uciec, ale został złapany przez policjantów.

 

Film z linczu obejrzało już prawie milion osób. Wideo można zobaczyć tutaj:

 

 

Źródło: o2.pl

Foto: zrzut ekranu/ Twitter

W Wielkiej Brytanii przeszukano ciężarówkę wraz z kontenerem. To, co w niej znaleziono przeraża! Skąd się tam wzięło?

Ciężarówka z kontenerem z Bułgarii została zatrzymana i przeszukana przez policję w Wielkiej Brytanii. W kontenerze znaleziono 39 zwłok. Na razie policja identyfikuje osoby zmarłe.

 

Zmarli to 38 dorosłych i 1 nastolatek. 25-letni mężczyzna z Irlandii Północnej został aresztowany pod zarzutem morderstwa.

-napisano w oświadczeniu.

 

Na razie nie ma szczegółowych informacji i nie wiadomo skąd wzięły się zwłoki. Sprawę skomentowała już Minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Priti Patel. Powiedziała m.in, że jest zszokowana i zasmucona. Dodała, że w  związku z tragedią zatrzymano jedną osobę i aktualnie prowadzone jest śledztwo.

Źródło: euronews

Foto:

Złodziej z Wielkiej Brytanii bestialsko napadł na staruszkę. Na szczęście bardzo szybko pożałował swojego czynu. 

Złodziej z Wielkiej Brytanii napadł na 82-letnią sprzedawczynię w sklepie. Najpierw zbliżył się do niej, a później zażądał od niej pieniędzy. Szybko jednak pożałował swojego nieludzkiego czynu.

 

Gdy złodziej próbował dostać się do kasy. 82-latka złapała do ręki swoją kulę ortopedyczną, po czym rzuciła się na napastnika.

 

Pomyślałam, że nie ma mowy, żeby zabrał nasze ciężko zarobione pieniądze. Żałuję, że nie miałam pod ręką czegoś cięższego, żeby móc go wykończyć.

-powiedziała staruszka.

 

Napastnik oberwał kilka razy kulą ortopedyczną prosto w głowę, dzięki czemu stracił równowagę i nie udało mu się ukraść nie więcej niż 50 funtów. Przed ucieczką przewrócił kobietę.

 

Całe wydarzenie zostało nagrane na filmie, który wciąż jest dostępny na YouTube:

Też bylibyście tak odważni jak ta Pani?

 

Źródło: o2.pl

Foto: Pixabay.com

 

Popularność w sieci zdobywa nagranie, na którym widzimy młodą kobietę na marokańskim targu. Obraża i atakuje mężczyznę sprzedającego kurczaki. W jego obronie stanęli internauci. 

 

Na nagraniu widzimy młodą turystkę z Wielkiej Brytanii. Jej zachowanie wywołało oburzenie na targu na którym była oraz w całym Maroku. Nie spodobało jej się trzymanie w klatce kur na sprzedaż, więc postanowiła okazać swoje niezadowolenie.

 

Młoda kobieta, którą śmiało można nazwać ekooszołomką zaczęła krzyczeć na sprzedawcę kur na marokańskim targu. Nazwała go „Ty tępa, pier….., pi…”. Początkowo jej zachowanie nie spotkało się z reakcją obecnych osób, co spowodowało jeszcze większą furię Brytyjki.

 

Dalej na nagraniu widzimy jak początkowo zdystansowana kobieta podeszła do klatek i próbowała samodzielnie wypuścić kury z klatki. Kiedy sprzedawca zaprotestował i spróbował ją powstrzymać, ugryzła go w rękę. Chwilę później próbowała uderzyć go w twarz.

 

Komentujący zdarzenie mieli różne opinie. Część z nich przyznawała rację kobiecie, że zwierząt nie powinno się trzymać w klatce, jednak znaczna większość szydziła z niej albo broniła sprzedawcy. „Wydaje się nie zdawać sobie sprawy, że te kurczaki stanowią dochód dla tego mężczyzny i jego rodziny”, „Jeśli była tak zaniepokojona kurczakami, czy nie byłoby bardziej logiczne kupić je od tego sprzedawcy?”

 

Poniżej wspomniane nagranie i ekolożka w akcji:

 

 

Źródło: Twitter.com

Ta zbrodnia wstrząsnęła całą Wielką Brytanią! Dziewczyna grzecznie mu odmówiła, w zamian za to nastolatek postanowił ją zabić!

Ta zbrodnia zszokowała wszystkich! Do zabicia Ellie Gould doszło w jej własnym domu w hrabstwie Wiltshire w Wielkiej Brytanii. Do zabójstwa przyznał się 17-latek. Podobno zarówno Ellie jak i 17-latka łączyła przyjaźń. 17-latek chciał jednak czegoś więcej. Kiedy kobieta mu odmówiła zabił ją.

 

Jak informują znajomi 17-latki i jej zabójcy – Thomasa Griffithsa ta dwójka zna się ze szkoły i zawsze byli bliskimi przyjaciółmi. Chłopak chciał, by 17-latka została jego partnerką. Kiedy dziewczyna odpowiedziała mu, że „nie ma czasu na związek” nie umiał zapanować nad swoimi emocjami i kilkakrotnie ją dźgnął.

 

Powiedziała mu, że będą się widywać codziennie w szkole. Ale oczywiście to mu nie wystarczało. Poszedł ją odwiedzić i wszyscy wiemy, co się działo dalej.

-powiedział w mediach ich wspólny znajomy, który woli pozostać anonimowy.

 

Młoda Brytyjka zmarła. Rodzina znalazła ją w jej domu w krytycznym stanie. Wezwano pogotowie. Dziewczyna została przewieziona do szpitala. Jednak lekarze stwierdzili, że jest już za późno.

 

Teraz nastolatek przyznał się do popełnionego czynu. Prawdopodobnie cierpiał na depresję i nie mógł poradzić sobie z odrzuceniem. Dodatkowo dowiedział się, że u jego ojca zdiagnozowano nowotwór.

 

Źródło: o2.pl

Foto: Pixabay.com

Brytyjskie i amerykańskie media rozpisują się na temat zaginięcia 16-letniej Polki, która najprawdopodobniej korespondowała ze starszym Brytyjczykiem i to z nim uciekła do Londynu.

16-letnia Polka z Nowego Jorku jest poszukiwana przez amerykańskie i brytyjskie służby. O zaginięciu Polki piszą media na całym świecie. W śledztwo włączył się już także Krzysztof Rutkowski.

 

Jak informuje portal Metro nastolatka poleciała do Londynu, aby prawdopodobnie spotkać z dużo starszym od niej Brytyjczykiem, którego poznała w internecie.

 

W sobotę wyleciała z lotniska im. Johna F. Kennedy’ego samolotem, który wylądował w Wielkiej Brytanii w poniedziałek rano.

-poinformowała rzeczniczka policji w Nowym Jorku.

 

Podejrzewa się, że Polka za swój bilet zapłaciła gotówką, jednak wciąż nie wiadomo jak udało jej się zdobyć pieniądze. Co ciekawe po zakupie biletów nie ma śladów. Policja z Nowego Jorku twierdzi, że dziewczyna ukradła rodzicom kartę kredytową.

 

Wujek dziewczyny sądzi, że została zwabiona do Londynu przez starszego mężczyznę, z którym korespondowała.

 

Znaleziono także wiadomości, z których wynika, że 16-letnia Wiktoria kontaktowała się ze starszym mężczyzną i kilkoma, innymi osobami.

 

Z korespondecji można wywnioskować, że zafascynowała się Londynem i chciała się tam przenieść.

-powiedział wujek.

 

Victoria poznała starszego od siebie mężczyznę poprzez Internet. Apelujemy by natychmiast zgłosił się do nas dzwoniąc na nasz numer alarmowy +48 600 007007 lub najbliższy posterunek policji w Wielkiej Brytanii. Tylko takie działanie może zakończyć jego obecne problemy.

-powiedział Krzysztof Rutkowski.

Źródło: londynek.net, nczas.com

Foto: Facebook.com

 

 

To pierwszy taki przypadek na wyspach, w którym 22-letnia Jordan została skazana na karę pozbawienia wolności za bestialską przemoc domową, jaką przez lata dopuszczała się wobec swojego partnera. Teraz, jej ofiara stara się przerwać milczenie wokół przemocy wobec mężczyzn.

 

Alex Skeel, 22-latek z Bedfordshire opowiedział dziennikarzom BBC o swojej relacji z partnerką. Młodzi poznali się w wieku 16 lat. Cała magia trwała jednak tylko pół roku – później zaczęły pojawiać się niepokojące sygnały. Z czasem Jordan odcięła Alexa od rodziny i przejęła kontrolę nad jego prywatnymi kontami w sieci.

 

– Nie chciała dawać mi jedzenia, znacznie schudłem – wspomina mężczyzna – próbowałem zwrócić jej uwagę, ale zawsze odkręcała wszystko tak bym to ja był problemem. Kończy się na tym, że myślisz „co jest ze mną nie tak, co ja zrobiłem źle?” Następnie robisz coś innego i słyszysz narzekanie, że się zmieniłeś. To podkopuje pewność siebie, nie da się z tym wygrać i jest bardzo frustrujące – dodaje.

 

Mężczyzna przyznaje, że mimo wszystko w związku pojawiało się wiele dobrych momentów i wciąż kochał swoją partnerkę. Problem stanowiła także dwójka dzieci – jak mówi pokrzywdzony, bał się odejścia od kobiety, bo przemoc wobec niego mogłaby przenieść się na dzieci.

 

– Po pewnym czasie dotarłem do punktu, kiedy przestało mnie to boleć. Przyzwyczaiłem się do bólu – opowiada Skeel – Dlatego podniosła to o poziom wyżej, szukała sposobów na zadawanie mi większego bólu. Po butelce pojawił się młotek. Potem było to już cokolwiek, co mogła znaleźć.

 

W końcu kobieta posunęła się o krok za daleko i chwyciła nóż. Kilka razy zraniła męża tak, że obawiał się on o swoje życie. W szpitalu tłumaczył, że potknął się i uderzył po poparzeniu pod prysznicem. Kilka razy sąsiedzi szukali pomocy słysząc krzyki w domu, jednak Alex sam wymyślał wymówki i kłamstwa, aby uniknąć funkcjonariuszy.

 

Kobieta starała się ukrywać wszelkie obrażenia na twarzy mężczyzny za pomocą swoich kosmetyków. Wśród kolejnych tortur znalazło się również polewanie wrzątkiem.

 

Jak mówi Alex, w wyniku tych wydarzeń stracił około 30 kilogramów. Jak dowiedział się później od lekarzy, zabrakło mu 10 dni do śmierci z powodu wygłodzenia i obrażeń.

 

Horror zakończył się pod koniec 2018 roku, kiedy jeden z policjantów przyszedł na ponowną kontrolę i przesłuchał mężczyznę.

 

– Gdyby policja nie interweniowała dokładnie w tym momencie, byłbym już w ziemi – mówi Skeel – Nie ma wątpliwości. Miałem tyle szczęścia, że obrażenia i dowody były bardzo silne, więc wszystko składało się w jedną całość i zabrali ją – dodaje.

 

Jordan została skazana na siedem i pół roku pozbawienia wolności, począwszy od kwietnia 2018 roku. Nigdy nie wyraziła skruchy.

 

Źródło: focus.pl
Fot.: YouTube
EM