ZUS w swoim postępowaniu stał się coraz bardziej zdecydowany i odważniejszy. Poskutkowało to tym, że coraz chętniej wykreśla chorujących przedsiębiorców z rejestru, co skutkuje zakazem prowadzenia działalności gospodarczej.

 

Do tej pory ZUS, gdy miał podejrzenia, że chory ma zamiar wyłudzić zasiłek to poddawał go kontroli. Polegała ona na sprawdzeniu czy pacjent stosuje się do rekomendacji lekarza lub ZUS po prostu chorego wzywał do siebie i weryfikował jego stan zdrowia.

 

W kwestii przedsiębiorców ZUS posunął jeszcze dalej. Potrafi on zakazywać prowadzenia działalności gospodarczej tym osobom, które zbyt często chorują. Dzięki temu ZUS może oszczędzać na zasiłkach. Dodatkowo, co warte uwagi nie ma sprecyzowania sformułowania „zbyt często”, co znaczy, że instytucja państwowa interpretuje sobie, kiedy choroby są częste, a kiedy nie.

 

Gazeta Wyborcza podała przykład jednego z takich przedsiębiorców, który ma problemy zdrowotne i dość regularnie ląduje na zwolnieniu lekarskim. W związku z tym ZUS postanowił się zająć tą sprawą. Kilkukrotnie chory był kontrolowany jednak nic to nie dało, gdyż stosował się on do zaleceń lekarza. Mimo tego ZUS złożył wniosek do Ministerstwa Rozwoju o wykreślenie tego przedsiębiorcy z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEiDG). Jak podaje Gazeta Wyborcza państwowy ubezpieczyciel zdecydował się na takie kroki, gdyż przedsiębiorca podobno „nie prowadził faktycznie działalności, a jedynie podejmował szereg działań mających na celu stworzenie pozorów jej prowadzenia, zaś jego działania kwalifikowały się jako czyn polegający na wyłudzeniu zasiłków chorobowych”.

 

Ministerstwo Rozwoju wniosek ZUS-u jednak odrzuciło. Podobnie zrobiła prokuratura, która również została poproszona przez państwowego ubezpieczyciela o wykreślenie tegoż przedsiębiorcy.

 

Źródło: biznesinfo

Foto: wikimedia

Z pozoru mało kto, zwłaszcza w podeszłym wieku mógł na to zwrócić uwagę. Fakty są jednak takie, że emeryci w ramach trzynastej emerytury otrzymali mniej pieniędzy, niż obiecywali politycy. ZUS obniżył zapowiadaną kwotę o 2.5 mln złotych.

 

Jarosław Kaczyński obiecał kwotę tysiąc sto złotową dla każdego z emerytów. Oczywiście, trzeba było ją rozpatrywać w kwocie netto, co oczywiście ją obniża. W tym momencie wychodziło około 934 zł, jednak to jeszcze nie był koniec.

 

W ramach trzynastej emerytury nie została uwzględniona kwota zmniejszająca podatek dochodowy, którą ZUS rozkłada na 12 miesięcy. W ten sposób, zamiast 888,25 zł – na konto emerytów trafiło 888 zł.

 

Skomplikowane? Pewnie tak, jednak fakty są takie, że trzynasta emerytura Kaczyńskiego tylko w mediach wyglądała jako ładna sumka wynosząca 1100 złotych…

 

Źródło: Fakt24.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com

Gwiazdy minionych lat nie mogą liczyć na zbyt wysokie emerytury. Jakiś czas temu polskie media obiegła historia jednego z najpopularniejszych polskich piosenkarzy. Krzysztof Cugowski, bo o nim mowa, pomimo lat na estradzie i wielu sukcesów nie może liczyć na pokaźną emeryturę z ZUS.

 

Najwyraźniej przez lata  kariery gwiazdor raczej nie odprowadzał zbyt wysokich składek, a to wiąże się z wypłatą często minimalnych emerytur. Tak właśnie jest m.in. w przypadku Krzysztofa Cugowskiego. On sam z całej sytuacji żartuje i mówi, że przy takiej emeryturze będzie musiał pracować aż do śmierci.

 

Cugowski w 1969 roku założył Budkę Suflera, której był wokalistą. Po 7 latach opuścił zespół i pracował z innymi zespołami, by ostatecznie w 1984 roku powrócić do zakładanej formacji muzycznej.

 

Cugowski ma również na swoim koncie epizod polityczny – w 2005 roku zaangażował się w komitet poparcia Lecha Kaczyńskiego, a w tym samym roku ubiegał się również skutecznie o mandat senatora RP.

 

Po otrzymaniu wyliczenia emerytury z ZUS, okazuje się, że muzyk może liczyć na zaledwie 540 złotych.

 

Źródło: nczas.com
fot.zrzut z youtube.com
LS