Zgrzyty w Konfederacji? „Mam w kampanii milczeć”

Konfederacja, zarejestrowana już oficjalnie jako partia polityczna wystartuje w najbliższych wyborach parlamentarnych. Na listach może jednak zabraknąć Kai Godek, która uważa, że odsuwa się ją na dalszy plan. 

 

Kaja Godek, prezes fundacji Życie i Rodzina, jest jedną z osób, która od początku mocno angażowała się w tworzenie Konfederacji. Ostatnio jednak po wielu zmianach w partii, zaczęło dochodzić do zgrzytów. Godek jest zdania, że Konfederacja odsuwa ochronę życia na dalszy plan.

 

Jak czytamy na portalu nczas.pl wyraziła swoje zdanie na profilu na Twitterze, który w tej chwili jest już zablokowany. Pisała o dalekich miejscach na listach wyborczych do parlamentu. Jest również niezadowolona z faktu, iż w statucie partii nie ma informacji o obronie życia, a w jej programie poruszono temat dopiero przy 5 poprawce, gdy się o to upomniała.

 

– Trochę podobna strategia do PiS – reklamować się jako prolife, a konkrety to się jeszcze zobaczy, może kiedyś, może nigdy – podsumowała.

 

Godek jest oburzona faktem, iż niektórzy w kampanii każą jej całkowicie milczeć. Czy to oznacza rychłe odejście założycielki fundacji Życie i Rodzina z partii? Tego nie wiemy, jednak z pewnością przed wyborami w tej sprawie wiele się może zmienić.

 

Źródło: Nczas.pl