Jak widać kampania prezydencka jeszcze na dobre się nie zaczęła, a już światło dzienne ujrzało kilka wpadek. Tym razem wpadek kandydatki z ramienia Koalicji Obywatelskiej – Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Nie wiedziała, że Putin jest prezydentem Rosji?

Małgorzata Kidawa-Błońska to kandydatka na prezydenta RP z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Ostatnio udzieliła jednego, z wywiadów, w którym wypowiedziała się na temat prezydenta Rosji Władimira Putina. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, iż w wywiadzie stwierdziła, że Putin to…premier!

Jeżeli premier Putin będzie mówił to co chciał powiedzieć, a nasz prezydent będzie w innym miejscu. Tam padną słowa, na które trzeba zareagować (…)

-grzmiała Kidawa-Błońska.

Jeżeli nie wierzycie, że rzeczywiście to powiedziała posłuchajcie całości wypowiedzi:

 

 

Zagłosujecie na Małgorzatę Kidawą-Błońską w wyborach na prezydenta RP?

 

Źródło: Twitter.com

Foto: zrzut ekranu/ Twitter

Polityczna wojna polsko-polska nieustająco rodzi wiele konfliktów i napięć. Nieraz dochodzi jednak także do komicznych sytuacji, tak jak w tym przypadku, gdzie rywal uderzając w znienawidzonego przeciwnika obdarowuje go przypadkiem ogromnym komplementem.

Kandydatka na prezydenta z ramienia Platformy Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska udzielała wypowiedzi stacji TVN. Obecna wicemarszałek Sejmu odnosiła się w swej wypowiedzi do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Jak można się domyśleć, Kidawa-Błońska nie zamierzała oszczędzać lidera partii rządzącej. Jednak w swej krytyce zapędziła się tak mocno, że w pewny momencie wystawiła wręcz laurkę prezesowi, gdyż jak inaczej nazwać stwierdzenie, że Kaczyński „myśli tylko o Polsce”.

Sami Państwo zobaczcie.

Można przewidzieć, o co chodziło Kidawie-Błońskiej, jednak nie zmienia to faktu, iż nad kandydatką na prezydenta sztab PR-owców będzie miał do maja jeszcze bardzo dużo pracy.

 

Twitter/Red/Fot. YouTube

 

 

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych zaliczył niemałą wpadkę. Stała się ona hitem internetu. Nie zgadniecie co przykleiło mu się do buta!

Prezydent Stanów Zjednoczonych – Donald Trump zaliczył ostatnio niemałą wpadkę. Wraz ze swoją żoną – Melanią Trump pojawił się w Nowym Jorku. Tam wygłaszał przemówienie w Economic Club of New York. Dziennikarze jednak byli bardzo spostrzegawczy. Gdy Trump wychodził z limuzyny można było zauważyć, że do jego buta przykleił się mały kawałek papieru toaletowego.

 

Zdjęcie można zobaczyć tutaj: KLIK

Jednak to nie pierwsza taka wpadka. Już w 2018 roku przyłapano go jak wchodził na pokład swojego Air Force One tam do buta również przykleił mu się papier toaletowy.

Wszystko zostało nagrane na filmie:

Źródło: popularne.pl

Foto: archiwum

 

 

No nieźle. Kampania wyborcza Koalicji Obywatelskiej rozpoczęła się z rozmachem. Najpierw Grzegorz Schetyna pokazał, że nie zna swojego programu teraz Małgorzata Kidawa-Błońska zapomniała go ze sobą zabrać. Nie dość, że zapomniała programu to jeszcze się z tego śmiała. Mamy nagranie! 

Kampania wyborcza Koalicji Obywatelskiej już się rozpoczęła! Nie zabrakło również licznych wpadek.

 

Małgorzata Kidawa-Błońska śmiała się ze swojej wpadki. Podczas konwencji wyborczej Koalicji Obywatelskiej pokazała, że program jej partii jest dla niej czymś zupełnie obcym.

 

Kidawa-Błońska pokazała też, że nie za bardzo przygotowała się do konwencji.

 

Te zwykle ludzkie sprawy zawarliśmy w naszym programie.

-powiedziała polityk.

 

Po czym okazało się, że…zapomniała zabrać ze sobą programu. Uratować musiała ją koleżanka wręczając jej egzemplarz.

 

Gdzie jest program?

-zapytała Kidawa- Błońska i…jeszcze się ze swojego nieprzygotowania śmiała.

 

 

Dziennikarz tygodnika „Do Rzeczy” – Marcin Makowski zaznaczył również, że przemówienie zawierało mnóstwo błędów językowych.

 

 

Źródło: twitter.com

Foto: zrzut ekranu/ Twitter.com

 

33-letni Sean Granlund schował się w toalecie i zaczął uciekać po wejściu funkcjonariuszy policji do kasyna. Nie przewidział, że podwieszany dach może nie utrzymać jego ciężaru i trafił prosto pod nogi policjantów.

 

Do sytuacji doszło w jednym z kasyn w Rapid City w Południowej Dakocie w USA. Około godziny 1:30 w nocy do kasyna weszli policjanci poszukujący zaginionej osoby. Jeden z klientów na ich widok pobiegł do łazienki, co natychmiast wzbudziło ich podejrzenia.

 

Mężczyzna długo przebywał w toalecie. Na pukanie odpowiadał, że sprawa zajmie mu jeszcze trochę czasu. Po około 20 minutach poprosili obsługę o otworzenie drzwi, jednak nie zobaczyli nikogo, a jedynie fakt, że w dziurze między podwieszanym sufitem, a dachem coś się rusza.

 

Chwilę później w sali głównej kasyna podwieszany dach zawalił się, a uciekinier zawisł tuż przed twarzami policjantów. Jak się okazuje nie był nawet osobą, którą tej nocy szukała policja.

 

Na swoim profilu na Facebooku napisali, że nie jest to pierwsza sytuacja gdy ktoś próbuje uciekać w ten sposób. Poniżej opublikowany przez nich post wraz ze zdjęciem:

 

We've seen this 'escape hack' used a number of times before and it always seems to end the same way. Bottom line:…

Gepostet von Rapid City Police Department am Mittwoch, 4. September 2019

 

Źródło: Polsatnews.pl
Fot: Facebook/ Rapid City Police Departament

Niecodzienna wpadka Janusza Korwin-Mikke na Facebooku. Polityk omyłkowo zamieścił grafikę Platformy Obywatelskiej. Partia Grzegorza Schetyny podeszła jednak do sprawy z dużym dystansem i postanowiła puścić oczko liderowi Konfederacji.

 

„W 2018 roku sprowadziliśmy do Polski 434.4 mln ton odpadów” – zaczyna wpis Janusz Korwin-Mikke. Poniżej zamieścił infografikę o wwozie śmieci z zagranicy na teren kraju. Tym razem jednak temat obrazka nie jest najistotniejszy, choć sprawy odpadów naturalnie nie należy bagatelizować.

 

Sęk w tym, że grafika jest dokładnie tą samą którą jakiś czas temu publikowała w swoich mediach społecznościowych Platforma Obywatelska. U lider Konfederacji brakuje jedynie stopki, na której nominalnie widnieją loga PO. W sekcji komentarzy postanowiła wkroczyć partia Grzegorza Schetyny.

 

„Panie Januszu, cieszymy się, że nasza grafika dobrze służy” – odpowiada profil PO z klasycznym emotikonem uśmiechu. W kolejnym komentarzu podaje link do swoje posta z oryginalnym obrazkiem. Janusz Korwin-Mikke nie wypierał się błędu. Odpisał Platformie, że grafikę nadesłał mu w wiadomościach prywatnych jeden z sympatyków.

 

Mimo upływu kilku godzin post pozostał na tablicy Korwin-Mikkego, zatem można sądzić, że tak już zostanie. Internauci nie szczędzili reakcji „haha” zarówno publikacji polityka Konfederacji jak i odpowiedzi PO. Zdarzenie zdaje się nie wzbudziło szczególnie negatywnych emocji.

 

Poniżej zamieszczamy post Janusza Kowin-Mikke. Upomnienie Platformy można napotykać już w pierwszym komentarzu:

W 2018 roku sprowadziliśmy do Polski z zagranicy 434,4 tys. ton odpadów. To dotychczasowych rekord. Z danych Głównego…

Gepostet von Janusz Korwin-Mikke am Mittwoch, 14. August 2019

Aleksandra Dulkiewicz kontynuuje swoje przedstawienie związane z osobą premiera Mateusza Morawieckiego. Prezydent Gdańska pierw oberwało się za dość „desperacką” próbę zaproszenia do rozmów polityka, a teraz kolejną jej wpadkę wychwycili nieomylni internauci.

W trakcie połączenia na żywo z jedną ze stacji telewizyjnych, pani Dulkiewicz wspominając o premierze naszego kraju pokusiła się o nietypowe przypisanie imienia dla Morawieckiego…

|nk|

Źródło: Twitter

Foto: YouTube/zrzut ekranu