Była młoda, piękna i zyskiwała sporo fanów oraz popularność jako modelka. Niestety jej życie zostało w brutalny sposób odebrane w wieku 34 lat. Ta okrutna zbrodnia poruszyła wielu internautów, a także dziennikarzy.

 

Do tragedii doszło na terenie Słowacji. Media u naszych południowych sąsiadów poświęcają teraz sporą ilość miejsca tej przerażającej historii. Viola Macakova została odnaleziona pod jednym z mostów w stolicy kraju Bratysławie. Niestety było już zbyt późno by uratować jej życie, modelka miała znajdować się wówczas w trakcie agonii. Jej stan był bardzo poważny i nie mogła mówić. Karetka zabrała ją do szpitala, ale niestety kobieta zmarła w drodze do niego.

 

Okoliczności tragicznej śmierci modelki są wyjątkowo wstrząsające. Na ciele kobiety widoczne były liczne otarcia oraz siniaki. 34-latka miała również połamane kręgi. Zidentyfikowano u niej też rany w okolicy stref intymnych.

 

Kobieta nie miała przy sobie dokumentów, a jak informują przedstawiciele miejscowej policji, dopiero po pierwszej dobie prowadzonych czynności przez funkcjonariuszy udało się ustalić, że jest to właśnie Viola Macakova. Po tym zdarzeniu w okolicy zapanował niepokój. Kobiety mają obawiać się w Bratysławie o swoje bezpieczeństwo.

 

Jak podaje dziennik „Plus Jeden Deň” na Słowacji, modelka była przed śmiercią torturowana i bardzo możliwe, że została też zgwałcona przez swojego oprawcę. Nie są znane szczegóły dotyczące tego, gdzie dokonano na kobiecie tych brutalnych czynów, jednak miało nie dojść do tego w okolicy wybudowanego w 2005 roku mostu, pod którym znaleziono umierającą Violę Macakovą.

 

Sprawca zbrodni najprawdopodobniej wciąż pozostaje na wolności. Poszukuje go słowacka policja. Nie ma jednak oficjalnych dokładnych informacji na temat tego kim jest oprawca 34-letniej modelki oraz czy znał wcześniej swoją ofiarę.

 

Pochodząca z miejscowości Sinina modelka przebywała swego czasu w Tajlandii oraz Indiach, gdzie rozwijała mocno swoją karierę. Viola Macakova pracowała również w takich krajach jak: RPA, Japonia i Australia. Pojawiła się swego czasu m.in. na okładce „Harper’s Bazaar”.

 

 

 

 

Źródło: o2.pl  ; YouTube/Politika SK

Fot.: Public Domain Pictures

 

 

Niestety ofiarą okrutnego czynu padła 13-miesięczna dziewczynka. Trafiła ona do szpitala w Szczecinku, gdzie lekarze ocenili odniesione przez nią obrażenia jako ciężkie i mogące wystąpić w wyniku wykorzystania seksualnego. Postanowiono, że należy przetransportować dziecko w zaistniałej sytuacji do Szczecina, gdzie nadal trwa hospitalizacja ofiary. O sprawie poinformował portal rmf24.pl.

 

Zaledwie roczna dziewczynka została przywieziona do szpitala przez zaniepokojonych jej stanem rodziców. Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez rmf24.pl, pozostawili oni wcześniej córkę pod opieką sąsiada. Kiedy wrócili i odebrali córkę, wówczas zobaczyli obrażenia na ciele dziecka, w związku z czym pojechali do szpitala.

 

Gdy lekarze odkryli co przytrafiło się maleństwu, zdecydowali się zaalarmować prokuraturę i poinformować o sprawie.oraz możliwości popełnienia przestępstwa.

 

Funkcjonariusze policji zatrzymali w tej sprawie dwoje osób. Jest to mężczyzna w średnim wieku oraz jak donoszą media kobieta. Prokuratura potwierdziła dziś zatrzymanie dwójki ludzi w związku z przestępstwem seksualnym, którego ofiarą stała się mała dziewczynka.

 

W toku prowadzonych czynności zatrzymano dwie osoby. Na pewno w tym gronie jest sprawca czynów – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

 

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Max Pixel

 

Ta zbrodnia wstrząsnęła całą Wielką Brytanią! Dziewczyna grzecznie mu odmówiła, w zamian za to nastolatek postanowił ją zabić!

Ta zbrodnia zszokowała wszystkich! Do zabicia Ellie Gould doszło w jej własnym domu w hrabstwie Wiltshire w Wielkiej Brytanii. Do zabójstwa przyznał się 17-latek. Podobno zarówno Ellie jak i 17-latka łączyła przyjaźń. 17-latek chciał jednak czegoś więcej. Kiedy kobieta mu odmówiła zabił ją.

 

Jak informują znajomi 17-latki i jej zabójcy – Thomasa Griffithsa ta dwójka zna się ze szkoły i zawsze byli bliskimi przyjaciółmi. Chłopak chciał, by 17-latka została jego partnerką. Kiedy dziewczyna odpowiedziała mu, że „nie ma czasu na związek” nie umiał zapanować nad swoimi emocjami i kilkakrotnie ją dźgnął.

 

Powiedziała mu, że będą się widywać codziennie w szkole. Ale oczywiście to mu nie wystarczało. Poszedł ją odwiedzić i wszyscy wiemy, co się działo dalej.

-powiedział w mediach ich wspólny znajomy, który woli pozostać anonimowy.

 

Młoda Brytyjka zmarła. Rodzina znalazła ją w jej domu w krytycznym stanie. Wezwano pogotowie. Dziewczyna została przewieziona do szpitala. Jednak lekarze stwierdzili, że jest już za późno.

 

Teraz nastolatek przyznał się do popełnionego czynu. Prawdopodobnie cierpiał na depresję i nie mógł poradzić sobie z odrzuceniem. Dodatkowo dowiedział się, że u jego ojca zdiagnozowano nowotwór.

 

Źródło: o2.pl

Foto: Pixabay.com

Wyjątkowo okrutnego gwałtu na młodej, lekko upośledzonej umysłowo Niemce dokonała piątka nieletnich imigrantów. Wszyscy zostali zatrzymani, dziewczyna przeżyła mimo licznych obrażeń.

 

Do zbrodni doszło w ubiegły piątek w niewielkiej miejscowości Mülheim an der Ruhr. To miasteczko położone w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia.

 

Młoda Niemka znajdowała się na dworze ze swoim znajomym. Gdy chłopak się od niej oddalił pojawił się znajomy dla ofiary 14-letni imigrant, najprawdopodobniej z Bułgarii. To właśnie on zachęcił dziewczynę do spaceru, razem udali się w stronę pobliskiego lasu. Należy podkreślić, że ofiara jest lekko chora umysłowo, choć mediom nie wiadomo co dokładnie jej dolega.

 

W lasku czekała już 4 znajomych pierwszego sprawcy. Wszyscy są imigrantami w przedziale wiekowym 12-14 lat. Wiek napastników poraża opinię publiczną w Niemczech. Chłopcy zmusili kobietę do seksu oralnego, w międzyczasie pobili ją i przez dłuższy czas gwałcili.

 

Dziewczyna pozostawiona w lesie miała liczne obrażenia zewnętrzne i wewnętrzne na ciele. Znalazła ją inna kobieta która powiadomiła odpowiednie służby. Wtedy młodej Niemce udzielono niezbędnej pomocy, a policja szybko namierzyła sprawców zdarzenia.

 

Jednakże… dwóch z nich wypuszczono do domów gdyż zgodnie z prawem RFN są zbyt młodzi by mogli przebywać w areszcie. Sprawą zajmie się w ich przypadku sąd rodzinny. Zbrodnia wywołała w Niemczech wielkie oburzenie. Mimo, iż do przestępstw imigranckich dochodzi notorycznie, okoliczności i wiek sprawców zszokował społeczeństwo.

Zbrodnie i zamachy przeprowadzane przez bojowników tzw. Państwa Islamskiego od lat budzą gniew wielu osób, a sposób ich dokonywania wywołuje szok i odrazę. Mówi się, że sam Osama Bin Laden miał przestrzegać członków Al Kaidy przed zbyt dużą brutalnością członków ISIS. Pomimo rozbicia samozwańczego kalifatu na terenach Iraku oraz Syrii, o okrucieństwach Państwa Islamskiego wciąż słyszy świat.

 

Tym razem, dokonano szokującego odkrycia na terenach Syrii, a dokładniej w niedalekiej odległości od miasta Ar-Rakka, które wcześniej stanowiło stolicę terrorystycznego państwa stworzonego przez ISIS. W tamtym regionie odkryto kolejny masowy grób, w którym pogrzebane zostały ofiary dżihadystów. W tym przypadku, mogiła skrywała aż około 200 ludzkich ciał.

 

Miejscowi urzędnicy, którzy przejęli kontrolę nad Ar-Rakką po upadku kalifatu uważają, że zwłoki mogą być w dużej części trudne do identyfikacji, przez co cała procedura może trwać długo. Ludzie spoczywający w odkrytym grobowcu zginęli z rąk zwolenników ISIS najprawdopodobniej przed dwoma laty.

 

Jak potwierdził szef pracującego w tamtym miejscu zespołu- Jasir Chamis, wśród zamordowanych odkryto też ciała trzech zakładników w charakterystycznych pomarańczowych kostiumach. Ponieśli oni śmierć od strzału w głowę.

 

To jednak nie wszystko. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka przekazało informację, iż wśród ciał znalazły się również zabite przez islamistów z ISIS trzy kobiety. Zostały one najprawdopodobniej ukamienowane. Wskazują na to poważne obrażenia czaszek.

 

Ar-Rakka była rządzona przez tzw. Państwo Islamskie od 2014 roku. Jako stolica kalifatu dżihadystów upadła dopiero w październiku 2017 roku. Po tych wydarzeniach w rejonie miasta odkrywane są tego typu zbiorowe mogiły. Największą odnaleziono w lutym bieżącego roku. W grobowcu na przedmieściach Rakki spoczywało bowiem aż… trzy i pół tysiąca ludzi.

 

 

 

Źródło: o2.pl

Fot.: YouTube/Wall Street Journal