W Krakowie znów gorąco. Spłonęły samochody kibiców Wisły!

Krakowska wojna kiboli trwa w najlepsze! Nie zakończyło jej ani zatrzymanie słynnego już „Miśka”, ani zmiana polityki względem kibiców ze strony nowych władz Wisły Kraków. Tym razem na konflikcie ucierpiały… samochody kibiców Wisły.

 

Jak informują krakowskie media najpierw na Kurdwanowie (dzielnica Krakowa) spłonęło  BMW. Niedługo później, na drugim końcu miasta, bo na Prądniku Białym nieznani sprawcy podpalił dodge’a.

 

Dziennikarze TVN24 poinformowali, że spalone pojazdy nie należały do przypadkowych osób. Ich zdaniem były własnością  kiboli Wisły Kraków. Ich spalenie miało być następstwem  porachunków pomiędzy zantagonizowanymi grupami, a bezpośrednim powodem walka o wpływy z tzw „bramek”. Chodzi oczywiście o opłaty za ochronę krakowskich lokali oraz, jak się nieoficjalnie mówi, możliwość rozprowadzania w nich np. narkotyków.

 

Jak widać, kibole Cracovii postanowili swoim zdziesiątkowanym aresztowaniami wiślackim „kolegom” wysłać czytelny przekaz kto rządzi w mieści i „na mieście”.

 

 

/red./

 

Za:tvn24.pl

Foto: Youtube.com/zdjęcie poglądowe