W ostatnich dniach sporo zamieszania wywołał finał prawyborów w Konfederacji. Sporo mówi się o napiętej sytuacji w gronie tej politycznej organizacji. Wewnętrzne spory dotykać mają głównie partii Wolność, jednak też wśród członków Ruchu Narodowego pojawiają się krytyczne głosy względem sytuacji w strukturach. Tak czy inaczej, kandydatem na prezydenta został ogłoszony Krzysztof Bosak i to ten właśnie poseł był gościem popularnego redaktora Roberta Mazurka w RMF FM.

 

W internecie dosyć szybko pojawiły się zarzuty, że po doświadczeniach z Marianem Kowalskim, który był kandydatem RN w poprzednich wyborach prezydenckich i miał jedynie wykształcenie podstawowe, teraz wystawiony zostaje kandydat, który ma maturę, jednak nie ukończył studiów. Temat kompetencji i wiedzy posła Bosaka został poruszony również podczas wywiadu w RMF FM.

 

Robert Mazurek zapytał polityka Konfederacji o to w jakiej dziedzinie można uznać go za eksperta. W odpowiedzi usłyszał, iż ten specjalizuje się w ekonomii o czym świadczyć ma fakt, że już w liceum brał udział w olimpiadach. Zaapelował przy tym do redaktora o niepodważanie jego kompetencji. Później kandydat na urząd prezydenta pochwalił się jeszcze faktem przygotowania pionierskiego projektu dotyczącego finansów publicznych.

 

Zobaczcie sami!

 

 

Całość rozmowy opublikował kanał Fakty RMF FM na platformie YouTube:

 

 

Źródło: RMF FM ; Twitter/@pikus_pol ; YouTube/Fakty RMF FM

 

W Internecie pojawił się nowy sondaż. Jak się okazuje jedna z partii rośnie w siłę! Wiecie już która?

W Internecie pojawił się najnowszy sondaż Social Changes. Pokazuje on, że największym poparciem nadal cieszy się partia rządząca, ponieważ uzyskała w nim 40% poparcia. Na drugim miejscu znalazła się Koalicja Obywatelska, która otrzymałaby 23% poparcia.

 

Na trzecim miejscu znalazłaby się Lewica (SLD, Wiosna, Razem) otrzymaliby 18% poparcia. W siłę rośnie również Konfederacja, która po raz kolejny otrzymałaby dwucyfrowy wynik czyli – 10%.

 

Na PSL zagłosowałoby tylko 7% badanych.

 

Na jaką partie byście zagłosowali gdyby wybory odbyły się teraz? Co sądzicie o rosnącym poparciu Konfederacji?

 

Źródło: wpolityce.pl, nczas.com

Foto: archwium

Wielu widziało go w roli „zbawcy na białym koniu”. Jak się okazało nie chciał jej odegrać. Donald Tusk pomimo zachęt wielu publicystów czy celebrytów nie podjął się zadania rywalizacji o prezydenturę z Andrzejem Dudą.

 

Jak się okazuje magia urzędu prezydenckiego nie jest mu jednak całkiem obojętna. Podczas jednego ze spotkań promujących jego nową książkę pt. „Szczerze” na pytanie dziennikarza czy bierze pod uwagę start w wyborach prezydenckich w 2025 roku wyraźnie zostawił sobie taką możliwość. Jak stwierdził:

 

Wszystko biorę pod uwagę. Oj, nawet jakieś bardzo czarne scenariusze, nawet i to co może być za pięć lat, albo i to, kogo może nie być. Tak, biorę to pod uwagę. 

 

Tusk, który jest aktualnie przewodniczącym Europejskiej Partii Ludowej zapowiedział również aktywniejszy udział w polskim życiu politycznym. Pomimo, że uzasadnia go chęcią wzmacniania EPL, do której należą zarówno PO jak i PSL wcale nie musi o to chodzić. Jak twierdzą osoby z kręgów PO tak naprawdę celem jest odsunięcie od władzy w Platformie Grzegorza Schetyny, jej aktualnego przewodniczącego.

 

 

/red./

Foto: Youtube.com/zrzut z ekranu

W Internecie pojawił się nowy sondaż. Wynika z niego, że jedna z partii prawie dogoniła Koalicję Obywatelską. Które to ugrupowanie?

Portal wpolityce.pl opublikował najnowszy sondaż pracowni Social Changes. Wynika z niego, że na partię rządzącą zagłosowałoby aż 40% osób – jest to jednak spadek o 3,5 pkt proc.

 

Co ciekawe Lewica w tym sondażu prawie dogoniła Koalicję Obywatelską. Na Koalicję Obywatelską oddałoby głos 22%. Lewica (Sojusz Lewicy Demokratycznej, Wiosna, Razem) mogłaby liczyć na poparcie 19%.

 

Polskie Stronnictwo Ludowe poparło 10% ankietowanych, a Konfederacja otrzymałaby 8% poparcia czyli więcej niż podczas wyborów parlamentarnych. Konfederacja również z sondażu na sondaż rośnie w siłę.

 

Na jakie ugrupowanie zagłosowalibyście gdyby wybory odbyły się teraz?

 

Źródło: nczas.com

Foto: archiwum

Niewątpliwie wybory parlamentarne przyniosły sporo niespodzianek. Już sam fakt, że do sejmu weszły wszystkie ogólnopolskie komitety jest zdarzeniem bez precedensu. Bez dwóch zdań zwycięzcami są formacje prawicowe. PiS zgarnął samodzielną większość, do sejmu weszła też Konfederacja.

 

W wymiarze personalnym było trochę zaskoczeń. Jak zwykle było wielu przegranych, by wspomnieć tu chociażby posłów Krzysztofa Czabańskiego, Piotra Naimskiego i  Stanisława Piotrowicza, posłankę Annę Sobecką, ojca Prezydenta prof. Dudę (senat) z PiS czy Tomasza Cimoszewicza (PO), Piotra Misiłę,  Jerzego Meysztowicza (obaj z Nowoczesnej). O wielkich przegranych pisaliśmy TUTAJ https://prostozmostu.pl/tych-poslow-nie-zobaczymy-juz-w-sejmie/.

 

Kto jest z kolei wygranym ostatniej elekcji? Po stronie opozycji niewątpliwie imponującym wynikiem może się pochwalić Małgorzata Kidawa-Błońska. Ponad 416 tysięcy głosów musi budzić szacunek. Niemal ćwierć miliona głosów uzyskał też lider PiS, Jarosław Kaczyński. W zdominowanej przez PO stolicy ten wynik zasługuje na uznanie. Jeśli chodzi o innych liderów list to niewątpliwie powody do zadowolenia mają Małgorzata Wasserman (ponad 140 tysięcy głosów) i premier Mateusz Morawiecki, który w trudnym okręgu katowickim, nie tylko zdobył ponad 130 tysięcy głosów, ale wyraźnie pokonał konkurenta z list PO w tym okręgu, Borysa Budkę. Być może jeszcze bardziej prestiżowe zwycięstwo premier odniósł nad Zbigniewem Ziobrą, który startując z wyraźnie większego i lepszego dla PiS okręgu świętokrzyskiego zebrał  o niemal 20 tysięcy głosów mniej.

 

Wielkimi wygranymi wyborów do sejmu są też  Kacper Płażyński i Adam Andruszkiewicz. Pierwszy, startując z drugiego miejsca listy PiS rozgromił wręcz lidera listy,  Jarosława Sellina uzyskując ponad 89 tys. głosów (Sellin blisko 30 tysięcy). Niemal takie poparcie jak Jarosław Sellin z miejsca pierwszego zdobył natomiast na Podlasiu, Adam Andruszkiewicz startując z … 10-ki. W jego przypadku blisko 30 tysięcy głosów i trzeci wynik na liście PiS to niebywały sukces.

 

Nie wszyscy liderzy zawodzili. Przykładowo świetnym, ponad 86 tysięcznym wynikiem może się pochwalić Marcin Horała z PiS. Jeśli chodzi o polityczną młodzież to bardzo dobre wyniki z dalszych miejsc zanotowali tez m.in. Daniel Milewski (ostatnie miejsce w Siedlcach, ponad 40 tysięcy głosów), Jacek Ozdoba (z  17. miejsca, 17,8 tys.) czy Sebastian Kaleta (PiS, startując w Warszawie z 9. miejsca- 17,5 tys.). Na listach KO z dalszym miejsc świetnie poradzili sobie m.in. Bogusław Sonik w Krakowie ( 8.miejsce, prawie 17,5 tys. głosów) oraz młodzi  Krzysztof Truskolaski (z 2-ki pokonał lidera listy zdobywając 37 tysięcy głosów na Podlasiu) czy Franciszek Sterczewski (Poznań, ponad 25 tysięcy głosów z ostatniego miejsca).  Z dalszych miejsc do sejmu weszła też m.in. Klaudia Jachira…

 

Mamy nadzieję, że wszyscy wymienieni solidny mandat jaki otrzymali od wyborców poprą w najbliższych latach solidną pracą czego zarówno im, jak i ich wyborcom życzymy.

 

/red./

Foto: zrzuty z ekranu/Youtube.com

 

 

 

 

Państwowa Komisja Wyborcza podała w poniedziałkowy wieczór oficjalne wyniki tegorocznych wyborów parlamentarnych. Choć w sejmowych ławach zasiądą osoby, które do parlamentu powracają po pewnym, niejednokrotnie długim czasie lub znajdą się w nim pierwszy raz, to jednak części znanych twarzy nie będzie już tam w kolejnej kadencji.

 

W kolejnej kadencji Sejmu nie zobaczymy już Stanisława Piotrowicza, posła Prawa i Sprawiedliwości wywołującego spore kontrowersje wśród opozycji. Jego nazwisko wykrzykiwali nawet posłowie partii biorących udział w słynnym już „sejmowym puczu”, chcąc w ten sposób uderzyć w całą Zjednoczoną Prawicę.

 

W szeregach posłów partii rządzącej nie znajdzie się już również Anna Sobecka kojarzona ze środowiskiem Radia Maryja. Posłanka ta zasiadała w polskim Sejmie nieprzerwanie od 1997 roku. Z Sejmem żegna się także bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, który od 8 lat zasiadał w sejmowych ławach. Piotr Naimski, o którym mowa, był w trakcie ostatniej kadencji pełnomocnikiem rządu ds. Strategicznej Infrastruktury.

 

Także Krzysztof Czabański, który pełnił funkcję przewodniczącego Rady Mediów Narodowych nie zdołał załapać się na mandat poselski na kolejną kadencję Sejmu. Nie tylko jednak w gronie partii rządzącej zabraknie wkrótce znanych twarzy w parlamentarnej reprezentacji.

 

Z pełnieniem mandatu posła rozstać musi się Tomasz Cimoszewicz, syn dawnego premiera- Włodzimierza Cimoszewicza. Również takie twarze opozycji jak  Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej czy Piotr Misiło (wybrany z ramienia Nowoczesnej, a kończący kadencję jak poseł Platformy Obywatelskiej) nie zdołali wywalczyli przy okazji tych wyborów reelekcji. Z miejscem w Sejmie żegna się też niegdyś znany piłkarz, ale też poseł PO od 2005 roku- Roman Kosecki.

 

W ławach sejmowych zabraknie wkrótce też posła Zbigniewa Gryglasa, który podczas kończącej się kadencji przeszedł z Nowoczesnej do partii Porozumienie Jarosława Gowina zasilając tym samym szeregi Zjednoczonej Prawicy.

 

Do Sejmu w tegorocznych wyborach nie dostali się już też posłowie Marek Jakubiak oraz Piotr Marzec-Liroy, którzy cztery lata temu zdobyli mandaty poselskie jako kandydaci ruchu Kukiz’15.

 

Internauci dosyć ironicznie żegnają też Ryszarda Petru, który choć 4 lata temu był typowany na lidera opozycji, a nawet przyszłego premiera, nie będzie już zasiadał w ławach sejmowych.

 

Źródło: onet.pl

Fot.: Flickr

Wybory do sejmu zakończyły się o godzinie 21:00. Według sondażowych wyników wszystkie 5 ugrupowań politycznych dostałoby się do sejmu. W tym Konfederacja z 6,4% poparcia. Nie są to jednak oficjalne wyniki. 

Wybory do sejmu zakończyły się o godzinie 21:00. Według sondażowych wyników dla TVN24 do sejmu dostałoby się pięć ugrupowań. PiS zdobyło 43,6% KO – 27,4%  SLD – 11,9% PSL – 9,6% Konfederacja – 6,4%.

 

Dobry wynik skomentował już jeden z liderów Konfederacji – Janusz Korwin Mikke. Za taki wynik podziękował…TVP oraz ludziom, którzy zagłosowali na to ugrupowanie.

 

Chcę podziękować przede wszystkim tym, którzy oddali na nas głosy. To są ludzie, którzy chcą żeby coś się zmieniło. Nasze hasło brzmiało: albo kontynuacja, albo Konfederacja. I ci ludzie wybrali Konfederację.

-powiedział.

 

Chciałbym również podziękować telewizji, konkretnie pisowskiej. Polacy nienawidzą jak kogoś się krzywdzi, widzieli jak nas traktują i dzięki telewizji państwowej mamy własnie ten znakomity wynik. 

-dodał.

 

Dziękuję wszystkim i czekamy spokojnie do rana na wyniki.

-zakończył.

 

Źródło: nczas.com

Foto: archiwum

 

 

Nie samą muzyką żyje człowiek. Wokalistka zespołu Bajm postanowiła wypowiedzieć się na temat wyborów parlamentarnych oraz 500 plus. Zgadzacie się?

Jak widać nie samą muzyką człowiek żyje. W ostatnim wywiadzie wokalistka zespołu – Bajm – Beata Kozidrak zapytana została o niedzielne wybory parlamentarne oraz ustawę partii rządzącej dotyczącej 500 plus.

 

Piosenkarka w sprawie 500 plus zaznaczyła, że wszystko co pomaga ludziom najuboższym jest dobrym sposobem.

 

Trzeba iść w tym kierunku. I to jest dobry pomysł, ale pewne pomysły są złe.

-dodała.

 

Artystka zachęciła wszystkich do oddania głosu w wyborach. Zachęciła do tego głównie młodych ludzi, w tym tych niezdecydowanych.

 

To jest wasza przyszłość. My odejdziemy, ale wy zostaniecie tutaj (…), to wy będziecie żyć w tym kraju.

-zakończyła.

 

Zgadzacie się z Beatą Kozidrak? Pójdziecie w tą niedzielę na wybory?

 

Źródło: plotek.pl

Foto: wikimedia.org