Na zachodzie Europy rok 2019 zakończył się pewną niechlubną już „tradycją”. We Francji i w Niemczech po raz kolejny doszło do aktów wandalizmu, niszczenia mienia, napadów i ataków na tle seksualnym podczas nocy sylwestrowej. Agresja podczas „świętowania” była w niektórych miastach na tyle duża, że pojawiające się w sieci nagrania przypominać mogą bardziej odległe kraje, gdzie toczona jest obecnie wojna niż zachodnie państwa europejskie.

 

O aktach przemocy i zniszczeniach poinformowały zarówno media niemieckie, jak i francuskie. Jedne z pierwszych informacji jakie pojawiły się po Sylwestrze to te z Lipska, mówiące o zamieszkach wywołanych przez anarchistów oraz starciach z policją. W ulicznych starciach rannych zostało kilku policjantów. Jeden z nich musiał przejść nawet operację ratującą życie. W opinii szefa policji w Lipsku- Torstena Schulze, jego obrażenia były wynikiem zorganizowanego ataku, który jest traktowany jako próba zabicia funkcjonariusza. Przedstawiciele tamtejszych służb potwierdzili też, że dochodziło tam również do napadów na kobiety oraz molestowania seksualnego.

 

Również w stolicy Niemiec Berlinie, pomimo wzmożonych środków bezpieczeństwa i sporej ilości patroli policyjnych, doszło do przestępstw kryminalnych, jak również napaści na tle seksualnym.

 

Informacje na temat niespokojnego świętowania nadejścia nowego roku docierają również z Francji. Choć zdaniem miejscowych władz i mediów w Paryżu było stosunkowo spokojnie, a do wybryków chuligańskich dochodziło raczej na obrzeżach stolicy, to jednak w innych częściach kraju- sylwestrowa noc nie wyglądała już tak sielankowo.

 

Zdaniem francuskiej rozgłośni France-Bleu, w płomieniach w wyniku działań agresywnych osób stanąć miało co najmniej 200 aut. Spora część tych podpaleń miała miejsce na terenie Alzacji. W okolicach Strasbourga atakowano nawet wozy strażackie, które też próbowano podpalać. W wyniku działań policji zatrzymanych miało zostać w tamtym rejonie około 40 osób.

 

Warto wspomnieć też o innym incydencie, w wyniku którego dwóch żandarmów zostało rannych. Na przedmieściach Miluzy bowiem, zostali oni ostrzelani petardami.

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: Twitter ; Interia.pl ; France-Bleu

 

 

 

 

 

 

W Koninie doszło do kolejnych zamieszek pod komendą. Tym razem jednak protestujący zaatakowali policję. 

Kolejne zamieszki pod komendą w Koninie. Tym razem robi się już coraz bardziej niebezpiecznie. Przypomnijmy, że już wczoraj wieczorem pod komendą zebrała się pewna grupa, która chciała poprzeć rodzinę postrzelonego śmiertelnie 21-letniego chłopaka. „14.11 Stop mordercom w mundurach” – tak brzmiało hasło protestujących.

 

Dziś już nie było tak przyjemnie. Doszło do przepychanek, a protestujący rzucali butelkami w policjantów. Trzeba było wyłączyć z ruchu całą ulicę.

 

Młodzi ludzie, też w dużej mierze nakręceni alkoholem, bo widziałem butelki z piwem, z pewnością jeszcze długo tutaj pozostaną.

-napisało lokalne radio – Radio Poznań.

 

Funkcjonariusze musieli użyć gazu łzawiącego oraz strzału ostrzegawczego, ponieważ wcześniej protestujący nie reagowali. Podobno zatrzymano jedną osobę, która naruszyła nietykalność cielesną policjanta.

 

Źródło: popularne.pl

Foto: archiwum

Działacze nieformalnej organizacji „antifa” zaatakowali legalne zgromadzenie w Portland w USA. Ekstremiści pobili oponentów i zniszczyli ich pojazdy. Donald Trump określił ich organizacją terrorystyczną.

 

Do poważnych zamieszek doszło w ubiegłym tygodniu w Portland w USA. Działacze ultralewicowej grupy antifa zaatakowali uczestników innego, legalnego zgromadzenia grupy Pround Boys. Podobnie jak wszystkich innych oponentów, antifiarze oskarżają ich o praktykowanie faszyzmu.

 

Na nagraniu widać wyraźnie jak lewicowa bojówka atakuje autobus, którym poruszali się ich przeciwnicy. Po bójce która nawiązała się przy drzwiach i zranieniu kilku osób, uzbrojeni chuligani wybijali szyby w pojazdach i próbowali je zatrzymać.

 

W odpowiedzi na brutalny atak antify, Donald Trump nazwał lewicową grupę organizacją terrorystyczną. Następnie prezydent USA wsparł burmistrza Portland i zapewnił, że dobrze wykona swoją pracę.

 

 

Dosłownie wczoraj Trump powtórzył swoje przekonanie na brefingu prasowym. Podtrzymał tezę, że antifa jest organizacją terrorystyczną. Prezydent USA zwrócił po prostu uwagę na działania lewicowych radykałów.

 

 

Nagranie z Portland jest dostępne w internecie. Udostępnił je profil telewizji Russia Today. Antifa znana jest z radyklanych poglądów, które nierzadko przekłada na uliczną agresję. Sympatycy nieformalnego ruchu działają nie tylko w USA, ale także innych krajach zachodniego świata. W Polsce są jednak uznawani za skrajny margines, choć uczestniczą w wydarzeniach pokoju marszów równości i wieców opozycji.

 

Antifa violently attack right-wing demonstrators in Portland, Orgeon

Antifa violently attack right-wing demonstrators in Portland, OrgeonClashes broke out in Portland after left-wing counter-protesters gathered in large numbers on Saturday for a rally of the right-wing Proud Boys, which Antifa considers neo-fascists. The civil unrests come as a result of President Donald Trump’s threat to designate anti-fascist movement as an “organization of terror.”Courtesy – Elijah Schaffer from Slightly Offens*ve

Gepostet von RT am Dienstag, 20. August 2019

Po udanym meczu reprezentacji Algierii na ulicach Paryża i Marsylii doszło do poważnych zamieszek. Kibice świętując zwycięstwo swojej drużyny zdemolowali miasto.

 

Drużyna Algierii w czwartek odniosła zwycięstwo w meczu piłki nożnej. Zawodnicy wygrali z Wybrzeżem Kości Słoniowej, co dało im awans do półfinału Pucharu Narodów Afryki. Niestety algierscy kibice pokazali się ze swojej najgorszej strony.

 

Po zakończeniu meczu tysiące kibiców wyszło na ulice Marsylii i Paryża. Świętowanie szybko przerodziło się w zamieszki i dewastacje. Algierczycy niszczyli pobliskie lokale oraz sklepy, między innymi salon Ducati na Polach Elizejskich. Najbardziej tragicznie feta zakończyła się w Montpellier, gdzie jeden z fanów wjechał w przechodniów zabijając 42 letnią kobietę. Jej dziecko w tragicznym stanie walczy o życie w szpitalu.

 

Wobec świętujących policja była zmuszona użyć gazu łzawiącego, jednak mimo to tłum stawiał opór. Atakował policję, w ruch poszły kamienie. Jest to kolejny raz, kiedy kiedy islamscy imigranci demolują stolice krajów zachodniej Europy.

 

Poniżej nagrania z zamieszek: