Ten Polak był szefem potężnego gangu w USA. Bał się go sam Al Capone!

Al Capone śmiertelnie bał się Hymiego Weissa – szefa konkurencyjnego gangu North Side. Jeden z największych wrogów króla chicagowskiej mafii nazywał się w rzeczywistości Henryk Wojciechowski i pochodził z Polski. 

Wojciechowski był czołowym gangsterem działającym w okresie prohibicji w Stanach Zjednoczonych. Nielegalny alkohol przemycał wraz z kolegami z pobliskiej Kanady.

Istnieją dwie wersje dotyczące narodzin Wojciechowskiego. Pierwsza z nich mówi, że urodził się w Polsce w okolicach Łodzi, a do Chicago wyjechał wraz z rodzicami, gdy skończył 3 lata. Inna – że urodził się już w Stanach Zjednoczonych, a z Polską łączyło go wyłącznie nazwisko.

Bez względu na to, którą z wersji uznamy za bliższą prawdy, pochodzenie Wojciechowskiego było często podkreślane na łamach amerykańskiej prasy. Dziennikarze nadali mu między innymi ksywy „The Pole” (Polak) i „The Polack” (dosł. „Polaczek” – obraźliwe określenie Polaka w USA). Przydomek „Hymie” ma natomiast swój początek w błędnym przekonaniu reporterów, że Wojciechowski był Żydem (Hymie to nazwa starozakonnego w slangu amerykańskim).

Polski gangster słynął także z dużej pobożności – w kieszeniach zawsze nosił krzyż i różaniec. Szczera wiara Wojciechowskiego nie przeszkadzała mu jednak zupełnie w jego fachu. Bezwzględny gangster likwidował każdego, kto zaszedł mu drogę. W pewnym momencie na jego celowniku znalazł się sam Al Capone. Wojciechowski chciał go zabić w odwecie za śmierć przyjaciela, o którą oskarżał ludzi króla amerykańskiego podziemia.

Zamachy Wojciechowskiego na tyle wystraszyły Capone, że w obawie o swoje bezpieczeństwo zamówił opancerzony samochód. Al próbował się też dogadać z Polakiem, lecz zawzięty lider North Side oferował za rozejm niemożliwe do spełnienia warunki. [CZYTAJ DALEJ]

Fot. zrzut Youtube / Mafia PL