Tragiczny koniec zabawy. Dziecko uznało bombę za zabawkę!

4-letni chłopiec z rejonu Kaszmiru znalazł bombę, którą uznał za zabawkę i przyniósł do domu. Dziecko zginęło na miejscu, a 10 innych osób zostało rannych.

 

W rejonie Kaszmiru od dłuższego czasu trwa konflikt pomiędzy Indiami, a Pakistanem. Miesiąc temu siły indyjskie wystrzeliły pociski artyleryjskie w stronę górskich wiosek, w tym Jabri z której pochodził 4-letni Ayan Ali. Na miejscu pozostało wiele niewypałów.

 

Chłopiec uznał jeden ze znalezionych pocisków za zabawkę i zadowolony przyniósł go do domu. Jego rodzina w tym czasie zaczynała właśnie śniadanie i widząc, co chłopiec trzyma w rękach natychmiast zareagowali. Niestety, gdy próbowali odebrać mu znalezioną rzecz, pocisk eksplodował. Ayan zginął na miejscu, a członkowie jego rodziny, czyli matka, kuzyn i ośmioro rodzeństwa, zostali ranni.

 

Jak poinformowało pakistańskie wojsko, znalezionym niewypałem była broń kasetowa. Siły indyjskie zaprzeczają, twierdząc, że jedynie bronili się przed pakistańskim ostrzałem. Indie nie dostosowały się do konwencji genewskiej, według której bomby kasetowe są bronią zakazaną.

 

Źródło: poinformowani.pl