Tragedia w Nowym Sączu. Nie żyje jezuita

Dramatyczne zdarzenie rozegrało się w poniedziałkowe popołudnie około godz. 14, na terenie klasztoru ojców jezuitów, znajdującego się przy nowosądeckiej parafii pod wezwaniem Ducha Świętego. Znajduje się tam również sanktuarium Matki Bożej Łaskawej.

 

W klasztorze tragicznie zginął jezuita o. Piotr Matejski. Wszystko wskazuje na to, że zakonnik odebrał sobie życie. Dokonać miał on tego przy użyciu broni palnej, którą posiadał legalnie. Był on bowiem osobą należącą do klubu strzeleckiego. Jak relacjonują współpracia tragicznie zmarłego, pozostawił on przed śmiercią dwa listy.

 

Treść jednego z pozostawionych przez o. Matejskiego pism skierowana jest do członków jego rodziny, a drugi list trafić miał do władz zakonnych. Motywy, które pchnęły jezuitę do tak dramatycznej decyzji nie są jeszcze znane.

 

O. Piotr Matejski pochodził z Rzeszowa i miał 51 lat. Na terenie Nowego Sącza pracował od kilkunastu lat. Uczył tam historii w liceum oraz gimnazjum. Był również duszpasterzem dzieci. Wcześniej studiował on historię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W swoim życiu udał się również na studia teologiczne do Warszawy, a także do włoskiego Neapolu.

 

Sprawę samobójstwa popełnionego przez jezuitę bada policja.

 

Policja prowadzi czynności wyjaśniające. Motywy samobójstwa nie są jeszcze znane. Prośmy miłosiernego Boga za śp. o. Piotra, módlmy się też za naszą Prowincję i bliskich z Rodziny o. Piotra – napisał w wewnętrznym komunikacie do współbraci o. Jarosław Paszyński, prowincjał jezuitów.

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Facebook