Tragedia w parku wodnym. Nie żyje 29-latek zarażony tajemniczą infekcją

Do tragedii doszło w parku wodnym. Zmarł 29-letni Amerykanin. Powód? Złapał infekcję na basenie. 

Fabrizio Stabile – 29-letni Amerykanin z New Jersey we wrześniu tego roku postanowił popływać trochę w parku wodnym w Teksasie. Kąpał się na basenie dla surferów. Niestety skończyło się to dla niego tragicznie. Bowiem mężczyzna nie przeżył.

 

Zaczęło się od niewinnego bólu głowy. Później doszła do tego gorączka oraz dezorientacja. 29-latek zmarł w wyniku zakażenia amebą, która występuje w słodkich wodach na całym świecie.

 

Basen, w którym pływał aktualnie jest zamknięty i badany.

 

Centrum Do Spraw Kontroli i Zapobiegania Chorób – pobrali już próbki wody z parku wodnego. We współpracy z lokalnymi i stanowymi departamentami zdrowia sprawdzają je teraz pod kątem obecności niebezpiecznej ameby, aby zapobiec jej dalszemu rozprzestrzenianiu się.

-zaznaczono.

 

Właściciel parku wodnego złożył kondolencje rodzinie zmarłego. Bliscy 29-latka założyli fundację, The Fabrizio Stabile Foundation, która ma informować społeczeństwo na temat zagrożeń związanych z amebą.

 

Źródło: gazeta.pl

Foto: Pixabay.com