Timmermans nie odpuszcza! Znamy jego nowe ważne stanowisko

Wtorkowy wieczór stał pod znakiem wyborów nowych władz Komisji Europejskiej. Schedę po Jean Claudzie Junckerze otrzymała Niemka, Ursula von der Leyen. Największym przegranym okazał się Frans Timmermans, dotychczasowy wiceprzewodniczący tego organu. Nie oznacza to jednak, że odszedł w niepamięć. 

 

Timmermans został nowym wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej. Będzie zastępował zatem Niemkę von der Leyen. Tym samym Holender ponownie otrzymał dotychczasowe stanowisko. Zdaniem Donalda Tuska to nie porażka a sukces, choć w tych opiniach jest odosobniony. Frans Timmermans był kandydatem nr 1 państw tzw. Starej Unii z Niemcami i Francją na czele.

 

Taki wynik szczytu Unii Europejskiej jest zasługą państw Grupy Wyszehradzkiej oraz szerzej części Trójmorza oraz Włoch. To właśnie rządy tych krajów twardo przeciwstawiły się Holendrowi. Można uznać to za pokłosie ingerencji Timmermansa w wewnętrzne sprawy Polski czy Węgier, co nie podobało się wielu innym państwom Wspólnoty. Zatem kapitał polityczny jaki Timmermans zbijał na krytyce krajów wyszehradzkich i mitycznej praworządności okazał się jednocześnie jego przysłowiową kulą u nogi.

 

Warto podkreślić, iż inicjatorem i kołem zamachowym sprzeciwu był Premier Polski Mateusz Morawiecki. Przez ostatnie 4 dni aktywnie uczestniczył w unijnym szczycie, zbudował silne lobby i skrupulatnie opierał się naciskom Niemiec i Francji oraz samej osoby Donalda Tuska. Komentatorzy są zgodni, iż niewybranie Holendra szefem KE jest sukcesem Morawieckiego.