Do kolejnej już kolizji limuzyny Służby Ochrony Państwa doszło na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, w niedalekiej odległości od miejscowości Napierki. Jak nieoficjalnie poinformował portal rmf24.pl, w pojeździe który uległ kolizji, znajdował się wówczas jeden z wicepremierów obecnego rządu i lider partii Porozumienie Jarosław Gowin.

 

Limuzyna SOP jechała z włączonymi sygnałami świetlno-dźwiękowymi w kierunku Olsztyna. Na drodze krajowej nr 7 samochód najprawdopodobniej zderzył się z przejeżdżającym w tamtym rejonie tirem.

 

Okoliczności tej sytuacji i przyczyny zderzenia ustalać będzie policja. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że wstępne ustalenia wskazują na to, iż kierowca ciężarówki nie ustąpił pierwszeństwa  limuzynie SOP, która poruszała się środkiem jednopasmowej trasy w tamtym miejscu.

 

Na szczęście nikomu przy okazji zdarzenia nic poważniejszego się nie stało. Funkcjonariusze policji prawdopodobnie kwalifikują zdarzenie jako kolizję.

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Pixabay

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, a dokładniej w rejonie Wopławek niedaleko Kętrzyna. Niestety ucierpiało kilkanaście osób, w tym głównie dzieci. O sprawie poinformował portal Wirtualna Polska.

 

Na drodze 591 miał miejsce wypadek z udziałem autobusu rejsowego, który jechał od strony miejscowości Stara Różanka. Pojazd zderzył się z samochodem osobowym marki audi, a następnie wpadł do rowu. W internecie pojawiają się zdjęcia wykonane na miejscu wypadku, które wskazują, że całe zdarzenie wyglądało bardzo groźnie.

 

Jak informuje Wirtualna Polska, wszystko wydarzyło się na prostym odcinku drogi w tamtej okolicy. Kierowca autokaru miał podjąć tam manewr wyprzedzania ciągnika oraz samochodu osobowego. Niestety kierująca audi kobieta nie zwróciła uwagi na fakt, że jest wyprzedzana i sama także rozpoczęła wyprzedzanie, w wyniku czego uderzyła w bok autobusu, który następnie został zepchnięty do rowu.

 

Na miejsce wypadku skierowano dwa helikoptery Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pracują tam ratownicy medyczni, straż pożarna, a także funkcjonariusze policji. Według słów rzecznika Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie, poszkodowanych miało zostać łącznie trzynaście osób, głównie dzieci. Wszyscy, którzy ucierpieli przy okazji tego zdarzenia zostali przetransportowani do szpitala. Jak podaje RMF FM stan zdrowia osób, biorących udział w wypadku był sprawdzany w specjalnych namiotach.

 

W Autokarze znajdować miało się ponad 50 osób, z czego większość stanowiły dzieci i młodzież w wieku szkolnym.

 

 

 

Źródło: wp.pl ; rmf24.pl ; Twitter/@KWP_Olsztyn

Fot.: Pixabay

 

Pomimo tego jak często w kampaniach społecznych i na stronach polskiej policji przypomina się o ostrożności na drodze, to jednak wciąż na polskich drogach dochodzi do dużej ilości wypadków śmiertelnych. Nagranie z jednego z nich krąży po sieci i dla wielu internautów może być wstrząsające.

 

Zarejestrowana sytuacja miała miejsce w Krakowie. Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic Zielińskiego, Kapelanka i Monte Cassino. Zderzenie nastąpiło po tym jak jeden z kierowców zlekceważył sygnalizację świetlną. Miał to być 23-latek siedzący za kierownicą Skody. Niestety w następstwie tego błędu, życie straciła jadąca z nim 25-latka.

 

Śledztwo w sprawie tego śmiertelnego wypadku jest prowadzone przez prokuraturę. Małopolska policja zdecydowała się natomiast udostępnić nagranie z tamtego tragicznego wieczoru na Facebooku, aby wzbudzić w kierowcach refleksję i przestrzec przed lekceważącym podchodzeniem do przepisów, nawet kiedy droga wydaje się być z pozoru pusta.

 

Nagranie można obejrzeć wchodząc w poniższy link:

 

https://www.facebook.com/Malopolska.Policja/videos/413217185993814/

 

 

Źródło: Facebook/@Malopolska.Policja

 

 Do tragicznego wypadku doszło w Japonii na jednej z głównych tras do Tokio. W zderzeniu ciężarówki z pociągiem zginęła 1 osoba, a 35 zostało rannych.

 

Do wypadku doszło w Jokohamie, drugim największym mieście w Japonii, na trasie do Tokio. Na przejeździe kolejowym utknął kierowca ciężarówki. Motorniczy pociągu jadącego ponad 100 km/h nie zdążył wyhamować i uderzył prosto w samochód.

 

Siła uderzenia była tak duża, że pociąg wykoleił się. Lokomotywa i 3 wagony wypadły z torów. Z relacji pasażerów wynika, że doszło również do pożaru. Jak czytamy na portalu tvp.info jeden z pasażerów opowiadał, że dźwięk tłuczonego szkła był bardzo głośny, a wagon natychmiast stał się wrakiem.

 

W wypadku zginęła jedna osoba, 67-letni kierowca ciężarówki. Mimo natychmiastowego przewiezienia do szpitala jego stan był krytyczny. 35 osób zostało rannych, jedna kobieta jest w stanie ciężkim.

 

Aktualnie w sprawie toczy się śledztwo. Poniżej zdjęcia zamieszczone w internecie po wypadku:

 

 

 

Źródło: Tvp.info
Fot: YouTube/zdjęcie poglądowe