Zamieszki w Europie! Wszystko przez koronawirusa [WIDEO]

Temat koronawirusa i tego czy oraz w jakim tempie się rozprzestrzenia rozgrzewa emocje ludzi nie tylko w Chinach, ale też innych zakątkach świata, gdzie ludzie obawiają się pojawienia choroby. Niestety czasami nerwy mogą wziąć górę i tak też było w tym przypadku, gdy u naszych sąsiadów doszło do starć z policją.

 

Zdarzenie miało miejsce w rejonie centralnej części Ukrainy. 45 obywateli tego kraju wraz z 28 osobami pochodzącymi z innych państw zostało ewakuowanych z chińskiego Wuhan, a następnie po tankowaniu w Kijowie wylądowali w Charkowie. Stamtąd, ludzie ci zostali zabrani do ośrodka w miejscowości Nowi Sanżary, gdzie przejść mają kwarantanne w związku z wcześniejszym pobytem w regionie, w którym rozpocząć miał się problem z koronawirusem.

 

Przetransportowanie osób zagrożonych chorobą nie było jednak takie proste. Okoliczni mieszkańcy, którzy są przeciwni umiejscowieniu ewakuowanych w ich okolicy, starali się zablokować wjazd na teren ośrodka. Jak podaje RBK-Ukraina, protestujący w agresywny sposób ludzie dopuszczali się m.in. palenia opon oraz rzucania różnymi przedmiotami w kierunku autobusów. Próbowano też stworzyć tam barykadę. Rozpalone przed ośrodkiem ognisko zostało ugaszone przez straż pożarną, ale interweniować musiała również policja, z którą starli się ludzie blokujący wjazd ewakuowanym.

 

W trakcie walk z policjantami ranna została co najmniej jedna osoba. Jak przekazała ukraińska redakcja stacji BBC, w stronę funkcjonariuszy wykrzykiwano hasła określające ich „faszystami”. Wznoszony był również okrzyk: „hańba!”, co słychać na udostępnionym w sieci nagraniu. W całej akcji uczestniczyć miało ponad 600 osób. Zdaniem przedstawicieli policji, w gronie tym znaleźli się agresorze, którzy prowokowali bitwę.

 

W związku z tym co dzieje się w tym miasteczku, lokalne władze zwołały na piątek pilne posiedzenie miejscowej rady. Zwrócono się także z prośbą do ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, aby nie pozostawiać ewakuowanych w tym ośrodku, który zdaniem przedstawicieli lokalnych władz, nie jest przystosowany do bezpiecznego prowadzenia obserwacji przetransportowanych osób. Informacje na ten temat  przekazał portal „Ukraińska Prawda”.

 

Sam prezydent zaapelował natomiast o spokój. Na miejsce przybył ukraiński premier Ołeksij Honczaruk oraz szef tamtejszego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Arsen Awakow.

 

 

 

Źródło: „Ukraińska Prawda” ; BBC ; RBK-Uraina ; rmf24.pl ; Twitter/@ua_poltava

Fot.: Pixabay