„Wielu młodych ludzi przede mną poniżono”. Zastrzelił ośmiu żołnierzy, bo planowali go zgwałcić

Ramil Szamsutdinow pochodził z Tatarstanu. Został żołnierzem poborowym w jednostce wojskowej w Kraju Zabajkalskim.

25 października w mieście Gornyj w Kraju Zabajkalskim młody poborowy zastrzelił ośmiu żołnierzy, w tym 2 oficerów. Dodatkowo ranił przy tym dwie osoby. Rosyjskie media, w tym portal Baza.io, opublikowały ostatnio zeznania młodego Ramila. Twierdzi, że to był jego jedyny sposób na obronę przed gwałtem. Od początku pobytu w wojsku go gnębiono i nie mógł zwrócić się ze swoim problemem do przełożonych, bo także oni go poniżali.

 

CZYTAJ TAKŻE: Sondaż na wybory prezydenckie. Kto wygra Andrzej Duda vs Donald Tusk

 

Ramil zeznaje, że na samym początku odebrano mu telefon i zabierano pieniądze.

 

– Komu miałem się poskarżyć? To śmieszne. Nie miałem komu o tym powiedzieć. Przecież oficerowie mnie bili. Myślałem o ucieczce, ale wszystko zamknięte. Co miałem robić? – mówił.

 

Ponadto miał być bity do tego stopnia, że myślał o śmierci. Tego nieszczęśliwego dnia, 25 października, dowiedział się, że żołnierze planują go zgwałcić – „grozili, że go poniżą” (zgwałcą – red.).

 

-Porucznik tego dnia powiedział mi, że stanie się to tuż po zmianie warty. Wielu młodych ludzi przede mną „poniżono”, wiem o tym. W tego wieczoru była moja kolej, co miałem robić? – tłumaczył podczas przesłuchania.

 

W rezultacie w czasie zmiany warty zaczął strzelać do innych żołnierzy, ośmioro zmarło, a dwóch zostało ciężko rannych.

 

 

Źródło: rp.pl /foto Facebook.com