W wielu częściach świata, częstą przyczyną zgonów wśród ludzi jest kontakt z niebezpiecznymi zwierzętami. Dla ludzi śmiertelne może okazać się zarówno spotkanie z dużym drapieżnikiem lub też małym jadowitym owadem. Tym razem jednak do śmierci pewnej kobiety przyczynił się dość nietypowy w takowych sytuacjach zwierzak. Została ona bowiem zabita przez koguta we własnym kurniku.

 

Całe zdarzenie miało miejsce w Australii. Starsza kobieta zamieszkująca jedną ze wsi na południu kraju udała się do kurnika na swojej działce, aby zabrać stamtąd jajka. Ta prosta z pozoru czynność zakończyła się jednak tragicznie.

 

Kobietę zaatakował tam agresywny kogut. Chociaż miał ją dziobnąć w nogę jedynie dwa razy, to jednak nie potrafiła ona zatamować krwotoku i zmarła. Ofiara agresywnego ptaka chorować miała na nadciśnienie oraz cukrzycę co też mogło mieć wpływ na tak szybką śmierć.

 

Ten przypadek pokazuje, jak bezbronni są starsi ludzie mający żylaki. Wielu po prostu wpada na meble w domu, powodując niewielkie obrażenia. Nie wiedzą, jak zatamować krwotok i umierają – skomentował tę nietypową sytuację profesor Roger Byard, będący patologiem z Uniwersytetu w Adelajdzie.

 

Jak poinformowało ABC News ataki kogutów na ludzi są rzadkim zjawiskiem, choć znane są przypadki, w których życie przy okazji kontaktu z kogutem straciło dziecko. Ma to mieć związek z tym, iż czaszka małego dziecka ma cienką strukturę.

 

 

Źródło: ABC News ; o2.pl

Fot.: Pixabay