W siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej odbyło się losowanie numerów list komitetów w wyborach parlamentarnych, które odbędą się już 13 października. Rozlosowano numery list dla 9 komitetów, którym udało się zebrać konieczną ilość podpisów w więcej niż jednym okręgu. Pierwsze pięć numerów list zarezerwowane jest jednak dla tych komitetów, które zarejestrowały swoich kandydatów we wszystkich 41 okręgach wyborczych.

 

Na liście numer 1 znajdą się kandydaci Polskiego Stronnictwa Ludowego- Koalicji Polskiej, lista numer 2 przypadła Zjednoczonej Prawicy (PiS), Sojusz Lewicy Demokratycznej, czyli Lewica Razem znajdzie się na liście nr 3, Konfederacja na liście nr 4, a Koalicji Obywatelskiej tym razem przytrafiła się lista nr 5.

 

Kolejne listy to ta z nr 6 dla komitetu Prawica, nr 7 dla Akcji Zawiedzionych Emerytów i Rencistów, nr 8 dla Koalicji Bezpartyjni i Samorządowcy oraz lista nr 9 dla Skutecznych Piotra Marca-Liroya.

 

Ciekawa sytuacja przytrafiła się jednemu z kandydatów Prawa i Sprawiedliwości. Na grafice kampanijnej Leszka Piechoty pojawiła się bowiem już przed losowaniem informacja o numerze 2 listy kandydatów. Było to wówczas tłumaczone pomyłką, jednak jak widać właśnie listę nr 2 wylosowano dla partii rządzącej.

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Facebook/@piechota.leszek

Fot.: Wikimedia Commons

 

Konfederacja to ugrupowanie na polskiej scenie politycznej, które głosi prawicowe hasła, a zarazem stanowić ma sojusz różnych środowisk i polityków określanych jako „antysystemowi”. Start w wyborach zakończył się dla nich jednak niepowodzeniem, bowiem Konfederacji nie udało się przekroczyć progu wyborczego. Pomimo tego jednak, jak i opuszczenia projektu przez posłów Marka Jakubia i Piotra Marca-Liroya, a także Kaję Godek, ugrupowanie rozpoczyna kampanię do wyborów parlamentarnych, które odbędą się już w październiku. Jeden z ich kandydatów szybko wywołał jednak kontrowersje zarówno tym jak zaprezentował siebie na wyborczym plakacie oraz to jakie przedstawił hasło wyborcze.

 

Osobą, o której mowa jest niejaki Dariusz Olech ze Szczecina, gdzie na liście Konfederacji otrzymał 13. miejsce. Pomimo jednak tak odległego stosunkowo miejsca, zrobiło się o nim w ostatnich dniach dosyć głośno w internecie. Nie można mu więc odmówić tego, że szybko zyskał popularność rozpoczynając swoją kampanię. Wątpliwości budzi jednak sposób w jaki to robi, mając na uwadze prawicowe i pro-katolickie hasła głoszone przez przedstawicieli Konfederacji.

 

Jak czytamy na facebookowym profilu kandydata pełni on funkcję wiceprezesa szczecińskiego okręgu partii Wolność, na której czele stoi Janusz Korwin-Mikke. Oprócz zajmowanego stanowiska, Dariusz Olech pochwalić się może jednak też długimi włosami oraz brodą, które postanowił on wykorzystać przy okazji prowadzenia kampanii.

Na potrzeby przygotowania plakatu sfotografował się bowiem w rozpuszczonych włosach i z kieliszkiem w ręku. Za jego twarzą umieszczono natomiast aureolę, która w połączeniu z jego aparycją i rozkładanymi w charakterystyczny sposób rękoma, a nawet umieszczaniem siebie na tle nieba na kolejnej grafice jasno sugeruje upodabnianie się do osoby Jezusa Chrystusa.

 

Plakaty tegoż działacza partii Wolność opatrzone są również hasłem wyborczym o treści: „Nic Wam nie obiecam, ale dam Wam wszystkim święty spokój!”

 

Wielu z tych wyborców, którzy deklarują wierność katolickim wartościom i z tych pobudek rozważają oddanie głosu na Konfederację, może być zdecydowanie zniesmaczonych pomysłem na kampanię, którą zaprezentował szczeciński kandydat. Podchodzenie w taki sposób do wizerunków religijnych w czasie, kiedy krytykuje się lewicowych działaczy za ich ośmieszanie mocno kontrastuje bowiem z tym co głosi wielu innych ludzi związanych z Konfederacją.

 

Jutro o godzinie 20.00 będę gościem programu na żywo w serwisie wszczecinie.pl, będzie można zadawać mi na nim pytania….

Gepostet von Dariusz Olech am Montag, 9. September 2019

 

Człowiek godny polecenia, mający wiedzę, osoba, która rozumie społeczeństwo i wie jak naprawić Polskę. Dariusz Olech- kandydat na posła RP w 2019r. Zachęcam do głosowania na niego.#Konfederacja#DariuszOlech

Gepostet von Tymoteusz Ochrymiuk am Samstag, 7. September 2019

 

 

Źródło: Facebook/dariusz.olech.szczecin ; Facebook/Tymoteusz Ochrymiuk

Konfederacja to powstały w tym roku kolejny ruch na prawej stronie polskiej sceny politycznej, który ma stanowić porozumienie różnych osób i środowisk, wspólnie idących jako reprezentacja „antysystemowców” do wyborów. Poseł Marek Jakubiak, który był ważną postacią w klubie Kukiz’15, a później stanowił jedną z twarzy Konfederacji przed wyborami do Europarlamentu, postanowił jednak podobnie jak Liroy czy Kaja Godek opuścić ten polityczny projekt. Nie kryje on obecnie swojego krytycznego nastawienia do polityków z tego ugrupowania i uważa, że dla kierujących nim liderów w rzeczywistości ważne są ich osobiste interesy, a nie idee, o których mówią określając się „antysystemowcami”.

 

Ostatnio podczas rozmowy z Krzysztofem Ziemcem w programie Kwadrans Polityczny, poseł Jakubiak zasugerował nawet, że Konfederacja była by w stanie stworzyć wspólny rząd z… Platformą Obywatelską.

 

Fragment nagrania z tą wypowiedzią pojawił się na Twitterze:

 

 

Źródło: TVP ; Twitter/@KwadransPolit

Fot.: YouTube/Konfederacja TV

Grzegorz Schetyna po raz kolejny zaliczył kompromitującą wpadkę. Na antenie Radia ZET nie potrafił wymienić podstaw swojego programu tzw. „Szóstki Schetyny”.

 

Kampania wyborcza rozkręca się na dobre, więc każdy polityk stara się zyskać jak najbardziej pochlebne zdania wyborców. Patrząc jednak na działania Grzegorza Schetyny można odnieść wrażenie, że swojemu ugrupowaniu robi antykampanię.

 

Szef PO zaprezentował w lipcu tzw „Szóstkę Schetyny”. Jest to jego zdaniem 6 najważniejszych kwestii, które potrzebują zmiany. Są to: wolność i demokracja w Polsce, wyższe pensje, służba zdrowia, program dla seniorów i edukacja oraz czyste powietrze i woda.

 

Schetyna zapytany na antenie Radia Zet o własny program nie potrafił wymienić 6 punktów. Walkę o demokrację i praworządność w Polsce wymienił bez zawahania. Na drugim miejscu wymienił służbę zdrowia, która awansowała z miejsca 3.

 

Schody zaczęły się przy pytaniu o punkt 3. Lider PO zaczął się plątać, aż wymienił „smog, zmiany klimatyczne i wszystko co jest związane ze środowiskiem”. Pierwotnie ten postulat znajdował się na ostatnim miejscu. Dalej wymienił szkołę i podwyżki dla nauczycieli, które również z 5 miejsca awansowały na 4.

 

Zapytany o punkt 5 Schetyna odpowiedział: „Powiedziałbym o tym wszystkim co smog, co… o służbie zdrowia bym jeszcze powiedział”. Dodatkowo wymienił onkologię, która nie była wcześniej przez niego wyodrębniona.

 

Poniżej wideo z wypowiedzią Schetyny:

 

HIT!

Jesteście gotowi na hit dnia? Grzegorz Schetyna nie zna…."Szóstki Schetyny"COŚ PIĘKNEGO!

Gepostet von Popieramy Premiera Mateusza Morawieckiego am Donnerstag, 5. September 2019

 

 

Najbardziej znany świadek koronny w Polsce Jarosław Sokołowski „Masa” nie stroni od wypowiadania się na tematy polityczne. Były gangster należy do zwolenników „dobrej zmiany”, jaka zaszła w polskiej polityce po wyborach w 2015 r. Jakiś czas temu postanowił skomentować pomysł rapera i zawodnika mieszanych sztuk walk Popka o starcie w wyborach.

 

Popek nie powinien wchodzić do polityki! A jeśli wejdzie, ten kraj zejdzie na psy” – stwierdził Sokołowski, cytowany przez serwis nczas.com.

 

CZYTAJ TAKŻE: Nie uwierzycie! To ona stała na czele bojówki Cracovii, ściga ją Policja! (FOTO)

 

„To kretyn, który deprawuje młodzież. To miałby być polski polityk? Opamiętajmy się, bo tu dochodzi od jakiegoś szaleństwa. On w porównaniu ze mną to bagno!” – dodał „Masa”.

 

W nieodległej przeszłości Popek kilkukrotnie zadeklarował, że chciałby wystartować w wyborach.

 

nczas.com, jastrzabpost.pl
Foto: Zrzut z ekranuYouTube/LatkowskiTV
MR

Trwa konwencja programowa Lewicy przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Liderzy koalicji wygłosili sztandarowe tezy komitetu, które oscylują po radykalnie lewicowej orbicie antyklerykalizmu.

 

Inne postulaty Lewicy to inwestycje w odnawialne źródła energii i naturalnie związki partnerskie. Adrian Zandberg mówi z kolei o prawach pracowniczych i podnoszeniu jakości życia. Lider Razem nawołuje także do odsunięcia prawicy od władzy.

 

Zandberg zapowiedział także podniesienie płacy minimalnej do 2700 zł od przyszłego roku. Oczywiście w przypadku zwycięstwa w wyborach. Założyciel partii Razem często odwołuje się do skandynawskiej lewicy.

 

Jedynka Lewicy w województwie Pomorskim nawoływała z kolei do wypowiedzenia konkordatu z Watykanem i usunięcie religii ze szkół. Koalicja silnie akcentuje antyklerykalne hasła, także propagandę o pedofilii w kościele.

 

W tym momencie przemawia Adrian Zanberg, zaś Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń wciąż czekają na swoją prezentację i swoje głosy. Konwencja programowa trwa od godziny 13 w Warszawie.

 

Zaczynamy! #Lewica #ŁączyNasPrzyszłość

Gepostet von Adrian Zandberg am Samstag, 24. August 2019

 

Była działaczka prawicowej partii twierdzi, że powstanie nowe polityczne ugrupowanie. Za podpisy…będzie płacić. 

Do wyborów parlamentarnych jest już coraz bliżej. Dlatego też wybory te wzbudzają coraz więcej zainteresowania. Najgłośniej jest chyba o Konfederacji, oraz ugrupowaniu Skuteczni Piotra Liroya Marca.

 

Co rusz pojawiają się również nowe ugrupowania i partie polityczne chcące startować w wyborach.

 

Nasze zainteresowanie wzbudził ostatni post, który pojawił się na grupie „Praca Warszawa i okolice prawie dla wszystkich”, w którym była już działaczka prawicowej partii KORWiN pisze o założeniu nowej partii oraz prosi o zbiórkę podpisów. Obiecuje także dobre zarobki.

 

🔥🔥🔥PRACA DLA KAŻDEGO!!!!! 🔥🔥🔥

STOP ACTA 2, wolny Internet, poker jako gra sportowa, a nie tylko hazard, to tylko kilka spraw z jakimi chcemy zrobić porządek. MOŻESZ POMÓC ORAZ ZAROBIĆ KONKRETNE PIENIĄDZE. Zbieramy podpisy pod zarejestrowaniem partii Gamerów. Napisz priv, a przedstawię Ci warunki zarobku.

-tak brzmi cały post (pisownia oryginalna).

 

Nie wiadomo na razie ile w tym prawdy. Po udostępnionym poście sądzimy jednak, że coś jest na rzeczy.

 

Grupa „Praca Warszawa i okolice prawie dla wszystkich” jest grupą otwartą. Posiada ponad 12 tysięcy użytkowników.

fot. Facebook.com

 

Myślicie, że taka partia powstanie, czy według Was to tylko jakiś żart?

 

Źródło: Facebook.com

Foto: Pixabay.com

 

Kolejne komitety ogłaszają „jedynki” na listach, które zamierzają wystawić w październikowych wyborach do Sejmu i Senatu. Teraz zrobiła to „Koalicja Obywatelska” i jak się okazuje wybór ten wywołał niezrozumienie i złość części zwolenników tzw. opozycji totalnej.

 

Listy wyborcze zostały zatwierdzone formalnie przez Radę Krajową Platformy Obywatelskiej. Jak dowiedziała się dziś oficjalnie opinia publiczna, „jedynką” listy warszawskiej ma być lider PO Grzegorz Schetyna, natomiast drugie miejsce zajmie szefowa ich koalicjanta Nowoczesnej- Katarzyna Lubnauer.

 

W Krakowie pierwsze miejsce na liście przypadło Pawłowi Kowalowi, który dawniej przynależał do klubu PiS, a także pełnił funkcję przewodniczącego rady krajowej Polski Razem Jarosława Gowina, a jeszcze wcześniej prezesa partii Polska Jest Najważniejsza.

 

W Kielcach listę KO otwierać ma były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz, którego rozmowy nagrane w restauracji Sowa i Przyjaciele wywoływały szczególne kontrowersje, przez sugestie dotyczące tego, iż spalenie budki pod ambasadą rosyjską było dziełem służb. W Chełmie „jedynka” przypadła natomiast związanemu wcześniej z SLD lekarzowi pediatrze syryjskiego pochodzenia Riadowi Haidar.

 

Minister sprawiedliwości w rządzie koalicji PO-PSL Borys Budka otwierał będzie listę KO w Katowicach, gdzie liderem na listach PiS-u jest premier Mateusz Morawiecki. Wiceprzewodniczącemu Platformy Obywatelskiej Tomaszowi Siemioniakowi przypadło pierwsze miejsce na liście w Wałbrzychu, a wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, reprezentować będzie KO jako „jedynka” we Wrocławiu.

 

Sporym zaskoczeniem dla wielu jest fakt, że poseł Krzysztof Brejza, który dotychczas był „jedynką” w Bydgoszczy, tym razem znalazł się na liście kandydatów do Senatu z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Nową liderem listy w tym mieście został natomiast Tadeusz Zwiefka. W Łodzi zaś, pierwsze miejsce na listach KO otrzymał dziennikarz sportowy Tomasz Zimoch.

 

Swojemu niezadowoleniu z kształtu list dają upust w mediach społecznościowych nie tylko anonimowi internauci, którzy wcześniej głosowali na Platformę Obywatelską, ale też dziennikarze, którzy znani są z przychylności względem opozycji.

 

 

 

Źródło: doRzeczy.pl ; Twitter

Fot.: YouTube/Platforma Obywatelska

 

W ostatnich dniach, w ramach dyskusji na temat obecnej sytuacji na polskiej scenie politycznej, sporo czasu poświęca się nowej, a przy tym dosyć nietypowej koalicji ruchu Kukiz’15 z Polskim Stronnictwem Ludowym.

 

Paweł Kukiz przy okazji wyborów prezydenckich, w których zajął trzecie miejsce, jak i później podczas działalności poselskiej, często podkreślał, że zarówno on, jak i struktury jego ruchu stawiają sobie za jeden z głównych celów walkę z systemem opartym na partyjniactwem. Dlatego też sporo jego dawnych wyborców nie kryje obecnie zażenowania obserwując to jak zgodził się on na start w kolejnych wyborach z list PSL, który określał wcześniej „ZSL-em”, a nawet „zorganizowaną grupą przestępczą”.

 

W związku z taką, a nie inną decyzją lidera K’15, o odejściu z jego ruchu zdecydowała spora grupa posłów, a także regionalnych działaczy. W internecie natomiast zawrzało. Wielu komentujących w sieci osób ironicznie komentuje występ Pawła Kukiza na konwencji PSL-u w Płocku. Twierdzą m.in., że skończył on śpiewając dla partyjnej kliki.

 

Na portalach społecznościowych obejrzeć można co raz to nowe przeróbki i humorystyczne filmiki mające ośmieszać zmianę kierunku w jakim politycznie idzie Paweł Kukiz i działające z nim w dalszym ciągu osoby. Sporą popularność zyskują przykładowo prześmiewcze klipy publikowane na facebookowym profilu o nazwie Arek Pikuś.

 

– Specjalnie dla antysystemowców 😂😂😂😂😂🙈

Gepostet von Arek Pikuś am Sonntag, 18. August 2019

 

Meksyk śmieje się z – ZSL i Kukiza 😂😂😂😂😂😂via @Piotr_Lis_ on TT

Gepostet von Arek Pikuś am Sonntag, 18. August 2019

 

 

 

Źródło: Facebook/Arek Pikuś ; Twitter/@Piot_Lis

Fot.: Wikimedia Commons