W sporcie często dzieje się tak, że chociaż przez lata jest się ulubieńcem fanów, to szybko można stać się dla niektórych kibiców antybohaterem. Jeden ze sławnych piłkarzy przekonał się o tym dobitnie w ostatnim czasie, a mowa tu o Zlatanie Ibrahimoviciu, legendarnym już reprezentancie Szwecji oraz zawodnikowi klubu Los Angeles Galaxy.

 

Chuligani i bojówki utożsamiające się z piłkarskimi drużynami często udowadniały, że są zdolne do czynów, uznawane przez większość ludzi za delikatnie mówiąc niemoralne. To co wydarzyło się w Szwecji jest komentowane przez fanów piłki na świecie, którzy często nie kryją wyjątkowego zbulwersowania zważywszy na okoliczności całego zajścia, którego ofiarą stał się słynny Ibrahimović.

 

Chociaż 38-letni piłkarz występuje obecnie w amerykańskim Los Angeles Galaxy, to wśród sympatyków szwedzkiego Malmoe FF był wspominany z sentymentem i sympatią jako były zawodnik. To tam popularny „Ibra” rozpoczynał swoją seniorską karierę sportową w latach 1999-2001. Teraz jednak zupełnie uległo to zmianie, przynajmniej w gronie radykalnych fanów klubu.

 

W internecie pojawiło się nagranie, na którym zarejestrowano podpalenie odsłoniętego w październiku pomnika Zlatana Ibrahimovicia. Czynu tego dokonać mieli kibole sympatyzujący z Malmoe FF rozwścieczeni faktem, iż ich ulubieniec zadeklarował wsparcie dla innego zespołu grającego w szwedzkich rozgrywkach- Hammarby IF. Gwiazdor został właścicielem około 25 % akcji tego właśnie klubu.

 

Na podpaleniu pomnika przez nie zidentyfikowanych sprawców się nie skończyło. Fani klubu z Malmoe, dla których „Ibra” stał się prawdziwym wrogiem, postanowili udać się pod znajdujący się w Sztokholmie dom piłkarza. To czego tam się dopuścili, mogło wstrząsnąć wieloma fanami Ibrahimovicia, ponieważ wnioskować można, że grupa fanów Malmoe FF życzy zawodnikowi… śmierci.

 

Wandale umieścili na drzwiach domu piłkarza napis „Judas”, a na wycieraczce pozostawić mieli karton, na którym zapisano „Judas… R.I.P.” Obok rozrzucone zostały dodatkowo zdechłe ryby.

 

W sprawie incydentu do jakiego doszło w Sztokholmie, pod posiadłością piłkarza, wszczęte zostało śledztwo. Warto pamiętać, że Zlatan Imbrahimović zapowiadał, że planuje powrócić jeszcze na europejskie boiska. Jak podają sportowe media, piłkarzem zainteresowane mają być niektóre kluby z włoskiej Serie A.

 

Internet obiegły zdjęcia spod domu piłkarza, jak również nagranie z podpalenia jego pomnika, na którym słychać również określenie „Judas” wykrzykiwane, kiedy monument staje w płomieniach.

 

 

 

 

Źródło: thesun.co.uk ; gp24.pl ; sportowefakty.wp.pl ; Twitter/@Troll_Footbal ; Twitter/@SunSport

 

Zlatan Ibrahimović grał dotychczas w wielu klubach, jednak nigdy nie wracał drugi raz do byłej ekipy. Teraz sytuacja może się zmienić, gdyż sam piłkarz wyraził chęć ponownej pracy w Ajaxie Amsterdam, jednak tym razem w nieco innej formie.

 

 Zazwyczaj nie wracam do klubów, w których już grałem, ale po zakończeniu kariery mogę zostać dyrektorem sportowym w Ajaksie. Wtedy wykonałbym lepszą pracę niż ktokolwiek, kto obecnie pełni to stanowisko – cytuje zawodnika portal TVP Sport, który opisał wywiad Szweda dla holenderskiej gazety. To właśnie tam Zlatan wyznał chęć powrotu do Ajaxu.

 

Tym razem jednak już nie jako piłkarz, lecz dyrektor sportowy. To oczywiście oznacza koniec występów boiskowych i pracę na nowym stanowisku. Warto podkreślić, że Ibrahimović ma już 38 lat. Choć nadal kontynuuje karierę piłkarską i jest najlepiej zarabiającym zawodnikiem w amerykańskiej MLS, a nawet wykazuje wysoką formę, czas nieubłaganie zmierza dla zawodnika do końca kariery.

 

Jak wylicza TVP Sport, Ibrahimović rozegrał w barwach Ajaxu 110 spotkań w których zdobył 48 bramek w latach 2001-2004. Byłby to kolejny w ostatnim czasie spektakularny powrót klasowego zawodnika do pracy w byłym klubie. Ostatnio pierwszym trenerem Chelsea Londyn Został Frank Lampart, a Gianluigi Buffon wrócił do Juventusu Turyn co prawda w roli bramkarza, lecz po sezonie on także zakończy karierę boiskową i zajmie się szkoleniem.

 

źródło: TVP Sport