Takiego skandalu chyba jeszcze nie było. Lekarze wysłali żywe dziecko do kostnicy. Powód? Nie chciało im się zmieniać dokumentacji.

Do skandalicznego wydarzenia doszło w Atyrau w Kazachstanie. Lekarze uznali, że dziecko urodziło się już martwe.

 

Po jakimś czasie okazało się, że niemowlę, które uznali za zmarłego ruszyło nogą, z czego można wywnioskować, że dziecko żyje! Co zrobili lekarze?

 

Postanowili uznać je za zmarłe i wysłać do kostnicy. Powodem miał być fakt, że dokumentacja, w której napisano, że dziecko urodziło martwe wprowadzona została już do bazy dany, a zmiana tej dokumentacji nie jest aż tak łatwa do realizacji.

 

Lekarz, który nie zmienił dokumentacji o zaistniałej sytuacji poinformował swojego przyjaciela przez telefon. Jak się okazało lekarz podejrzany był o różnego rodzaju oszustwa i był śledzony przez policję. Policja, więc podsłuchiwała każdą jego rozmowę. Kiedy usłyszała co zrobił dziecku wszczęła śledztwo.

 

Lekarze zostali aresztowani. Nie znamy jeszcze zarzutów, ale najprawdopodobniej zarzuty będą dotyczyły zabójstwa.

 

Matka dziecka i rodzina za została przeproszona przez Ministerstwo Zdrowia.

 

Źródło: stefczyk.info

Foto: Pixabay.com