Zamiast kibiców na stadionie pojawią się…

W Chinach, w których życie powoli wraca do normy, a wraz z nim za niedługo rozpoczną się rozgrywki sportowe, pojawił się dylemat i pewien problem. 

 

 

Problem polega na tym, że rozgrywki sportowe w kraju nie mogą pozwolić sobie już na kolejne tygodnie przerwy w funkcjonowaniu ze względów finansowych, lecz wciąż nie ma mowy o uczestnictwie tysięcy fanów w sportowych wydarzeniach. Wszystko to przez to iż w Chinach wciąż pojawiają się nowe przypadki zakażonych i choć zdecydowana większość z nich to osoby przybywające do Państwa Środka z reszty świata i są one poddawane przymusowej kwarantannie i leczeniu, to zawsze ktoś może przechodzić wirusa bezobjawowo i podczas imprezy na kilkadziesiąt tysięcy osób, zarazić innych i stworzyć nową falę zakażeń.

 

 

Profesjonalna Chińska Liga Bejsbola, która rozgrywa swoje mecze na Tajwanie, postanowiła iż w czasie właśnie rozpoczynającego się sezonu 2020 będzie rozgrywała mecze bez udziału publiczności. Oprócz obaw o powstanie nowej fali zarażeń jest to też podyktowane przepisom na Tajwanie, które wciąż nakazują zachowywanie bezpiecznej odległości między obywatelami.

 

 

Na stadionie może być jedynie 200 ludzi i będą to zawodnicy, sztaby, pracownicy obiektu i dziennikarze. Ze względu na te zarządzenia, na niecodzienny pomysł wpadł zespół Rakuten Monkeys, który zdecydował się na wypełnienie części trybun ubranymi w klubowe barwy… robotami. To właśnie roboty wyglądem przypominające ludzi mają zasiąść na stadionie. Być może celem tego zabiegu ma być stworzenie przyjemniejszego dla oka obrazu w czasie transmisji meczu, a być może to tylko śmieszny wymysł szefostwa klubu.

 

Czy myślicie, że tak może wyglądać przyszłość?

 

 

Źródła:

eu.usatoday.com

Fot.: Wikipedia