W internecie niejednokrotnie transmitowane były na żywo sytuacje, które niestety zakończyły się tragicznie. W takich przypadkach zdarzało się też, że tragiczna śmierć spotkała osobę prowadzącą na żywo transmisję w sieci. Tak też było w tym przypadku.

 

Sprawa dotyczy pewnego YouTubera z Japonii, znanego jako TEDZU. Mężczyzna transmitował na żywo swoją próbę zdobycia szczytu góry Fudżi, która znajduje się w jego kraju. Młody człowiek zdecydował się podjąć się ryzykownego wyzwania, ponieważ podążał szlakiem, który otwarty jest jedynie od lipca do września.

 

Podążanie zamkniętą trasą okazała się dla YouTubera tragiczne w skutkach. W pewnym momencie, na zarejestrowanym z tej wyprawy nagraniu widać jak TEDZU zsuwa się ze zbocza góry, a nagranie urywa się.

 

Wcześniej podczas transmisji YouTuber narzekał na odmrażające palce. Niestety niedługo później zakończył on swój żywot.

 

Ciało mężczyzny zostało znalezione na wysokości 2987 metrów przez ratowników. Było to kilkaset metrów do szczytu góry.

 

Poniżej znajduje się nagranie, na którym zarejestrowane zostały ostatnie chwile japońskiego YouTubera.

 

 

 

 

Źródło: YouTube/Rijndael ; poinformowani.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Znana YouTuberka postanowiła coś przekąsić i zamówiła frytki w Cafe Mambo na Ibizie. To co w nich zobaczyła przechodzi ludzkie pojęcie. Jeszcze bardziej absurdalne jest chyba tłumaczenie kelnerki. 

YouTuberka – Ola Nowak współprowadzi kanał Beksy, który ma prawie 2 miliony obserwujących. Kobieta często podróżuje, zapraszana jest przez różne firmy kosmetyczne. Ostatnio była w Las Vegas, teraz znajduje się na Ibizie.

 

Niedawno postanowiła zamówić frytki w Cafe Mambo. To co w nich zobaczyła przechodzi ludzkie pojęcie. We frytkach znajdowały się…robaki!

 

Frytki z chodzącym dodatkiem.

-napisała YouTuberka.

 

Co na to kelnerka? Absurdalnie się „tłumaczyła.”

„Sweetie. To zjedz sobie gdzieś, gdzie jest inny klimat.

-powiedziała kelnerka.

 

Za frytki zapłaciła aż 20 euro. Trochę trudno w to uwierzyć…

Źródło: pudelek.pl

Foto: instagram.com

 

Wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz skrytykował portale społecznościowe. 

Adam Andruszkiewicz zapewnił, że ministerstwo nie pozwoli na cenzurę prewencyjną. Dodał, że nie podoba mu się blokowanie treści osób, które krytykują środowiska homoseksualne.

 

„W Polsce jest i będzie wolność słowa. Jeśli ktoś może w Polsce promować marsze równości, to inna osoba ma prawo te marsze krytykować, o ile obie strony nie łamią polskiego prawa.” – stwierdził wiceminister.

 

Zaznaczył, że nie spodobało mu się zablokowanie arcybiskupa Jędraszewskiego mimo, że YouTube wycofało się z tej decyzji.

 

Jak informuje portal TVP Info Andruszkiewicz sprawę planuje załatwić delikatnie.

 

„Atmosfera w Polsce w trakcie kampanii wyborczej jest bardzo napięta. Wszelkie próby rozsądnego działania legislacyjnego mogłyby spowodować reakcję na przykład ze strony Platformy Obywatelskiej, że chcemy zabrać komuś YouTube’a albo Facebooka.” – dodał.

 

Przypomnijmy, że niedawno zablokowano szereg portali i kanałów. Najgłośniejsze było usunięcie kanału wrealu24 Marcina Roli za rzekome szerzenie mowy nienawiści. W prawicowych mediach zawrzało. Dzięki nagłośnieniu sytuacji jaka miała miejsce, kanał Roli został z powrotem przywrócony.

 

Pojawiają się też głosy, że Facebook, czy YouTube to firmy prywatne, które mają prawo robić co chcą.

 

Jaka jest Wasza opinia na ten temat?

 

Źródło: TVP Info

Foto: prostozmostu.pl

Policja przeszukała domy twórców kanału Lord Kruszwil – informuje Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który złożył doniesienie w tej sprawie.

 

„…policja dokonała przeszukań w domach mężczyzn, którzy odpowiadają za kanał YouTube o nazwie „Kruszwil”. Podczas przeszukania zatrzymano telefony, dyski oraz sprzęt komputerowy należący do sprawców.” – napisał na swoim facebookowym profilu Ośrodek sprzyjający opozycji. Tym razem jednak jego celem padł znany na Youtube jako Lord Kruszwil Marek K.

 

W wyniku rewizji zabezpieczono dyski, sprzęt do nagrywania i nośniki pamięci z materiałami ekipy Kruszwila. Policja sprawdzi ich zawartość pod kątem rozpowszechniania nielegalnych treści. To pokłosie osławionego nagrania z nieletnim chłopcem łapiącego kobiecych pośladków na kanale Youtubera.

 

Ekipie Kruszwila grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Jego pierwszy kanał zniknął także z portalu Youtube. Wszystko za sprawą wspomnianego filmu, który został umieszczony w mediach społecznościowych.

 

Wyczyn Kruszwila zaliczany jest w poczet treści patostreamingowych. To stosunkowo nowe zjawisko w sieci polegające na kolportowaniu w sieci treści uważanych za nieetyczne i patologiczne. To przeważnie alkoholowe streamy z upijaniem do nieprzytomności, propagowania nagości i przemocy oraz transmisje z imprez. Patostreamerzy są coraz popularniejsi, głównie wśród młodzieży i dzieci.

 

Celem ograniczenia negatywnego wpływu tzw. patoinfluencerów oraz ochrony zdrowia psychicznego najmłodszych użytkowników internetu, Minister Adam Andruszkiewicz rozpoczął kampanię wymierzoną w najbardziej kontrowersyjnych twórców. W ramach akcji odbyło się wiele spotkań z młodzieżą oraz organizacjami pozarządowymi. Warto przy tym zaznaczyć, że Andruszkiewicz nie angażuje w prace wspomnianego Ośrodka, który znany jest z uprawienia antyrządowej i antyprawicowej polityki pod pozorem walki z nienawiścią w internecie.

 

Minister Andruszkiewicz liczy na poprawę bezpieczeństwa użytkowania internetu, właśnie poprzez ograniczanie wpływów patorstremerów. Siłą napędową takich twórców są atrakcyjne pieniądze, które w formie mikrowpłat wysyłają internauci. Ograniczenie zasięgów patoinfluencerom pozwoli zredukować opłacalność takiej działalności, dzięki czemu opisywane zjawisko straci sens szerszego funkcjonowania.

 

 

POLICYJNE PRZESZUKANIE W DOMACH EKIPY "KRUSZWILA" – CHODZI O MOLESTOWANIE DZIECKAPo zawiadomieniu złożonym przez nasz…

Gepostet von Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych am Dienstag, 30. Juli 2019