Żołnierz pobił policjantów „Jeden wyleciał na klatkę razem z drzwiami”

Ta akcja wejdzie do annałów policji. Sytuacja miała miejsce dwa lata temu. Zaczęło się niewinnie. Patrol  zatrzymał mężczyznę celem wylegitymowania. Okazało się, że to zawodowy żołnierz wyjątkowo dobrze walczący wręcz. By go obezwładnić potrzeba było aż 10 funkcjonariuszy z okolicy! Zdarzenie miało miejsce w miejscowości Lubsk.

 

Początkowo jako powód wskazywano próbę wylegitymowania mężczyzny. Taka wersja pojawiła się na stronie gazeta.pl. Dobrze posługujący się sztukami walki żołnierz miał pobić legitymujących go funkcjonariuszy a następnie stawić opór posiłkom z okolicy. Dopiero gdy na miejsce zjechało się 10-ciu policjantów udało im się obezwładnić agresywnego mężczyznę. Portal „gazeta.pl” informuje, że kosztowało to zdrowie kilku stróżów prawa, którzy interwencję przypłacili wizytą w szpitalu.

 

Według śledczych do interwencji doszło w mieszkaniu, po zawiadomieniu o awanturze rodzinnej. Kiedy w mieszkaniu pojawili się policjanci, jeden z nich został dosłownie rzucony na drzwi. Prokurator, cytowany przez gazeta.pl miał poinformować: „został rzucony przez mężczyznę tak, że wyleciał na klatkę schodową razem z drzwiami”. 120-kilogramowego żołnierza zdołała obezwładnić dopiero grupa 10 innych policjantów a i tak wyrwał policyjną pałkę jednemu z nich.

 

Rodzimej policji życzymy by w przyszłości nie trafiała na tak krewkich zatrzymanych.

 

Za: TVN24, gazeta.pl
Foto:Youtube.com/zdjęcie poglądowe
PJ